Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga ,coś tu mylisz.Jeżeli jest wątek z rozpaczliwą prośbą o adopcję psów i ktoś się zaczyna tym zajmować ,to dobrze by było pomóc w tym.Albo zamknąć wątek.A o innym psie mówię w sytuacji,gdybyśmy wiedziały wcześniej,że ten nie jest teraz do adopcji.Inny psiak może by więc tym razem skorzystał z tej szansy,a tak żaden.I o to chodzi.Dla mnie też wszystkie psy są kochane.

  • Replies 666
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja Aga dodam tylko ze jako wg ciebie teoretyk mam na szczescie wciaz trzezwe spojrzenie i wolalabym uniknac nieprzyjemnych sytuacji bo w NL tylko ja tak naprawde odpowiadam za adopcje a nie ty czy inni dogomaniacy. Ty natomiast za przyslowiowe 5 minut przed 12 informujesz Anete o watpliwosciach choc jeszcze kilka godzin temu rozmawialas z Holandia i zapewnialas ze psy jada do pajuni. I gdyby nie pajuni post nie maialabym pojecia o niczym
Owszem, dobrowolnie chcialam pomoc i nadal chce, ale zrewiduj nieco swoj stosunek do tej sprawy, prosze

Posted

Jeszcze dodam,że to żadna z nas,czyli ani Pajunia ,ani Dusje ,ani ja nie wyszukałayśmy w schronisku Maksa i męczymy Was o wydanie go,tylko Wy załozyliście wątek z prośbą o pomoc,której my chciałyśmy udzielić.popatrz Aga na to z tej strony.

Posted

Aga, wyslalam Ci priva, dostalas? Musze koniecznie z Toba porozmawiac, jeszcze dzis. probowalam sie dodzwonic, ale nie odbierasz telefonow. Jutro Sebastian jedzie do Was. Ja naprawde nie mam czasu sie przez caly watek przebijac. A szans tym chlopakom tez nie chce odbierac, wiec blagam zamelduj sie, aby to jeszcze obgadac. Moze na wyrost sie martwimy, moze tak zle nie jest. Zamelduj sie.

Posted

wiesz co poker ja nie znam nikogo z ostródy ale przykro mi czytac to co piszesz...:oops: Czytam wszystkie posty dotyczące Kacpra i Maxa. i niestety przykro mi gdy się pisze - jak nie ten to inny pies.. dla mnie kazdy pies jest jedyny. I to dodatkowe obrażanie sie. Piszesz, że jestes starszawa a ja myslałam, że tylko nastolatki się obrazaja... I to w dodatku na psy?
:shake:
.

Posted

pajunia napisał(a):
Aga, wyslalam Ci priva, dostalas? Musze koniecznie z Toba porozmawiac, jeszcze dzis. probowalam sie dodzwonic, ale nie odbierasz telefonow. Jutro Sebastian jedzie do Was. Ja naprawde nie mam czasu sie przez caly watek przebijac. A szans tym chlopakom tez nie chce odbierac, wiec blagam zamelduj sie, aby to jeszcze obgadac. Moze na wyrost sie martwimy, moze tak zle nie jest. Zamelduj sie.


pajuniu, dzieki ze wciaz dajesz nadzieje. mam nadzieje ze przynajmniej ty rozumiesz wlasciwie moje i poker posty bo posypaly sie na nas gromy.
iwop, zleinterpretujesz post Poker...wspominajac o zabraniu innego psa Poker miala na mysli ze skoro Maks budzil watpliwosci Agi ktore raczyla wyrazic dopiero teraz w kontakcie z Aneta to szkoda ze nie nastapilo to nieco wczesniej bo po prostu inny pies w takiej samej potrzebie dostalby szanse na szybki wyjazd z Poker
Tak to powinnas zrozumiec i naprawde nie denerwowac nieprzemyslanie Poker bo ona az zachrypla ze zdenerwowania

Posted

dusje ja nie krytykuje nikogo bo jestem tylko obserwatorem wątku. Mnie jest tylko bardzo szkoda Maxa i kacpra. Tylko tyle. Bez żadnych osobistych wycieczek czy pretensji. :oops:

Posted

iwop,dziwię się temu co piszesz.ja się nie obrażam.Dla mnie tez wszystkie psy sa kochane i chcę im pomóc,ale jeżeli powiedziano by nam ,ze Maks nie nadaje sie teraz do adopcji,to inny pies miałby szanse. I cow tym złego?A tak ta szansa przepadła.Czy to tak trudno zrozumieć?I jak tu sie angazować w pomoc i gdzie ta współpraca?Proszę ,wskaz mi miejsce,które świadczy o tym,ze się na psy obrażam.Ja walczę o to ,by im pomóc.

Posted

Dobrze wiec ze przynajmniej tu zostalo nieco wyjasnione. Podobnie jak tobie nam rowniez zalezy na pomocy obu chlopcom i niech chociaz swiadczy o tym fakt ze Poker chce zabrac jednego a Holandia pragnie finansowac utrzymanie Kacpra w jego nowym miejscu pobytu dlatego zreszta dzis dzwonila do Agi i rozmwaiala w tej sprawie nie wiedzac jeszcze ze psy nie moga jechcac na rancho

Dopisze jeszcze ze Pan otrzymal ode mnie fotki i tekst z allegro w ktorym mowa jedynie o 2 biedach nieszczesliwych i zagubionych, mowiac ogolnikowo.
Zatem taka opinia przykula uwage Pana i wzruszyla do lez.

Aga pisze ze ma swoj system pracowania z psami i ja nie neguje ze ma dobry system ale powtarzam ze wolalabym upewnic sie na chocby 90% ze obaj panowie sa gotowi do adopcji i tak dlugo pracowac tym systemem az ujawnilyby sie fakty a nie przypuszczenia. Choc powtarzam ze pozory myla i z agresora moze byc cudowna przytulanka i odwrotnie. na to nikt z nas nie ma gwarancji

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
do ich klatki trafił jeszcze sznaucerowaty...(nowy pensonariusz schroniska)...

niestety cięzka sprawa z Kacprem i Maxem....mają dośc trudne charaktery...(tak to narazie wygląda)...w końcu młodszego zobaczyłam poza budą...ale nie wydają się zbyt przyjaźnie nastawieni do kogokolwiek...

ja oczywiście zakłdam także, że to jakiś syndrom...porzucenia...z depresji w agresję...i inne takie tam przypadłości...w każdym razie jeszcze chwila żebyśmy się brali za chłopaków....sznaucerkowaty tez jest przez nie atakowany....

ale ogólnie w sobotę było bardzo....napięte wszystko w powietrzu przez upał...psy jak nigdy...rzucały się na siebie...strasznie...



tutaj cytuje siebie....jak to w ogóle nigdzie nie napisałam o ich "wyskokach"...
może naprawdę warto śledzić wątek a potem rzucac się z pazurami na kogoś...(sorki, ale zaczyna mnie to trochę irytować)....
ja zakładam, że jeśli ktoś jest zainteresowany to albo przeczytał cały wątek albo zadaje konkretne pytania w stosunku do charakteru psa...
cóż....

dusje jak juz tak piszesz w kólko o rozmowie z Holandią...to miała ona miejsc przed rozmową z ANetą i przed decyzją pajuni, że jednak nie może wziąć psiaków...na litośc boską...czy to cięzko skojarzyć...czy już najlepiej...zaszczuć kogoś...?.

pajuniu myslę, że nie ma to sensu....nic na siłę...dziekuję...

Posted

przepraszam Poker - pomyliłam się to kto inny napisal, że nie zabierze psa skąs tam bo dziewczyna go obraziła. To absolutnie nie ty :oops: Ale byłam tak zaszokowana ta wypowiedzią, ze osoby mi sie pokręciły...

ja więcej sie nie wtrącam ale niestety jako tylko obserwująca - o zachowaniu psów wszystko było napisane... więc troche nie rozumiem skąd nagle to wszystko...

Posted

cieszę sie Iwop,że dobrze mnie zrozumiałaś.:lol:Ja nadal jestem otwarta na transport psa,którego tylko się da i trzeba. Wyjeżdżam na 3 dni, więc mam nadzieję,że wszystko sie utrzęsie.

Posted

A ja Aga odpisze logicznie. O tym ze pajunia zdecydowala zabrac psiny mowa byla na watku w okolicach circa 17 czerwca i w takim razie juz wowczas moglas informowac pajunie o ewentualnych problemach a nie dzisiaj na dzien przed ich wyjazdem po psy

Posted

dusje napisał(a):
A ja Aga odpisze logicznie. O tym ze pajunia zdecydowala zabrac psiny mowa byla na watku w okolicach circa 17 czerwca i w takim razie juz wowczas moglas informowac pajunie o ewentualnych problemach a nie dzisiaj na dzien przed ich wyjazdem po psy



Odpiszę Ci po raz ostatni :)
Przeczytaj post wyżej i to, że na wątku był omawiany charakter psów to pierwsze i może to Ty jako załatwiająca domek tymczasowy u pajuni powinnaś jej zwrócic na to uwagę (skoro już tak szukasz odpowiedzialnych). Czy ja załatwiałam domek tymczasowy dla Maxa lub Kacpra? Czy Ty?
Po drugie dziś rozmawiając z Anetą usłyszałam, że jadą w weekend do szkoły więc zapytałam jak zamierzają rozdzielić psiaki bo mają tendencje do takich a nie innych zachowań (co dla mnie było oczywiste, że Ty jako jedna ze stron doskonale wiesz). Pajunia nam potem wytłumaczyła, że nie mają takich możliwości i ok. Sądziłam, że mają.
To Ty zajęłaś się szukaniem domu tymczasowego więc równie dobrze ja bym mogła Tobie zadać identyczne pytanie jak Ty mnie :)
Na tym kończę z Tobą dyskusję bo mam wrażenie, że po pierwsze nie czytałas wątku a po drugie nie czytasz moich odpowiedzi (bo jak grochem o ścianę a Ty dalej swoje) więc skoro ich nie czytasz nie ma sensu ich pisać.

"a ja odpiszę logicznie"....
czy aby sobie nie pochlebiasz? (zaczynam być złośliwa, ale rozmowa ta nigdzie nas nie doprowadzi a napewno nie w dobrą stronę)...

Posted

to miała ona miejsc przed rozmową z ANetą i przed decyzją pajuni, że jednak nie może wziąć psiaków


Tylko ja ta decyzje podjelam wlasnie na skutek Twojej rozmowy z Aneta. Przekazano mi, zes powiedziala, iz psiaki sa agresywne , dominujace i nie moga przebywac razem z innymi psiakami. Decyzja ta ale do tej pory nie jest ostateczna. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wzbraniasz sie w nawiazaniu kontaktu ze mna i porozmawiania na temat tych psow. Ty je znasz, my nie. Psiaki potrzebuja pomocy, czy nie ? Jesli sa agresywne, dominujace i rzucaja sie na inne, to nie mozemy ich wziasc, ale jesli to jakie przejsciowe syndromy, to przez ta decyzje, odbierzemy im wiele szans. Wiec moze zmienisz nastawienie i skontaktujesz sie ze mna?

Aha, mozliwosci mamy na ich rozdzielenie. Gdy Aneta z Sebastianen sa w szkole, to nigdy psy, ktore sa krotko u nas i nie sa jeszcze zintegrowane w stado , przebywaja razem. Oczywiscie, ze sa rozdzielone. na to sa przeznaczone pomieszczenia kwarantanny, ale tam przebywaja te psiaki okolo 10-14 dni. Potem przeprowadzaja sie do domu, a na kwarantanne ida inne, nowe psiaki. Dlatego wazne jest, abysmy wiedzieli, czy ta agresja, to ew. syndrom przejsciowy, czy jakas stala sytuacja.

Posted

pajunia napisał(a):
Tylko ja ta decyzje podjelam wlasnie na skutek Twojej rozmowy z Aneta. Przekazano mi, zes powiedziala, iz psiaki sa agresywne , dominujace i nie moga przebywac razem z innymi psiakami. Decyzja ta ale do tej pory nie jest ostateczna. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wzbraniasz sie w nawiazaniu kontaktu ze mna i porozmawiania na temat tych psow. Ty je znasz, my nie. Psiaki potrzebuja pomocy, czy nie ? Jesli sa agresywne, dominujace i rzucaja sie na inne, to nie mozemy ich wziasc, ale jesli to jakie przejsciowe syndromy, to przez ta decyzje, odbierzemy im wiele szans. Wiec moze zmienisz nastawienie i skontaktujesz sie ze mna?



Dorota nie jestem psim psychologiem i nie jestem w stanie Ci jednoznacznie odpowiedziec czy to są przejściowe czy stałe zachowania. Mogę jedynie spekulować. Niestety w związku z tym psy mogą iśc tylko na tymczas, który będzie gotowy pracowac z nimi bez względu na to czy to przypadłośc przejściowa czy bardziej zakorzeniona.Chcesz rozmawiac nie ma problemu. Zadzwoń na telefon komórkowy.

Posted

pajunia napisał(a):
Tylko ja ta decyzje podjelam wlasnie na skutek Twojej rozmowy z Aneta. Przekazano mi, zes powiedziala, iz psiaki sa agresywne , dominujace i nie moga przebywac razem z innymi psiakami. Decyzja ta ale do tej pory nie jest ostateczna. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wzbraniasz sie w nawiazaniu kontaktu ze mna i porozmawiania na temat tych psow. Ty je znasz, my nie. Psiaki potrzebuja pomocy, czy nie ? Jesli sa agresywne, dominujace i rzucaja sie na inne, to nie mozemy ich wziasc, ale jesli to jakie przejsciowe syndromy, to przez ta decyzje, odbierzemy im wiele szans. Wiec moze zmienisz nastawienie i skontaktujesz sie ze mna?


Nareszcie rozsadna wypowiedz:lol:

Aga ty podajesz rozne info, mnie w schronie nie ma i prosze nie kaz mi przekazywac tego co piszesz, osobom trzecim. Powiem ze agresywny czy inny nie widzac psa na oczy a pozniej pretensje ze odbieram mu szanse i mace. Malo psow rzucajacych sie na klatke z zebami a po ich wyprowadzeniu anioly? I odwrotnie tyle ze tutaj nikt nie bedzie mial pretensji ze dostal aniola i nagle zrobil sie potwor.
I jeszcze raz powtarzam, nie znasz charakteru psa to postaraj sie najpierw poznac i dopiero wystawiaj na dogo. W moim obecnym kraju do adopcji wydaje sie psy gotowe!!!! do niej co do ktorych nie ma zadnych watpliwosci. Dzieki temu przypadki zwrotow sa znikome. Lzawe teksty na Allegro to nie najlepszy sposob na wyszukiwanie opiekunow a jesli juz to z wszystkimi za i przeciw. Uczciwe, nieprawda?

Posted

Max i Kasper pojada do mnie i zobaczymy na zywo, jak sie zachowuja. jesli bedzie wszystko okay, to Dusje, nie widze problemow w jego wyjezdzie do NL. Musimy zatem odczekac i jego charakter u nas poznac.

Posted

dusje ośmieszasz się...poprostu. Jakie sprzeczne informacje? proszę przykład. Po co siejesz zamęt? Możesz odpowiedzieć...? Szukaj zatem psa u siebie w Holandii :) i mnie tu nie pouczaj bo nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem ...
Zastanowię się czy taka osoba jak Ty może pośredniczyć w adopcjach z moim udziałem :)

...teraz wstawiam Cię na liste osób ignorowanych abym faktycznie więcej nie odpowiadała na Twoje zaczepki...bo tak to traktuje

Posted

pajunia napisał(a):
Max i Kasper pojada do mnie i zobaczymy na zywo, jak sie zachowuja. jesli bedzie wszystko okay, to Dusje, nie widze problemow w jego wyjezdzie do NL. Musimy zatem odczekac i jego charakter u nas poznac.


pajuniu, mnie juz zupelnie odebralo chec do dzialania w tej sprawie. Sprzeczki nie sa moja specjalnoscia i staram sie ich unikac w kontaktach miedzyludzkich.

Jesli rzeczywiscie oba pojada do ciebie to przynajmniej wyjasni sie sytuacja co do charakterow obu sierot.
Jesli jednak Sebastian na miejscu uzna ze mija sie z celem ich zabranie, ze nie poradzi to jestem zdania ze Maks musi zaczekac do przyjazdu Pana do Pl i osobistego spotkania z nim w schronie
Mam nadzieje jednak ze naprawde wszystko bedzie cacy i wkrotce Maks wyruszy z Poker w droge.
Prosze cie o biezace informacje jesli pozwoli ci na to czas. I naprawde z calego serca pragne by Maks znalazl sie w czekajacym na niego domku a Kacper znalazl wkrotce swoja przystan u dobrych ludzi.
Na dzisiaj mam dosc przepychanek slownych a wszystkim ktorzy chca zrozumiec powod mojego zdenerwowania pragne jedynie powiedziec o psie ktory trafil do NL przy moim zaangazowaniu i okazal sie juz na miejscu ze jest niezsocjalizowany i tak naprawde wszystkiego mozna sie po nim spodziewac. Chwala Bogu ze znalazla sie osoba znajaca rase i bedaca behaviorystka. Pies trafil pod jej skrzydla i juz u niej pozostal, ale jak sama mowi, nie odwazylaby sie oddac go komukolwiek do adopcji

Dopisze jeszcze ze dla mnie to juz ostatni raz udzielania sie na dogo w kwestii ewentualnej pomocy przy adopcjach. Po pomyslnym zakonczeniu sprawy tu poruszanej zwyczajnie umywam rece i ide na emeryture. Niemniej jednak pajuniu gdybys kiedykolwiek miala adopcje do NL zobowiazuje sie rzetelnie sprawdzic domek

Posted

Aga ,mocno przesadziłaś.a juz to stwierdzenie ,że Dusje ma sobie szukać psów w Holandii,jest poniżej wszelkiej krytyki.Czy Ty chcesz zrobić jej łaskę,czy to Dusje robi przysługę,że znalazła dom dla bidy z Waszego schroniska?Mimo wszystko jestem nadal otwarta na transport Maksa,bo robię to dla psa ,a nie dla ludzi.Mam nadzieję,że masz dobre samopoczucie.

Posted

Poker napisał(a):
Aga ,mocno przesadziłaś.a juz to stwierdzenie ,że Dusje ma sobie szukać psów w Holandii,jest poniżej wszelkiej krytyki.Czy Ty chcesz zrobić jej łaskę,czy to Dusje robi przysługę,że znalazła dom dla bidy z Waszego schroniska?Mimo wszystko jestem nadal otwarta na transport Maksa,bo robię to dla psa ,a nie dla ludzi.Mam nadzieję,że masz dobre samopoczucie.


Poker, dla dobra psow nie ide na wojenke z Aga, szkoda zdrowia. Miejmy nadzieje ze dzisiejszy dzien przyniesie dobre wiesci od Sebastiana:lol:

Posted

Poker najwazniejsze, że TY jesteś aniołem i dzięki Tobie wrocławskie psy schroniskowe mają niesamowita pomoc. Ja nikomu nie robię łaski ani mi nikt jej nie robi.
Może Ty się zastanów nad tym co piszesz i w jakiej formie bo jak dla mnie Ty przekroczyłas granice dobrego smaku.

Pajuniu bardzo Cię proszę zastanów się jeszcze bo kacper i Max będą wyadoptowane ewentualnie ze schronu (jesli się podejmiecie) na fundację i to fundacja będzie podpisywac ewentualną umowę z przyszłym opiekunem a jak widać do porozumienia nie jesteśmy w stanie dojśc w pewnych kwestiach. Pomijajać fakt, że kontrola przedadopcyjna powinna się odbyć bo ja nie znam dusje i nie mogę wierzyć jej na słowo.

Jeszcze za tydzień czy dwa sie okaże, że ja nie napisałam, że to dwa psy a ktoś myślał po przeczytaniu jednego zdania, że to jeden pies ma dwa imiona a ja normalnie ukrywałam (i mateusz autor wątku), że to dwa psy...a najlpeszw, że psy bo ktoś myslał, że to suki...itd...taką paranoję tu stworzyłyście ...poprostu pogratulować.

Błagam czytajcie wątek o zachowaniach psów...czytajcie go uważnie, w całości...jezeli podejmujecie dyskusję...jezeli nie macie czasu czytać ...zapytajcie.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...