BIANKA1 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 _beatka_ napisał(a):to rokuś jakim jest psem?że poduszka to dla niego pikuś?:crazyeye::cool3: To taki przerośnięty dobek . Waga ponad 50 kg:evil_lol: Bercia , nie śpij . Czas na spacerek :lol: Quote
_beatka_ Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 now iesz, ja mam buldożka francuskiego, to jemu wystarczy poduszka:evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 No tak , tylko w książce pisało , że doberman jest psem średniej wielkosci o wadze do 36 kg :cool3: Takie głupoty piszą , a potem wyrasta nie wiedzieć co :shake: Quote
Poker Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Irysek na pewno już po spacerze z Bercią :evil_lol: tylko nie ma dostepu do kompa,zeby się podzielić wrażeniami Quote
irysek Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 dzis niestety nie udalo mi sie dotrzec paskiem do siusków Berci, tak mocno przytulila dupcie do trawy, ze nici z badan. no i oczywiscie zarlok jeden poranna porcje jadla pozarla w 2 minuty. a wczoraj smakowala truskawki ze smietana (sztuk 5). pokarmu suchego nie lubi, mimo ze na poczatku takze go pozerala. moze juz powoli sie rozpuszcza !? no zobaczymy. frolica lubi. Quote
ulvhedinn Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 BIANKA1 napisał(a):To taki przerośnięty dobek . Waga ponad 50 kg:evil_lol: Bercia , nie śpij . Czas na spacerek :lol: Przerośnięty to on jest nie tylko wzwyż ale i wszeż :eviltong: ale piękny, fakt. Bianka- a jemu już posłanko nie wystarcza? Przecież tam by się dwa bernardyny zmieściły:evil_lol: - "koszyczek" jak dla nosorożca.... Quote
BIANKA1 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 O masz , Ciocia ULY się odezwała .:evil_lol: Berunia wędruj na pierwszą . Quote
Kam Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 skończyła się kolejna aukcja na allegro Beruni, czy mam wystawiać ją dalej, czy może jednak u Was zostanie....:cool3: Quote
ulvhedinn Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 BIANKA1 napisał(a):O masz , Ciocia ULY się odezwała .:evil_lol: Berunia wędruj na pierwszą . A co! Ja sie czaję, czytam, czytam, tylko cichutko siedzę:eviltong: Quote
Poker Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 KAM,bądź tak miła i wstaw ją ,jeżeli możesz.Jakby ktoś chętny się na nią znalazł,to by było dobrze.Dzięki za zainteresowanie:Rose: Quote
Kam Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 nie ma sprawy :), ja ją wystawiam cały czas, tylko cicho siedzę :evil_lol: nowe allegro TU Quote
ABISIA Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 irysek napisał(a):12 kwietnia wieczorem zauważyłam pieska, który uderzając główką o przeszkody zmierzał w kierunku Odry. Po drodze omal nie wpadł pod samochód. Po półgodzinnym śledzeniu jego zachowania, stwierdziłam, że sam sobie nie poradzi, albo wpadnie do rzeki albo pod samochód:bigcry:. Doszłam do wniosku, że jest porzucony i postanowiłam zabrać go do domu. Okazało się, że piesek jest niewidomy :placz:, a na pierwszym spacerze, że jest to sunia. Jest wychudzona, za to brzuszek ma jak balon i wygląda jak miniaturka kozy. Była bardzo spragniona i głodna. Na lewej przedniej łapce ma starą niezagojoną rankę, którą ciągle liże. Jej pazury były tak długie, że poruszanie sprawiało jej trudności i zapewne ból :placz:. Wczoraj razem z mamą ją wykąpałyśmy ;) , w czasie kąpieli płynęła z niej woda koloru ceglastego. Zabrałyśmy ją też do weterynarza, który obciął jej pazury zalecił USG i badania krwi. Nie podjął się oceny wieku, ale powiedział, że nie jest bardzo stara. Takich ludzi jak jej wcześniejszy właściciel trzeba powystrzelać :2gunfire::chainsaw: A oto bohaterka: :razz: 13 kwietnia koło godziny 12ej przed kąpielą. Może na zdjęciu nie widać, ale jej sierść była strasznie brudna i zakurzona. Skórę miała pomarańczową, jakby tarzała się w pyle ceglanym na jakiejś budowie :crazyeye:. Po każdym jej głaskaniu trzeba było myć ręce. Była wystraszona. Jadła łapczywie :sabber: i dużo piła :drinka:. A oto jej pazury :crazyeye:. Same nie dałyśmy sobie z nimi rady, ale pomógł w tym weterynarz . Tutaj już po kąpieli, podczas wycierania. W czasie kąpieli była bardzo grzeczna. Zmęczyło ją jedynie długie stanie w wannie (trzeba było ją dokładnie wymyć). A tutaj już po kąpieli, przed wyjazdem do weterynarza. Wczoraj pierwszy raz zamerdała ogonkiem. Pewnie z radości i wdzięczności. Poczuła się bezpieczna. Jest spokojna, domaga się pieszczot, nie brudzi w domu, wszystkie potrzeby załatwia na spacerze, w nocy grzecznie śpi, nie skomli, nie drapie do drzwi sypialni. Po prostu aniołeczek :lilangel:. PROSZĘ O POMOC W ZNALEZIENIU DLA BERY NOWEGO DOMU. JEŚLI JEST TAKA MOŻLIWOŚĆ O ZROBIENIE STRONY NA ALLEGRO. :Help_2: [SIZE=4]WKRÓTCE ZROBIMY Z MAMĄ BAZAREK NA JEJ RZECZ. NIE WIEMY JESZCZE ILE WYNIOSĄ KOSZTY LECZENIA BERY. WITAM PROSZE O KONTAKT W SPRAWIE NR KONTA NA KTÓRE BĘDE LUDZIE BEDĄ MOGLI WPŁACAĆ PIENIAZKI NA POMOC DLA SUNIECZKI.....NARAZIE DAŁAM SWÓJ NR KONTA....KAZDĄ ZŁOTÓWKE KTÓRA DOSTANE OD LUDZI Z ALLEGRO WPŁACE NA SUNIE.....PROSZE O NR KONTA ABY PIENIAZKI MOGŁY DOCHODZIC BEZPOSREDNIO DO PANI...... CAŁUSKI DLA SUNI I USCISKI DLA PANI I PANI MAMY OTO LINK DO STRONY Z SUNIA http://www.allegro.pl/show_item.php?item=198058548 Quote
Poker Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 czy mam rozumieć,że Abisia jest taka kochana i tez wystawiła sunię na Allegro i podała numer swojego konta?Jeżeli tak to baaardzo dziękuję w imieniu Bery i Iryska.Oczywiście dziękuję też KAM,która cały czas o nas pamięta :lol:.Jesteście wspaniałe !! Quote
Poker Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 oczywiście oba piękne Allegra.KAM to już jakiś czas temu się ujawniła, a Abisia spadła z nieba :evil_lol: Quote
irysek Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 u nas pare nowosci: nowa insulina, jej dzialanie bede sprawdzac dzis i jutro paskami pod siuski zabawy z chomikiem duzym odbywaja sie na calego (mozna peknac ze smichu) upal jest meczocy dla berci i nawet jej sie na spacer nie chce wychodzic juz tak bardzo jak wczesnie, ale apetyt ma ten sam :) no i to co stare to zbieranie kasy na operacje najpierw pod noz pojdzie sterylizacja i paluszek, potem oczka, a dopieroooo poootteeeemmmm zabki. sterylizacja musi byc najpierw zeby oczka zoperowac, zeby poziom cukru byl unormowany a nie skakal jak ostatnio. poker zadeklarowal uszyc kaftanik po operacyjny (sterylizacja). to na tyle, zachecam do dalszej lektury :) Quote
irysek Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 tak do konca to nie wiem, ale nadal sa 3 plusy, dam jej troche czasu zeby sie przyzwyczaila a jak nadal beda 3 plusy to znowu pojde do pani weterynarz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.