Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani, mnie jest ogromnie smutno ze rodzina chce tylko Maksia:-( Jestem zrozpaczona bo rowniez nie wyobrazam sobie rozstania dwoch malenkich przyjaciol. Z jednej strony to piekne jesli choc jeden piesunio znajdzie dom, z drugiej........tragedia dla tych biedakow juz i tak pokrzywdzonych przez los. Gdyby zalezalo to ode mnie wzielabym obie kruszyny ktore pewnie razem stanowia wielkosc sredniego psa i pewnie tyle samo wspolnie zjedza.
Sama mam trzy polskie sieroty i nie zaluje ani przez chwile choc fakt ze kazda z nich adoptowana osobno.
Musicie sami zdecydowac, ja jeszcze dzisiaj pogadam z panem czy nie wzialby jednak obu ale nie ludze sie zbytnio. Tak mi przykro i tak bardzo zle:-(

  • Replies 666
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zalosia napisał(a):
trudno powiedzieć, czy sie cieszę, boli, gdy pomyślę o rozpaczy pieska, który zostanie sam, czy naprawdę nie można delikatnie, delikatniuchno powiedzieć, że jest obok jednego pieseczka jeszcze taki pewien maleńki, maluśki, ot, nie widać prawie, okruszek, z którym żyje w przyjaźni 10 lat, są jak bracia,
takam mądra, przepraszam, ale trochę smutno, trochę, tak w połowie, czuję, że znów w nocy nie zasnę


Proszę Was!!!
Z TEGO CO WIEM MAXIO MA 2 LATA, A WIĘC ŻYJĄ ZE SOBĄ 2 LATA A NIE 10 !!!!!!!!!!!
Proszę, zastanówcie się dobrze. Dusje, nie odwołuj jeszcze tego domku, bardzo proszę!!! Przecież we dwójkę nikt ich nie sdoptuje, a pojedynczo mają szanse! Nie przesadzajcie proszę. Wiadomo, że zwierzaki zżywaja się ze sobą, ale również zapominają. Naprawdę, szkoda żeby przez takie myślenie obydwaj siedzieli do końca życia w schronie. Naprawdę nie wiecie zo mówicie, jeśli uważacie, że w schronisku razem z Kacprem Maxio ma lepiej niż we własnym domu.
Zalosiu, czy będziesz spała spokojniej wiedząc, że psiaki leżą tam w twardych budach i żaden z nich nie ma domku?

Dusje, proszę trzymaj ten domek. Czekamy na Agę, co ona powie.

Posted

Byłoby cudownie, gdyby Pan zdecydował się na dwójkę...
Dusje, może zapytasz czy ktoś w jego rodzinie nie chciałby pieska? Wtedy maluszki mogłyby się widywać....

Posted

Asia ma racje niestety... oczywiście idealnie by było gdyby ktos zaadoptował oba ale to dość rzadko się zdarza... Tak przynajmniej jeden bedzie miał domek :oops:

Posted

Oj widzę że jest wielki problem. Sama nie wiem co bym zrobiła. Wiadomo, że osobno mają większą szansę na adopcję. Ale z kolei rozłąka może je wiele kosztować.

Znam pewną Panią, która kiedyś pojechała do schronu po psiaka. Do domu wróciła z dwoma. Sunią i psiakiem. Zaadoptowała dwójkę bo sie przyjaźniły tak jak Kacepr i Max. Psiaki do tej pory biegają w najlepszej komitywie po domu i dworze.

Takie psiaki są malutkie, łatwiej przystosują się do nowych warunków jak będą razem. Możliwe że łatwiej im będzie razem zostawać samemu w domu niż jednemu.

Z jednej strony powiedziałabym by ich nie rozdzielano. Ale z drugiej strony, nie ma pewności kiedy znajdzie się taki drugi dom jaki ja znam (gdzie przygarnięto dwa zaprzyjaźnione ze sobą psiaki).

W każdym bądź razie trzymam kciuki.

Posted

A co z psiakami, które latami siedzą w jednym boksie? Przeciez one też przyzwyczajają się do siebie, a później są rozdzielane, jeśli któryś z nich znajdzie dom. Dobrze mnie zrozumcie - ja tez wolałabym ich nie rozdzielać, ale patrzę realnie.
Wujaszku, ile pamiętasz adopcji w Waszym schronisku, gdzie ktoś zabrał do siebie od razu dwa psiaki?

Posted

Asia_M napisał(a):
A co z psiakami, które latami siedzą w jednym boksie? Przeciez one też przyzwyczajają się do siebie, a później są rozdzielane, jeśli któryś z nich znajdzie dom. Dobrze mnie zrozumcie - ja tez wolałabym ich nie rozdzielać, ale patrzę realnie.
Wujaszku, ile pamiętasz adopcji w Waszym schronisku, gdzie ktoś zabrał do siebie od razu dwa psiaki?


Asiu ja doskonale rozumiem. I uważam, że decyzja jaką podejmiecie będzie słuszna. I nie będę wnikać wtedy dlaczego jednak rozdzielone lub jednak nie rozdzielone. To jest trudna sytuacja. I wiem, że będziecie się kierować sercem i dobrem dla tych psiaków. A ja sama do tej pory nie wiem co bym miała zrobić w takiej sytuacji. Aczkolwiek jak jest domek dla jednego to może warto chociaż jednemu dać szczęście.

Posted

Asia M, masz w pełni rację dziewczyno, ja sobie tak cichutko wzdycham, ale pojęcia nie mam o realiach schronu, dopatrzyłam też sie swego błędu, za dużo emocji, za mało racjonalnego podejścia, moja wiara w cuda czasem mnie dopada i tyle, przepraszam tylko, że egoistycznie nie brykam z radości, bo zwyczajnie szkoda mi bidy, która jednak zostanie, ale może i on znajdzie domek, myślę nawet, że na pewno

Posted

Zalosiu, nie mówię że mam 100 % racji, bo racja leży gdzieś pośrodku.
Po prostu obawiam się, że zostawiając Maxia razem z Kacperkiem blokujemy i jednemu i drugiemu drogę do domu. Osobno na pewno łatwiej znaleźć dom i co najważniejsze - szybciej. Wierzę, że Kacperka też w końcu ktoś pokocha - będzie się wygrzewać na kanapce a nie leżeć w budzie...

Posted

Macie diabelnie trudne zadanie do wykonania, próbę zmniejszenia krzywdy jaką im już człowiek wyrządził, jak tylko usłyszę o wolnym domku, natychmiast pokazuję wasze piesy cudne, trzymam kciuki, dopinguję wirtualnie, myślę o was w każdej chwili i gorąco pozdrawiam, a tak na marginesie, nad mazowieckim przetacza sie burza, w tej chwili wszystkie moje psy próbują w domku wykopać dół, widok na pocieszenie, siedem par łap ryje w podłodze

Posted

Ci Panstwo mieszkaja jak juz wspomnialam w NL i nie maja tutaj rodziny wiec zaproponowanie Kacpra odpada. Pod wieczor zadzwonie do Pana i zapytam o Kacpra mimo wszystko. Widzicie, najgorsze w tym wszystkim jest to ze Pan sam nie moze pojechac po psiaka/praca/bo moze gdyby zobaczyl je za kratami na wlasne oczy.......zmieklby i wzial dwojke.

Posted

Dusje, dziękuję bardzo, że próbujesz. Pokaż proszę te fotki z pierwszej strony. Widać tam, ze Kacperek to grzeczny, spokojny piesek - nie zajmie dużo miejsca, nie będzie robił zamieszania....
TRZYMAM MOCNO KCIUKI, ŻEBY SIĘ UDAŁO!!!


Śliczne, kochane skarbeńki...

Posted

I ja trzymam kciuki..Tak byłoby najpiękniej...
Ale w razie konieczności podjęcia decyzji (myśłam nad tym długo),chyba
zgodziłabym się na adpocję jednego pieska..Choć serce pęka patrząc na tę dwójkę.

Posted

Asiu, zdjecia obu kruszyn przeslalam Panu wczesniej a dzisiaj rano kolejnego maila z linkiem do ich allegro z prosba o uwazne przeczytanie tekstu i przemyslenie tego co tam zostalo napisane. Boze, jak go przekonac?:-(

Z drugiej strony mysle ze Panstwo rowniez realnie patrza na swoje mozliwosci finansowe i stad tez decyzja o jednym psiaku. Wiecie tu na dziendobry placi sie wetowi 40 euro a w razie koniecznosci lekow kazdy z nas wychodzi bez 100 e w kieszeni. Nawet w odniesieniu do zarobkow sa to naprawde duze pieniadze, nie wspominajac o podatku za psa.

Posted

Jestem juz po rozmowie z Panem i niestety tylko Maks. Pan z cala odpowiedzialnoscia powiedzial ze nie sa w stanie zajac sie dwoma okruszkami i ja to doceniam. Uczciwosc i odpowiedzialnosc. Jesli zdecydujecie sie na oddanie Maksa to musimy myslec jak najszybciej o formalnosciach i transporcie. Pan bedzie w Pl dopiero w 2 polowie sierpnia i moglby zabrac Maksia sam, ale moze do tego czasu wypali jakis inny transport bo kolega tego pana niestety nie moze nam pomoc.
Chyba ze uda sie znalezc Maksiowi jakis tymczas do czasu przyjazdu pana do Pl

Posted

Przed chwila rozmawialam z druga ciotka z NL- nick Holandia na dogo. Ciotka sama wziac Kacpra nie moze ale zobowiazuje sie w przypadku znalezienia mu domku czy to w Pl czy w NL do sponsorowania mu karmy az do konca jego zywota.
Coby nie byc goloslowna pragnie swoja pomoc zadeklarowac pisemnie:multi: I jak znam ciotke to wiem ze slowa dotrzyma bo to dusza czlowiek a lzy leca jej ciurkiem czytajac dogo.

Szukajmy zatem domku dla Kacpra, moze ten sponsoring ulatwi jego znalezienie, chocby tymczasu

Posted

Dusje, wspaniała wiadomość!!!:multi: :multi: :multi:
Wierzę, że Kacperkowi też znajdziemy domek - przecież to taki cudny piesek!!!

Posted

Ja myslę, że cięzko będzie im razem znaleźc dom i chyba trzeba będzie się zdecydowac na rozdzielenie Panów....rozumiem, że ewentualna adopcja w połowie sierpnia?...sorry jak coś nie doczytałam, ale pędzę przez wątki możliwie najszybciej....(doba mi się skróciła niemiłosiernie ;))

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Ja myslę, że cięzko będzie im razem znaleźc dom i chyba trzeba będzie się zdecydowac na rozdzielenie Panów....rozumiem, że ewentualna adopcja w połowie sierpnia?...sorry jak coś nie doczytałam, ale pędzę przez wątki możliwie najszybciej....(doba mi się skróciła niemiłosiernie ;))

Aga, zgadza sie co do sierpnia, ale tak jak wspomnialam wczesniej, moze uda sie zalatwic transport przed tym terminem. W tej chwili maz Holandii jest w Pl i wraca niebawem do NL, moze wzialby Maksa, ale:
musze sie dowiedziec czy dalby rade
kiedy wraca
no i jest tez fakt ze oni sa w Swinoujsciu zatem Maks musialby jakos dojechac tam lub gdzies w poblizu:shake: moze jakims laczonym transportem. Mysle ze warto poczynic takie starania jesli maz Holandii moglby go zabrac juz niebawem

Posted

Podnosiłam ten wątek od początku bo nic sie tu nie działo. Szkoda mi było tych piesków a teraz siedzę i płaczę. wiem że razem nie mają szans :-(

Posted

auraa, mam to samo, taki po prostu idealistyczny sposób patrzenia na świat, a "Prawda" to kobieta racjonalna i mówi nam, że w tym całym syfie, jaki ludzie gotują psom, trzeba sie cieszyć z każdego małego promyka słońca, ten promyczek przedrze sie i do Kacperka

Posted

witam was dziewczyny, tak dolaczam do was i co dusje napisala to realia do wykonania a ja ze swej strony podpisze zobowiazanie w obecnosci 2 obcych ludzi lub tych ktorzy adoptowac beda Kacora ze finansowac bede co miesiac karme dla pinczerka,sama mam mini pinczerke,ale jest slabowita stad nie moge wziasc drugiego i to pieska a jej sterylizowac nie bede no i tym samym nie bedzie miala potomstwa.
Dzialajcie cioteczki bo ja jestem tymczasowo w Swinoujsciu

Posted

jednak Kacpra nie mozna tak zostawić on ma 10 lat i chyba małe szanse na adopcje. Zeby jakiś tymczas, moz bedzie mu wtedy łatwiej.

Posted

i jeszcze jedno.14 lipca będę jechać z Wrocławia do Antwerpii,więc może mogłabym pomóc w transporcie psiaczka w razie czego.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...