Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dusje napisał(a):
Najswiezsze wiesci:multi: Czlonek rodziny Pana Gienka chcacego zaadoptowac Maksa wyjezdza we wtorek z woj. gdanskiego do NL:multi: Chce zabrac Maksa. Podjedzie do schroniska. Wydajcie mu psa prosze. On sam zalatwi reszte formalnosci u weta.

Prosilam na pw pajunie o wziecie Kacpra na jej ranczo w PL. Odpowiedzi jeszcze nie mam ale jesli sie zgodzi to mozecie byc pewni ze bedzie tam mial jak u Pana Boga za piecem a my dalej w PL i NL poszukamy domku. Holandia go utrzyma finansowo.Oby pajunia wyrazila zgode.

Na juz potrzebny nr telefonu do Aga Mazury lub kogokolwiek koordynujacego akcje. Kochani blagam nie tracmy tej szansy:lol: Umowe adopcyjna z Panem Gienkiem zalatwie i przesle na wasze rece a pan Gienek to super facet:loveu: Sam do mnie zadzwonil z ta informacja. matko Boska, zeslij nam wiecej panow Gienkow



:hmmmm:

do najprostszych zadań to nie będzie należało...
konkretnie kiedy Pan chce zabierać Maxa?...

trochę się martwię gdyż Max nie jest najpokorniejszym i nagrzeczniejszym pieskiem i z tym moga być problemy....nie chciałabym aby ktos został pogryziony...

oczywiście jeżeli ktoś podejmuje się "wyzwania" niekt nie będzie robił trudności...

musze jednak wiedzieć kiedy konkretnie ma być zabierany ze schroniska...
wtedy Pan Gienek będzie musiał podpisac chwilowo umowę adopcyjną schroniskową (wyłożyć 15 zł)....bo bez żadnego papieru nie możemy dac Maxa...rozumiecie?...

no i faktycznie wszelkie formalności spadną na Pana...Gienka...a kiedy będzie opuszczał Polskę?...pytam bo nie pamiętam kiedy Max był szczepiony na wściekliznę...i czy był

edit: pisząc Pan Gienek maiąłam oczywiście na myśli Pana który będzie zabierał Maxa :oops:

  • Replies 666
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aga, troche mnie przerazilas. Czy Maks taki agresywny? A moze to tylko warunki schroniskowe spowodowaly ze psiak zwyczajnie sie asekuruje wiec klapie zebami i co tam jeszcze. Podam termin przyjazdu do schronu najpozniej do jutra a ciebie prosze o nr komorki, ja naprawde nie jestem w stanie dzialac w ten sposob:shake:

Posted

Dusje, gdzie ty spotykasz takich ludzi, mnie coś chyba w życiu omija, bo ja nijak nie mogę namierzyć psiarzy w terenie, a co do pieniędzy, podejrzewam, że max 100zł (na moje konto wpływa co miesiąc suma ta razy 9 i stąd tylko tyle)

Posted

[quote name='dusje']Aga, troche mnie przerazilas. Czy Maks taki agresywny? A moze to tylko warunki schroniskowe spowodowaly ze psiak zwyczajnie sie asekuruje wiec klapie zebami i co tam jeszcze. Podam termin przyjazdu do schronu najpozniej do jutra a ciebie prosze o nr komorki, ja naprawde nie jestem w stanie dzialac w ten sposob:shake:


Niestety a ja niestety nie jestem w stanie sama "obsługiwać" wszystkich wątków i ponad 300 psów...też nie wyrabiam na zakrętach i niestety z tym odbieraniem telefonu w tej chwili także bywa róznie....(spędzam kilka godzin dziennie na rozmowach telefonicznych związanych z dogo...)...więc nie wiem na ile to Ci ułatwi kontakt...ale prosze bardzo...

mój numer jest jest oficjalnie dostępny na stronach fundacji

www.afn.pl

więc nie jest żadną tajemnicą..

proszę bardzo

505222207

co do Maxa...

tak jak było pisane na wątku...najpierw przezywał depresję...nie wychodząc z budy....a teraz ma etap rzucania się na siatkę z zębami...(chcieliśmy kolejno etapami go do nas przekonywać...jak inne psiaki...trudno mi zatem powiedzieć czy to charakter ma taki czy to raczej schroniskowa przypadłość....ale tak czy siak...cokolwiek to jest....to jest...jednak...i na obecnym etapie nie ustalone czy da radę psiaka ...

dlatego jeszcze nie zabieran były na spacery bo robiliśmy to , żeby nie robić "nic na siłę"....

ale skoro jest dom...

teraz do Was należy decyzja....

można też zadzwonić bezpośrednio do schroniska (jezli chcesz podam Ci numer na priw do Pani kierownik na komórkę...chętnie napewno porozmawia...)...

Niestety wróciłam po macierzyńskim do pracy zawodowej i nie moge juz być tak często na dogo...czy pod telefonem...sorki :oops:

Posted

Aga, dzieki za nr tel.:lol: ja wiem ze jestes mamunia blizniakow, przeciez sledze ten temacik na ktoryms z watkow i serdecznie z calego serca gratuluje tak slicznych chlopczykow. Sa cudoooowni:loveu: Niech nam rosna zdrowo na pocieche i rodzinki i dogo:loveu: Naprawde urocze bobasy. A zbaczajac z watku i przepraszajac za offa pragne zauwazyc ze nasza dogomaniaczka zlota czyli romenka przebywa obecnie na patologii i termin porodu wyznaczony na 15 sierpnia. Zalozylam watek bo szukamy ubranek dla malenstwa> Aga nie denerwuj sie, to nie jest jakby skierowane personalnie do ciebie ha ha:lol: Ot, rozglaszam wszedzie gdzie sie da:lol:

Posted

To cudownie:loveu: zaraz postaram sie wkleic zdjecie malucha ktory mieszka sobie w brzuszku romenki i nawet nie wie jescze jaka mamuska dostanie:evil_lol: zwariowana na tle bezdomnych psow romenke:lol: Oj, czeka go ciezkie zycie:lol:

Posted

Przed chwila rozmawialam z pajunia:loveu: Pajunia jest gotowa pomoc Maksowi i zalatwic formalnosci zwiazane z jego wyjazdem u znajomego weta:multi: :multi:

Kacper niech pakuje plecak bo we wtorek lub srode ma okazje pojechac z Sebastianem na ranczo pajuni i tam oczekiwac na domek:loveu: pajuniu z calego serca dziekuje i klaniam sie pieknie:loveu: Holandia zapewni Kacprowi zarelko i co mu tam jeszcze trzeba:eviltong: Pozostaje wdzieczna ci do konca moich dni za twoja wielkodusznosc, dziekuje w swoim i Holandii Imieniu. Niech Bog ci blogoslawi i czuwa nad Toba.

Posted

:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: I ja się dołączam do podziekowań ....
Bardzo sie cieszę :multi: :multi: :multi:
i trzymam kciuki,żeby wszystko się udało...
Cuda na dogo też się zdarzają i to wcale nie tak rzadko...

Posted

Kobitki, po rozmowie z pajunia:loveu: odetchnelam bo naprawde bylam bliska zalamania nerwowego:shake: To ja podsunelam panu fotki Maksa i Kacpra i to ja przyczynilam sie do nieszczescia:-( Dzieki pajuni moge troche odetchnac i zebrac sily na szukanie mu domku:lol: pajuniu jescze raz: dozgonne wyrazy wdziecznosci za wyratowanie mnie od pobytu na psychiatrii:evil_lol: a wodeczke stawiam ty zas zaopatrzysz mnie w dobre piwko:evil_lol: Ciesze sie ogromnie ze Kacper opusci schron. Pod opieka Sebastiana z ranczo pajuni on odzyje i poczuje ze jest ktos kto go kocha i nie obawia sie bakterii:diabloti:

Posted

Widzisz Dusje niewdzięcznik jestem bo dziękuje Pajuni..a Tobie tez należą się ogromne podziękowania...Nawet gdyby z Kacperkiem nie wyszło...
Bo jesli nawet tylko Maksowi by się udało...to lepiej że tylko Jemu niż żadnemu z Nich..
Holandia-jw
Razem z Pajunią właśnie naprawiacie krzywdy wyrządzone przez bezmózgi niewinnym psiakom..
Bardzo,bardzo się cieszę i wielkie dzięki!!!!Choć jeszce bardziej będę się cieszyła jak się dowiem ,że Kacper i Maks są na miejscu ...poza schroniskiem..

Posted

Wlasnie zadzwonil Pan i powiedzial ze Maks niestety nie zabierze sie w podroz do Nl ze szwagrem. Podroz jest odwolana. Zatem tylko Poker 15 lipca moze wziac Maksa

Posted

nie wiem co napisać.:placz::placz::placz: To z radości. A tak sie o nich martwiłam. Jestescie wspaniałe:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Posted

DUSJE, PAJUNIA, HOLANDIA, dzięki wam nie straciłam wiary w ludzi, cud kobitki, jesteście na dziś i na jutro i na każdy dzień mego życia natchnieniem
:iloveyou::iloveyou::iloveyou:no i się pobeczałam z radości, odmiana po smutkowych dniach

Posted

nie ma sprawy,zawieziemy Psinkę tylko,żeby miał papiery na czas i dowóz do wrocławia.A może jeszcze jakąś psinkę trzeba zawiężć po drodze?

Posted

ty zas zaopatrzysz mnie w dobre piwko


Optymistka:evil_lol:
W takim razie wyglada na to, ze oba maluchy, Kacper i Maksio do nas przyjada . Maksio bedzie do 15 lipca na wyjazd z Ciotka Pokerkiem czekal, a Kacperkowi bedziemy domku szukali, czy myle sie, czy mam racje?

A moze tak Ciotka Poker w drodze do tej nieszczesnej Belgii, zahaczy o poludnie Niemiec i wpadnie do ciotki Pajuni, przy okazji przywiezie jakas polska kielbaske i Zubrowke? :evil_lol: Co Ciotka myslisz o tym pomysle?


No i kochani, transport od nas, do Wroclawia trzeba zalatwiac

Posted

ciociu PAjuniu ,a gdzie Ty mieszkasz?bo my sie wybieramy do Antwerpii,to tak troche na polnocy jest :evil_lol:.A gdzie psiak będzie czekał w Polsce?Może jeszcze jakiś niewielki będzie do przewiezienia?

Posted

pajuniu a czy ty wiesz jakie pieknosci przebywaja w schronie we Wroclawiu?????:multi: Zaraz linka podrzuce, zajrzyj kochana tam i sama sie przekonasz ze nie nabieram cie:evil_lol:

Posted

Pajuniu,nie jest wykluczone.Mieliśmy zamair jechac przez Osnabruck i wstąpić do znajomych,ale to nic pewnego.Więc ,zebyś się nie zdziwiła,jak Cie z moim męze nawiedzimy,oczywiści z psami.Kiełbaskę i żubrówkę też przywieziemy.

Posted

kochana dusje. Wybacz, ale z Wroclawia pieskow nie bede brala. Wybacz, zbyt przyziemna jestem, wiem, ale bardzo mnie kiedys obrazila wolontariuszka z Wroclawia i dlatego nie chce sie tam wtracac z moja pomoca. Sorry.

Posted

Poker napisał(a):
Pajuniu,nie jest wykluczone.Mieliśmy zamair jechac przez Osnabruck i wstąpić do znajomych,ale to nic pewnego.Więc ,zebyś się nie zdziwiła,jak Cie z moim męzem nawiedzimy i oczywiście z psami.


:multi: :multi:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...