Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Tak brzmiało ogłoszenie: Oddam Yorka w dobre ręce z przyczyn rodzinnych...
Nie zastanawiałam się długo, telefon w rękę i dzwonię... Po kilku godzinach od ukazania się ogłoszenia pies był już zarezerwowany... Byłam załamana. Miał 15 miesięcy i nie wykastrowany... Nic tylko kąsek dla pseudo... Minęło piętnaście minut, dzwoni telefon :
-Czy to Pani chciała tego psa?
- Tak, to ja.
- To niech Pani przyjeżdża...
Nie udało mi się załatwić transportu i w końcu to oni przywieżli malucha do mnie. Był u mnie po niespełna dwóch godzinach...


Pierwsze wrażenie nie było takie złe...



Jednak w domu okazało się, że to jeden wielki kołtun... Maszynka i nożyczki poszły w ruch...
Potem kąpiel... Okazało się, że tylko głowa i ogon jest do uratowania...





Zresztą pies po tych zabiegach "odżył".
Biegał, skakał jak oszalały :) Małe ADHD :loveu:
Zastanawiało mnie tylko jedno... jakie będą z nim problemy i długo czekać nie musiałam...

Po pierwsze sikanie w domu, po drugie znaczenie, po trzecie agresja miskowa, i po czwarte prawdopodobnie atopia... dodam jeszcze piąte: Przerośnięte kły mleczne...do usunięcia...
Zacznijmy od początku. Psiak był w 100% bity, bo po zrobieniu w domu sioo od razu chowa się kąt a na głos człowieka, lub przywołanie po tym zdarzeniu pies skulony załatwia się pod siebie :(
Nie wiem czy miał dostęp do jedzenia, bo na jedzenie rzuca się jak oszalały i wtedy właśnie po podejsciu warczy i próbuje ugryźć. Tak samo gdy do stołu, na którym jest jedzenie próbuje ktoś się dosiąść... Kradnie ze stołu... Z tymi problemami walczymy :)

Dziś byliśmy też u weterynarza... Trudny przypadek ;) Pierwsze rozpoznanie: atopia... dostał dwa zastrzyki, tabletki na cały tydzień, szampon dermatologiczny oraz karmę dla alergików. Kolejna wizyta za tydzień... Koszt wizyty 97 zł, a to dopiero początek :(

Później poszukam kabla do aparatu, bo nie wiem gdzie domownicy go schowali to wstawię nowe fotki

Błagam o jakąkolwiek pomoc... Pies oczywiście do adopcji, ale wg mnie absolutnie do małych dzieci.

Zapomniałam dodać, że to pies w typie Yorka a'la pom pon, czyli Biewer :)

Kopia z wikipedii: "Yorkshire Terrier Biewer – to mieszaniec rasy Yorkshire Terrier i Maltańczyk. Z wyglądu przypominają Yorkshire Terriera z białymi plamami. Maść występuje w wariantach czarno-biało-złoty i stalowo-biało-złoty. Rozpowszechnione w Niemczech, w Polsce ta krzyżówka jest dość rzadka, ale coraz częściej hodowana[SUP][potrzebne źródło][/SUP]. Rasa nie uznana przez FCI, ani przez ZKWP. Biewer zawdzięcza swoje białe łatki genowi Piebald'a, który występuje u Maltańczyka."

Edited by magdola
  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
No, toś mnie zaciekawiała.........
Czekamy na ciąg dalszy (jak mówiła moja córka "na drugą zwrotkę ")
psiak bardzo łaknie kontaktu z człowiekiem, uwielbia się tulić tym swoim maleńkim łepkiem, Ma swoją ulubioną zabawkę piszczącą którą pięknie aportuje :) Waży 4,1 kg :) i nie jest nauczony jeść suchej karmy... Biedak chodzi ciągle i się ociera, całe ciałko ma wysypane... :(

Posted

Pewnie chcieli pluszaka i pomylili sklepy.:mad: Biedny malusi , całe szczęście ,że już u Ciebie.
Podaj konto , podeślę 100 zł jakie mam do dyspozycji dzięki LInda99 z bazarku dla KOrka.
Trochę to zawiłe,ale muszę pisać jasno, bo to pieniądze.

Posted

Poker napisał(a):
Pewnie chcieli pluszaka i pomylili sklepy.:mad: Biedny malusi , całe szczęście ,że już u Ciebie.
Podaj konto , podeślę 100 zł jakie mam do dyspozycji dzięki LInda99 z bazarku dla KOrka.
Trochę to zawiłe,ale muszę pisać jasno, bo to pieniądze.
Dzięki śliczne :loveu:

Izabela124. napisał(a):
Melduję się na wątku
Witaj :)

Zapomniałam dopisać, że dziś byłam z nim u fryzjera, bo nie chciałam mu całkiem głowy na łyso ogolić :P i przycieliśmy też pazurki mega długaśne ;)

Posted

Poker napisał(a):
Ale golasek!!!Ma ubranko, bo inaczej doopka mu zamarznie.

Ubranek u mnie dostatek ;) w spadku po Lizi, ale on nievmarznie bo na dworze biega jak szalony...:D

Posted

malagos napisał(a):
Jejku, oddasz takiego cudaka?..........
Żartuję, wiem co to być dt..........
Cudak jest kochany, pomimo swoich wad... już zaczyna czuć się pewnie i jak z nami śpi (:)) to warczy na Airę... Przypodobał sobie mojego męża i wczoraj wariowali do 3 (!) rano... Poza tym jest straszny w dotyku, na fotkach tego nie widać, ale same strupy...:( Nasza walka z agresją miskową na razie przyniosła taki efekt, że pies czeka, aż mu wyjmę z miski jedzeniei podam z ręki :D

Posted

Dobrze,że jednak trafił w bardzo dobre ręce bo z tym by mogło być różnie.Na spokojnie się wszystko ułoży,aby tylko skóra doszła do normalności.Jest bardzo ładny,taki filigranowy.

Posted

Izabela124. napisał(a):
Jak tam maluch dziś się czuje?
sika gdzie popadnie....zastanawiam sie nad zrobieniem mu moczu, bo nie wiem gdzie on skladuje takie ilosci moczu... Nie znam sie na siurkach ;) na razie leki 2x dziennie i kapiele...





Ja myślę, że zostanie u magdoli :Dniestety, nie ma takich szans ;) wiesz dlaczego :)

Anula napisał(a):
Dobrze,że jednak trafił w bardzo dobre ręce bo z tym by mogło być różnie.Na spokojnie się wszystko ułoży,aby tylko skóra doszła do normalności.Jest bardzo ładny,taki filigranowy.
no taki wiekszy niz yorek :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...