cytrynka10 Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 pewnie że czekamy na nowe foteczki i na nowe wiesci od naszego kochanego psiaczka
dusje Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Komentarz do wizyty wywalilo, dopisze jeszcze raz ale za jakas godzinke:lol:
dusje Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Po raz kolejny wyrzucilo choc bylam zalogowana:angryy:Na dzisiaj dosc
Poker Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 mój kochany :loveu: ,słodki,malusi Maksiuniek :loveu::loveu:,jak sie cieszę,że go widzę.:multi:
Poker Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 odnaleźliśmy umowę adopcyjną :multi:Maksiunia.Lepiej późno niz wcale :oops:.Ale mam nadzieję,że sprawa jest juz załatwiona.
auraa Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Jaki on maleńki:lol: a jaki szczęśliwy!. A co u Kacperka?
Evelin Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Cieszę się ze szczęscia Maksa...ale masz rację Auraa...co będzie z Kacperkiem...On ostatnio mieszkał z Barim na ranczo Pajuni...Ciekawe czy zdązył wyjechac..A teraz po donosie Arki sytacja na ranczo nie wyglada dobrze...To byłoby straszne,gdyby musiał wrócic do schroniska...
cytrynka10 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 mniejmy nadzieje ze sie wszystko ułozy i nie bedzie musiał wracac do schroniska nie nie nie przeciesz on by sie załamał na dobre w schronisku :shake: trzymajmy kciuki za pozytywne zakonczenie
dusje Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 W Nowym Roku 2008 Maksik przesyla najlepsze zyczenia zza swiatecznego stolu:lol: Dzieciak chowa sie dobrze i zlozyl nam wizyte wraz z rodzinka w czasie Swiat. Zadowolony i wciaz tak samo kochany i przylepny. Chetnie przesiaduje na kolanach Eweliny:loveu: i jest oczkiem w glowie rodzinki:lol:
Evelin Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Dusje dzieki....bardzo się cieszę..taki szczęsliwy Maks....:) :) :)
dusje Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ja tez Evelin:lol: widzac Maksia i jego rodzinke. Moze trudno w to uwierzyc ale Panstwa rozpiera duma gdy opowiadaja o nim z takim przejeciem i uwielbieniem. Pan Genek ze szczegolami zapodaje:evil_lol: a pani Genkowa pieknie dopowiada:lol:
pajunia Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Wlasnie przed chwila umarl Kacperek.:placz::placz: Rano byl jeszcze na spacerku, biegal, skakal z innymi. Wrocil do domu, nagle upadl i zaczal lapac powietrze, tak jakby sie dusil. Trzasl sie, jakby z zimna. Zostal otulony w rozne kocyki, Zosia mowila, ze jakby mu sie nad bioderkami taka wneka zrobila. I nim weterynarz dojechal, Kacperek umarl. Na rekach Zosi. Potworna tragedia. Zosia tylko placze i rozpacza, gdyz Kacperek byl jej ulubiencem, spal z nia w lozku. ( Z innymi) Nie mamy pojecia, co sie stalo. Kaceperek zostal w osatnia sobote wykastrowany, ale czul sie juz bardzo dobrze. Czy to moglo byc jakies nastepstwo kastracji? Nie chcemy meczyc jego ciala, aby sekcje zrobic, bedzie pochowany na tych lakach, na ktorych tak chetnie zawsze biegal. Idz do swiatla malenki pieseczku . Biegaj kochany Kacperku szczesliwie po zielonych lakach za TM. Po dzisiejszej rozmowie z wetem, ten stwierdzil, ze to bylo serduszko. Moglo tak byc, ze moze juz bylo troche nadwyrezone, a ta narkoza w czasie kastracji jeszcze stan pogorszyla. Nie daruje sobie, ze go kastrowalam. Nigdy, przenigdy nikt mnie juz nie bedzie przekonywal, abym starszego psiaka wykastrowala. Przepraszam Cie Kacperku, mozliwe, ze gdyby nie kastracja, jeszcze bys na tym swiecie biegal.
Evelin Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Bardzo mi przykro...ale cieszę się,że nie spędził ostatnich miesiecy życia w schronisku... Do zobaczenia Kacperku za TM
dusje Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Zegnaj dzielny kochany Kacperku:-(:-(:-( Szczesliwie przezyles wiele dni, tygodni i miesiecy tam, gdzie otoczono cie troskliwa opieka i tam gdzie byles kochany............ Zal tylko ze nie mogles dluzej cieszyc sie radosnym zyciem....... Spij spokojnie aniolku:-( Pajuniu, dziekuje za wszystko to co zrobilas dla Kacperka, bez Ciebie i Twojej pomocy Kacperek nie zaznalby domowego ciepelka. Dziekuje.
dusje Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Czy jeszcze ktos oprocz nas pamieta i wspomina Kacperka????:-( Byl jednym z setek i tysiecy oddanych do schroniska..........jego podly, niezasluzony niczym zlym los odmienila pajunia. Ot, zwykly kundelek, ktory trafil za kraty wraz z Maksiem bo ich pani nie mogla sie nimi zajmowac, a pan obawial sie bakterii w zwiqazku z choroba zony. Pamietacie?????? Maksik znalazl kochajaca rodzine ktora pokochala go tak mocno i tak serdecznie. Kacperek pokochal rancho pajuni i to byl jego dom. Tam czul sie bezpiecznie i tam byl szczesliwy. Szczesliwym zrzadzeniem losu opuscil schronisko i juz wkrotce ganial po ukochanych lakach, zadzieral z kumplami lecz zawsze wracal do siebie, do swojego domu.....Tam bylo jego ukochane miejsce i tam polozyl kres swojej ziemskiej wedrowce....
Evelin Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 [quote name='dusje']Czy jeszcze ktos oprocz nas pamieta i wspomina Kacperka????:-( Byl jednym z setek i tysiecy oddanych do schroniska..........jego podly, niezasluzony niczym zlym los odmienila pajunia. . Tak...I nie tylko Kacperka ... I dlatego nie mogę zrozumieć dlaczego usiłuje się niszczyć to co robi... Zresztą tu jest link... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107503
ARKA Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 :shake::shake::shake: bardzo dziwna sprawa. Dowiedzialam sie, ze Kacper ZYJE!!! Owszem byl kastrowany i zyje!!! O co tu chodzi???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Recommended Posts