dusje Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Na zakonczenie farsy informuje pania Aniele, ze moje psy nigdy nie trafia w jej wredne lapy. Musialabym nie miec serca oddajac te kochane istoty takiej osobce aspirujacej tam gdzie psychol mowi juz ze kocha...... za zamet rozsiany na tym forum prosze potulnie o zbanowanie. Dosc mam czytania bzdur wyciagnietych z sufitu. Dosc podzegania i zadawania bolu. Jak bardzo nawet smierc czlowieka moze przerodzic sie na tym forum w beznadziejne i tanie rozgrywki. Po kilkuletnim pobycie tutaj zauwazylam wiele zlych zachowan ale Pani Aniela "ARKA"zdecydowanie "dziala i bije na leb". Tam, gdzie szum tam i ONA. Nie ma silnych coby obalic taki AUTORYTET. Zatem honor dla Pani i oby nigdy wiecej nie spotkac sie z psem ktory nagle ozyl.....
dusje Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Droga pani Anielo, wlasnie przed chwila otrzymalam niepokojaca wiadomosc. Maksio zostal oddany handlarzwoi holenderskiemu i ma sluzyc jako reproduktor. Potrzebna natychmiast interwencja Pani. Oczekujemy na Pania z niecierpliwoscia. Zeby bylo malo nieszczescia to Rufus zaplodnil sunie z sasiedztwa i przyjdzie placic ALIMNENTY. Jak juz wspomnialam wczesniej, bank juz nic nie da a wlascicielka suni jest bardzo uparta w dochodzeniu roszczen. Wprawdzie tak na dobra sprawe nie jest pewne czy to Rufus jest sprawca, bo pada rowniez podejrzenie na Banjera, ale wlasnie dlatego trzeba zrobic badanie na DNA. Nie sadze, by Rufus byl ojcem malenstwa, czy zechce Pani Pani Anielo wesprzec finansowo te badania? Jak Pani sama rozumie - honor Rufusa i moja oprozniona kasa wymagaja wsparcia finansowego. Prosze wiec o pomoc Pani fundacje bo ta zawsze niezawodna. Uklony dla Pani i przepraszam bo koniec farsy mial nastapic........ale taka sytuacja ze az prosi sie o interwencje PS zaznaczam ze Rufus ma polskie pochodzenie i obywatelstwo
brazowa1 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 ale to w koncu umarł,czy nie? swieczka zapalona,opis smierci, diagnoza weta,kondolencje,a piesek zyje,tak?
akucha Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Prawdy i tak się na tym forum nie dowiemy. Tak, czy siak - biedny Kacper,
ARKA Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 brazowa1 napisał(a):ale to w koncu umarł,czy nie? swieczka zapalona,opis smierci, diagnoza weta,kondolencje,a piesek zyje,tak? Ja dostalam informacje, ze Kacper zyje wiec sama zglupialam:roll:
dusje Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 ARKA napisał(a):Ja dostalam informacje, ze Kacper zyje wiec sama zglupialam:roll: Pani zawsze otrzymuje wiadomosci z pierwszej reki ale sprawdzenie stanu faktycznego sprawia Pani wyraznie problem. Pani opiera sie na donosach i sama je tworzy. Podziwiam. Tam, gdzie przydalaby sie Pani pomoc, jakos jej nie widac. Zapewne nie dotarla do Pani informacja o czlowieku z Lodzi, ktoremu odebrano kilkanascie psow i umieszczono w schronie dla ich "dobra". Pani zyje watkiem Kacpra i delektuje sie posiadana wiedza w tym temacie. Gratuluje. Brazowa i akucha:lol:Nie martwcie sie babeczki. Nasza Tosienka kochana w super kondycji i bron Boze nie grozi jej ani pozostalym kochaneczkom jakakolwiek zmiana w ich zyciu:multi: Jesli tylko czas pozwoli to chetnie wpadniemy cala rodzinka w odwiedziny i z duma pokazemy Wam nasza cala psia rodzinke, a jest sie kim chwalic:lol:
outsi Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Dusje, z całym szacunkiem, ale jakąś zdumiewającą biegunkę słowną tu uskuteczniasz, godną chyba lepszej sprawy. Coś niezbyt ładnie pachnie w tej historii...
pajunia Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Outsi, w razie jakichkolwiek brzydko pachnacych insynuacjach, nie widze zadnego problemu w naocznym sie przekonaniu na temat mojej jasnej i klarownej wypowiedzi na temat Kacperka. Wypowiedz moja jest pare postow wyzej umieszczona. Odwiedziny u nas sa mile widziane. Dalsza dyskusja jest dla mnie zbedna.
dusje Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 outsi napisał(a):Dusje, z całym szacunkiem, ale jakąś zdumiewającą biegunkę słowną tu uskuteczniasz, godną chyba lepszej sprawy. Coś niezbyt ładnie pachnie w tej historii... Z calym szacunkiem...ale ktos te biegunke tutaj wywolal outsi. Ja z reguly w takim przypadku siegam po srodki zapobiegawcze i nie szukam pomocy na forum. A co zle pachnie w tej historii wg Ciebie? Moze ekshumacja zwlok Kacperka polozy kres niecnym domniemaniom Pani Anieli? Tak naprawde, czy ktos zastanowil sie powaznie, jaki cel mialaby pajunia, informujac forum o smierci Kacpra? Przeciez z martwego psa nie ma zadnej kasy, a ta znow tak boli Pania Aniele. Pania Aniela kocha liczenie kasy i szkoda ze nie zostala ksiegowa w powaznej firmie, gdzie liczydel rzad a ksiegowanie uslugi za wejscie do toalety tez musi byc zaksiegowane.
ARKA Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 dusje napisał(a):Tak naprawde, czy ktos zastanowil sie powaznie, jaki cel mialaby pajunia, informujac forum o smierci Kacpra? Przeciez z martwego psa nie ma zadnej kasy, a ta znow tak boli Pania Aniele. Czy Ty umiesz czytac ze zroumieniem? Napislam,ze takim info bylam sama zaskoczona, ze moze byla niedoinformowana, w gospodarstwie nie siedzi przeciez i TYLE! Moze, moze zmarl inny pies a nie Kacper? Naprawde bylam sama zaskoczona tą infromacją. A to, ze Ty dorabiasz zaraz spiskowe teorie dziejow to juz TWOJ PROBLEM! I przestan pisac paranoiczne posty.
romenka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 arka przestań teraz odwracać kota ogonem i jakbyś miała godność to przeprosiłabyś Pajunie za swoje zachowanie i dręczycielstwo Jej!!!! Żebyś ty robiła tyle w połowie ile Pajunia robi to by było dobrze a nie siedzisz tylko za monitorem i szukasz dzióry w całym!!!!:angryy::angryy::angryy: Kacperku bardzo mi przykro:-(:-(:-(
ARKA Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 romenka napisał(a):arka przestań teraz odwracać kota ogonem i jakbyś miała godność to przeprosiłabyś Pajunie za swoje zachowanie i dręczycielstwo Jej!!!! Żebyś ty robiła tyle w połowie ile Pajunia robi to by było dobrze a nie siedzisz tylko za monitorem i szukasz dzióry w całym!!!!:angryy::angryy::angryy: :razz: Ty juz lepiej idz na swoj blog bo jeczenie przy monitorze najlepiej ci wychodzi.
romenka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 ARKA napisał(a)::razz: Ty juz lepiej idz na swoj blog bo jeczenie przy monitorze najlepiej ci wychodzi. Arka zamknij w moim kierunku swoją jadaczkę!!! Wszystko co byś nie napisała to mam daleko w d****,czepiłaś się mnie jak tylko weszłam na dogo i oskarżyłaś o Bóg wie co a a potem udawałaś że nic nie było!Nie wiadomo z jakiego powodu wyszukujesz u wszystkich którzy nie przypadli ci do gustu problemu! Póki co jeszcze bloga sobie nie założyłam a to że piszę sobie tutaj, na tym wątku to z czystej niechęci do ciebie to czynie!I nie zabronisz mi tego!!!!!
ARKA Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 romenka napisał(a):Arka zamknij w moim kierunku swoją jadaczkę!!! Wszystko co byś nie napisała to mam daleko w d****,czepiłaś się mnie jak tylko weszłam na dogo i oskarżyłaś o Bóg wie co a a potem udawałaś że nic nie było!Nie wiadomo z jakiego powodu wyszukujesz u wszystkich którzy nie przypadli ci do gustu problemu! Swoj fotoblog masz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=72887 Ne zmuszaj mnie abym ci napisal co mysle o Tobie naprawde. Jak narazie ty swoja jadaczka jeczalas i dobrze ci to szlo.:razz:
romenka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Czyżby zazdrość???:diabloti::razz: Na mój temat możesz napisać tyle co nic bo póki co ja nie szukam sensacji a jak na razie wszędzie gdzie coś się dzieje to jesteś ty i zaśmiecasz wątki np takie jak Kacperka,Dragona czy Dianki i wiele wiele innych wątków których nie mam sił już sobie przypominać a tym bardziej szukać!!!! Jeśli chodzi o Kacperka to miej litość i arko bo jak czytam twoje wypowiedzi które są wyszukane tylko po to by dokuczyć komuś to nie dobrze mi się robi!Póki co jeszcze nie usłyszałam przeprosin za zarzut jak to jestem morderczynią!!!! No Arko, chyba czas największy poprzepraszać co po niektórych za niepodstawne oskarżenia!!!!!
ARKA Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 romenka napisał(a):Póki co jeszcze nie usłyszałam przeprosin za zarzut jak to jestem morderczynią!!!! :roll: masz jakies omamy czy co? O co i dokladnie chodzi powiedz wprost(zacytuj) i idz zajmij sie dzieckiem!
romenka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 arko to co nie po twojej myśli to nie pamiętamy,tak?:razz: A no tak chyba na głowę upadłam jak mi się zdawało że przeczytałam że oskarżasz Pajunie o niecny plan uśmiercenia Kacperka:crazyeye: NIe no mam omamy jak również ze wszystkm innym co mi się wydaje:cool1:Wybacz arko!!!!! Szkoda czasu na dyskusję z tobą!!!! I o moje dziecko(nie chcę cytwać w jakich ty warunkach kazałaś mi chować moje dziecko!!!!!ale pewnie tego też nie pamiętasz?:razz:) się nie martw, bo o tej godzinkie słodko śpi wcześniej wypiesczone przeze mnie i dopilnowane!!(współczucia dla Twoich dzieci-jeśli w ogóle je masz) Wstyd i żenada!!!!! Kaceperku biegaj po zielonej łące a w serduszkach naszych pozostań... Żegnaj...
ARKA Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 romenka napisał(a): A no tak chyba na głowę upadłam jak mi się zdawało że przeczytałam że oskarżasz Pajunie o niecny plan uśmiercenia Kacperka:crazyeye: NIe no mam omamy jak również ze wszystkm innym co mi się wydaje:cool1:Wybacz arko!!!!! Szkoda czasu na dyskusję z tobą!!!! I o moje dziecko(nie chcę cytwać w jakich ty warunkach kazałaś mi chować moje dziecko!!!!!ale pewnie tego też nie pamiętasz?:razz:) się nie martw, bo o tej godzinkie słodko śpi wcześniej wypiesczone przeze mnie i dopilnowane!!(współczucia dla Twoich dzieci-jeśli w ogóle je masz) Wstyd i żenada!!!!! Tak, tak szkoda MOJEGO czasu na twoje, porąbane wywody.
Poker Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 oj,kobiety naprawdę wstyd.Czy wasza pyskówka coś wniosła do sprawy Kacperka? Mam nadzieję,że sprawa się wyjaśni jak pajunia pojedzie do siebie i sprawdzi czy nie zaszła pomyłka. A na wątek weszłam ze względu na Maksia,z którym jestem związana emocjonalnie. Inaczej nie narażałabym się na wątpliwą przyjemność czytania waszych postów.:angryy:
pajunia Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Poker, sorry, ale ja nie musze sprawdzac. Ja przeciez wiem, co sie u mnie w domu dzieje. Pare postow wczesniej juz sytuacje opisalam. Ach, szkoda gadac.
Evelin Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Wiesz Arka...zanim zdecydowałbym się napisac ,że Kacperek żyje musiałabym być tego na 100% pewna...Czyli musiałabym zobaczyć żywego Kacpra..mało tego,najpierw spróbowałbym wyjasnić sprawe na PW z Pajunią...Bo inaczej-po co zamieszczać post,w którym powątpiewasz w śmierc Kacperka? Gdyby tu weszła osoba obca (tzn dopiero zapoznająca się z dogo) co mogłaby sobie pomysleć....banda pomyleńców..jeden pisze,że Kacper nie zyje,drugi że zmartwychwstał...Czemu to ma słuzyć?Z pewnościa nie naszym <<braciom mniejszym>>... W każdym razie nic nie zmieni faktu,że (powtarzam to po raz nie wiem który..),że Pajunia wielu psom odmieniła świat na lepsze..czego nie potrafisz przyznac Arko... Wydaje mi się,że niestety ludzie którzy naprawdę kochają zwierzeta są w mniejszości w naszym świecie..wystarczy zobaczyć co się dzieje na codzień...Tym bardziej trudniej jest zrozumieć dlaczego nie potrafimy szanować się wzajemnie,chociażby w imie dobra zwierząt...Bardzo to smutne...
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Evelin napisał(a):W każdym razie nic nie zmieni faktu,że (powtarzam to po raz nie wiem który..),że Pajunia wielu psom odmieniła świat na lepsze..czego nie potrafisz przyznac Arko... Nie znam tych fatkow i ty tez, wiec??
Evelin Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 No to przypomnij sobie watek Czarusia,posty Erki na którymś z awanturniczych wątków..to jest to co przychodzi mi do głowy natychmiast...i słowa Ibaneza,który przyznał,że Pajunia kocha zwierzeta.. Nie mam zamiaru kłócić sie tutaj,zbyt szanuję ludzi ,którzy pomagają naszym braciom mniejszym... mieszkam w podlaskim-ostatnio bedąc na krótkim urlopie wjednej z malych miejscowości zobaczyłam suczkę z córką...dokarmianą przez okolicznych mieszkanców...i co dalej? jak się uda-złapiemy je i zawieziemy do weta na zastrzyki antykoncepcyjne..schron-nie,teraz są szczęśliwsze żyjąc swoim zyciem na wolności... tylko ,że takie sytuacje powtarzają się w nieskończoność...taki jest nasz kraj...i dlatego tak trudno mi zrozumiac wzajemne zwalczanie się dogomniaków...w obecnej sytuacji-niech każdy robi co może...byle robił dobrze... Przytłaczająca jest tylko swiadomość,że wszystkim zwierzakom nie da sie pomóc...niestety...
ARKA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 [quote name='Evelin']No to przypomnij sobie watek Czarusia,posty Erki na którymś z awanturniczych wątków..to jest to co przychodzi mi do głowy natychmiast...i słowa Ibaneza,który przyznał,że Pajunia kocha zwierzeta.. Sa rozne milosci do zwierzat, mowisz o tym?: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9713042&postcount=56 [QUOTE] antykoncepcyjne..schron-nie,teraz są szczęśliwsze żyjąc swoim zyciem na wolności... tylko ,że takie sytuacje powtarzają się w nieskończoność...taki jest nasz kraj...i dlatego tak trudno mi zrozumiac wzajemne zwalczanie się dogomniaków...w obecnej sytuacji-niech każdy robi co może...byle robił dobrze... Pewnie,ze moze lepsze krotkie a szczesliwe zycie niz wegetacja w schronisku, nie wiadomo jak dlugo tez:shake: A nasz kraj jest taki jaki SAMI go tworzymy, nikt inny za nas tego nie zrobil :shake:
Recommended Posts