Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hej, do diaska. Powoli. Wystarczy, ze ja sie wyklocam na dogo. Wy nie musicie ze mnie przykladu brac.:evil_lol: Wlasnie Sebastian z Aneta sa w Ostrodzie, wyjda jeszcze z Maxem na spacer. Nikt nie bedzie tych dwoch psiakow przekreslal, jesli maja szanse. Wiec poczekajcie, gdy sami bedziemy mogli cos o ich charakterze powiedziec. Okay?

  • Replies 666
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sorry, zdublowalo sie. Ale was obie, kochane bardzo szanuje i boli mnie, gdy sie klocicie. Jest tyle innych " wspanialych pseudomaniaczek", z tymi, to az przyjemnie sie wyklocac. Ale nie Wy, blagam, okay?

Posted

wlasnie rozmawialam z Aneta. Byli z Maksiem na spacerze. 0 agresywnosci, dominacji, wspaniale sie z innymi psiakami dogaduje. Bez problemow. Problemem za to jest Kacper. Gryzie, nie da do siebie podejsc, jest agresywny.
Dusje, Maksio pojedzie do nas i mozesz z czystym sumieniem temu Panu Maksia polecic. Kacper ma na niego tylko zly wplyw. Bez Kacpra jest Maksio, wspanialym psiakiem.

Sorry, glupoty napisalam. Jeszcze raz z Aneta tozmawialam, Kacper NIE JEST AGRESYWNY, tylko bardzo przerazony. Na spacerku, sa oba kochane. Juz Anete wylizaly. One sa kochaniutkie psinki. I oba jada do mnie, niepotrzebna byla awantura. Psiaki sa super w porzadku.

Posted

No to chociaz tutaj juz sie nieco rozjasnilo. Ciesze sie ze maks okazal sie przynajmniej na poczatek:evil_lol: potulnym barankiem. Z tego co piszesz wynika ze Kacper musi otrzymac jak najszybsza pomoc speca, jesli zamiarem jest jego wyadoptowanie, bo tak naprawde szkoda starenka. Przypuszczalnie wlasciciele sami dopuscili do tego rodzaju zachowan ale nie mnie sie tutaj wypowiadac bom przeciez "teoretyczka"

Nie wiem jakie decyzje zapadna i co mam dalej robic. Czy Aga podtrzymuje ze pies zostanie wyadoptowany przez fundacje i w zwiazku z tym Pan sam musi sie do nich zglosic, jako zem ja nie warta zaufania a Poker nie daj Boze wypusci moze psa w niemieckim lesie na polowanie

Jesli tak to prosze o informacje, poniewaz na watku transportowym szukamy dla Maksa kogos do podrzucenia go do Poker tuz przed jej wyjazdem. jesli zas plany sa inne i Maks ma zaczekac do przyjazdu Pana/notabene bez zadnych gwarancji na jego przyjzad/ to rowniez prosze to napisac. chetnie podam nr kom Pana do Nl i zainteresowani niech kontaktuja sie ze soba juz bez mojego i Poker udzialu i kwestie transportu zalatwia we wlasnym zakresie.

pajuniu, bede ci wdzieczna za wszelkie nowinki o Maksie. Wiem ze pod okiem Sebka i Anety bedzie bezpieczny i ze wkrotce dzieki nim poznamy Maksa od podszewki czyli zalety i wady tego stworzonka.
Wszelkie info pomoze w adopcji i Pan z pewnoscia doceni je bo juz bedzie wiedzial czego moze sie spodziewac i oczywiscie jak nalezy do Maksa podejsc by zjednac jego przyjazn i zapobiec ewentualnym problemom.

Posted

dusje, postepujemy tak, jak bylo uzgodnione. Psiaki sa w drodze do mnie , Ty szukasz dla Maksia transportu do Wroclawia, ( od nas), Poker go 15 lipca zabiera. Tylko jedno pytanie mam?
Czy my go mamy do wyjazdu przygotowac ( czip, paszport, szczepienia), czy zrobi to Ciotka Poker? Jesli my , to niestety, ale musze wczesniej kase na to dostac, jesli Poker, to nie ma sprawy.
I ja nie po to Maksia do mnie biore, aby dalej klotnie byly. Wiec kochane, cieszmy sie, ze Maksio jest wspanialym psiulkiem i zadne podejrzenia na temat jego zachowania sie nie potwierdzily. Koniec, kropka dyskusji o *******ach, szukamy domu dla Kacpra.

Posted

pajuniu, jesli tak sie sprawy maja, to oczywiscie prosze cie o przygotowanie Maksa pod wzgledem szczepien czyli wscieklizna, zakazne, odrobaczenie, chip i to wszystko wpisane do jego paszportu.

Szczepienia na 21 dni przed wyjazdem musza byc zrobione a na najpozniej 3 dni przed podroza - zaswiadczenie weta o braku przeciwskazan do jego wyjazdu.

Co do kosztow zapytam pana ile jest w stanie zaplacic ale najpierw chce wiedziec jaka bedzie to kwota. Podaj prosze i mam nadzieje ze gosc pokryje wszystko. Wg mnie to kwota okolo 120 zl, ostatnio w Swinoujsciu zaplacilam cos kolo tego za szczepienia, konsultacje i leczenie plus kilka ampulek Frontline
Ja moge dorzucic ewentualnie pare zlotych, ale moim priorytetem jest Pani Irenka I Maks ze Szczecina i romenka. Wzielam sobie do serca ich los i potrzeby i musze tam pomoc finansowo:lol: Raczej nie musze ale chce i pragne:lol:

Podaj mi prosze te koszty a ja zaraz nawiaze kontakt tel z panem i zapytam o wszystko.

Jednak jesli transport do Poker nie wypali to Pan sam bedzie musial zdecydowac o przyjezdzie do Pl i odebraniu Maksa. Sam pochodzi z okolic Gdanska i planuje poki co wizyte w rodzinnych stonach, ale nie jest jeszcze pewny czy uda mu sie zrealizowac

Poza tym chce wiedziec czy to fundacja wyadoptuje Maksa czy tez ja mam zorganizowac to wszystko wlacznie z kontrola przed i po adopcji.

Aga podala ze jednak fundacja zatem kontakt osobisty pana z nimi jest niezbedny a w zwiazku z tym odpada rowniez transport do Poker i Poker z psem do Nl. TO MUSI BYC JASNO OKRESLONE PRZEZ AGE.

Przepraszam cie za to cale zamieszanie, jestem ci wdzieczna za pomoc i ofiarnosc:loveu: Dziekuje z calego serca

Posted

dusje, jestes pewna, ze to potwierdzenie lekarza o braku przeciwskazan wyjazdowych musi byc najpozniej 3 dni przed wyjazdem?
Gdyz wiem, ze do Niemiec takie oswiadczenie ( wpisane w paszporcie) jest wazne tylko 48 godzin przed wyjazdem. Tzn. wet musi najpozniej 48 godzin przedv wyjazdem ta rubryke wypelnic. Tak tez zawsze mysmy robili.
Czy szczepienia na wirusowki tez musza byc 21 dni przed przekroczeniem granicy? Gdyz do Niemiec tylko wscieklizna, a wirusowki nie sa wcale potrzebna. ( choc my zawsze szczepimy, ale nie 21 dni przed wyjazdem)
Czy ten pan adoptuje Maksia bez oplaty adopcyjnej?
Dzis, gdy Sebastian dojedzie na rancho, zapytam sie o te wszystkie oplaty. I dam zaraz znac.

Posted

[quote name='dusje']Pozostaje mi wierzyc Aga ze sama zrobisz kontrole przedadopcyjna w NL, z pewnoscia pan nie bedzie mial zastrzezen co do twojego przyjazdu.

Dobrze, ze chociaz schronisko w Gdyni obdarzylo mnie zaufaniem, nie znajac mnie osobiscie i powierzylo mi Gdynska Zabe do wyadoptowania w NL. Jednak po watpliwosci co do jej przyszlych opiekunow postanowilam pozostawic ja u nas a o tym jak bardzo jej "zle" i jakim czlowiekiem jestem naprawde moga powiedziec szczecinskie wolontariuszki bo poznalysmy sie osobiscie i i na szczescie w bardzo milych okolicznosciach:lol:

Skoro zapadla decyzja ze pies zostanie wyadoptowany ewentualnie tylko przez fundacje nie pozostaje mi nic innego jak zakonczyc moja pomoc na tym etapie i skierowac Pana z Hagi do schronis

Posted

Poza tym chce wiedziec czy to fundacja wyadoptuje Maksa czy tez ja mam zorganizowac to wszystko wlacznie z kontrola przed i po adopcji.

Aga podala ze jednak fundacja zatem kontakt osobisty pana z nimi jest niezbedny a w zwiazku z tym odpada rowniez transport do Poker i Poker z psem do Nl. TO MUSI BYC JASNO OKRESLONE PRZEZ AGE.





Maksio chce do domu, Maksio ma gdzies rozne animozje, Maksio chce na kanape i byc miziany. Prosze o tym nie zapominac. :shake:

Posted

Aga, proponuje ustalenie wszystkich szczegolow co do Maksia i naprawde zapomnijmy poprzednie teksty.:lol:

Ugodowa jestem wiec pierwsza podaje ci reke na zgode.

Pomozmy Maksiowi wspolnie i z pewnoscia wkrotce pograzymy sie w czytaniu opowiesci o Maksiu z jego nowgo domku:multi:

Bedzie dobrze, ale trzeba nam wiary w nas wszystkich, zaufania do siebie i pozytywnego myslenia:lol:

Poker nadal gotowa wziac Maksia:multi: i zawiezc do Nl

Czy trzeba nam wiecej ioprocz naszego wspolnego zaangazownia do oddania psiaka w dobre rece?:lol:

Koncze pokojowo i pozdrawiam

Posted

wróciłam przed chwilą i bardzo się cieszę,że Maksio nadaje się do adopcji.Ja wyjeżdżam 13 lipca.gyby jednak Maksio jechał z nami ,to zaświadczenie tuż przed wyjazdem jestem w stanie załatwić u weta.Pozostałe trzeba wcześniej i jest już ostatni dzwonek.Myślę,że transport do wrocławia też jest do załatwienia.Teraz dużo ludzi jeździ po Polsce z racji wakacji.

Posted

Newsy pozytywne :lol:
Maksio robi duze postepy jak widac na zalaczonym obrazku...




Pozwalam sie juz brac na rece i ciesze sie niezmiernie, ze ktos zwraca na mnie uwage...



Niesamowicie lubie wszelki kontakt, mizianie, spacery i tym podobne przyjemnostki...



Jestem zdecydowanie przyjacielsko nastawiony (bez swojego kolegi Kacpra :evil_lol:) do wszystkich pobratymcow - na zdjeciu Max i psy testowe ;)



A oto moje nastawienie do ludzi :eviltong:
Reasumujac - przy odpowiedniej pracy wszystko zaczyna zmierzac w odpowiednim kierunku. Pozdrawiamy

Posted

jak cudownie patrzeć na takie zdjęcia,to teraz tylko transport do Wrocławia i jazda do domku w NL.Już kupiłam szelki samochodowe dla niego.A co ze szczepieniami,żeby nie mieć problemu na granicy?

Posted

:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: Wspaniale...
To jeszcze na wieści o Kacperku (który ponoć miał zły wpływ na Maksia ...pewnie najgorszy wpływ miało na nich obu niespodziewane oddanie do schroniska..) czekamy....

Posted

Byc moze ze transport bedzie juz w ta niedziele, ale Maks musi dotrzec do Gdyni i zglosic sie do Kluski4:loveu: jadacej do katowic. teraz tylko pytanie czy Poker moze wziac Maksia juz w niedziele i czy da rade go przechwycic? Probuje do niej dzwonic na skypa ale na razie cisza.
Jesli to wypali to poplacze sie ze szczescia. Pan caly czas do mnie dzwoni, probowal dzwonic tez do Agi wczoraj ale bez skutku celem ustalenia sprawy papierow adopcyjnych. On juz sie nie moze doczekac:multi: Bardzo sie ciesze ze Maks jest takim sympatycznym kochaneczkiem i Kacperus tez

Posted

Hmmm...co do Kacperusia to zupelnie inna para kaloszy. Wbrew temu czego oczekiwalismy to on sprawia raczej wiecej problemow niz Max.Ma raczej ambiwalentny stosunek do czlowieka, boi sie dotyku do tego stopnia ze po spacerze mielismy dzis problem ze sciagnieciem mu obrozy bo gryzl.Coz, bedziemy pracowac dalej. Tym czasem fotki na pocieche...

Posted

jestem,musze pogadać z mężem czy się zgodzi na wcześniejszy pobyt Maksia u nas.Mamy trochę zawirowań ,pomijając to ,że cały czas pracujemy,to jeszcze operacja niewidomej Bery przesuneła się na 7 lipca i to my z mężem musimy się tym zająć,ponieważ Irysek ma zjazd na uczelni od rana do wieczora i ona będzie u nas.Mamy nasze stałe 2 psy i kota.Troche się dużo tego zwierza zrobi.

Posted

Cudownie, że wszystko idzie w dobrym kierunku :).
Nie dziwię się, że Maksio szybciej się zaklimatyzował - jest w końcu młodszy. Kacperek przez wiele lat miał swoich właścicieli, którym zaufał, a oni go zawiedli... Na pewno potrzebuje więcej czasu. Ale będzie dobrze! Wierzę w to mocno!!!!

Posted

Kacper...on był 10 lat w domu z którego niespodziwanie musiał się wyprowadzić do schronu......czy jeszcze zaufa ludziom...mam nadzieję,że tak i trzymam mocno kciuki...

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...