modliszka84 Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 eee no marz racje Tosiu :oops: ale ja tu mam tyle wrarzen ostatnio bo oni sprowadzili nowego ogona do domu :-o pognieło ich totalnie, kolejna gemba do jedzenia :diabloti: jakies dziwne toto , ucieka przedemnom , siedzi w kanapie (tak tak w kanapie, nie na kanapie) . całe szczenscie nie mieszka toto ze mna i panciom tylko u pancia. ale po co im toto, jakbym ja im nie wystraczala phi :obrazic: Quote
zurdo Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 tia u pana mieszka a i tak wiadomo rze rence w tym pancia maczała :eviltong: Zdradliwe bestie z tyh pańć. No ale sobie pomyśl tak - jak toto coś dobrze wyhowasz i wyszkolisz to morze rzarełko jakieś skombinuje i kota do pionu ustawi. Tylko pokasz zdjeńcia to ocenim czy sie nada Quote
modliszka84 Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 toto takie coś jest :roll: Quote
zurdo Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Aaaaaaaaaaaaaaaaa, kooooooooooot? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: No sorki Sonia, ja sie zmywam, coś mi tu śmierdzi :razz: BTW Choć no ten, no toto umaszczenie ma nieziemskie. Ale i tak wspułczuje z całego serca. Koniec świata :placz: Quote
*zaba* Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Ty Sonka,a ta tfoja pancia to nie ma co robic? Niech sie lepiej tobom zajmnie. Koty to som dobre do gonienia,tylko moje ludzie to mi nie pozwalajom.A tu obok to mieszka taki prawie sam co ten na fotkah.Dla mnie kot to kot,ale slyszalem rze pancia muwila sze fajowy ten "tfuj".Nie fiem jak morzna muwic,rze kot ladny jest??? Ty, a co on taki gupi jest i w kanapie siedzi??Ja niemoge,no co sie pytam,pszeciesz to kot,hehe gupi i jusz. Quote
zurdo Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Aga, a napisz cosik o tym kocim nieszczęściu z kanapy - skąd, co i jak ;) Naprawdę jest piękny :loveu: Aaaa, no i oczywiście fajnego roku Ci życzymy. Czwarty rok jest najbardziej lajtowy - zazwyczaj, więc niech zwyczajowi stanie się zadość ;) Quote
modliszka84 Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 ehh Zurdo, przypomniałaś mi, że od wtorku do szkoły :cool1::shake: "toto" jest to kić jak widać płci dziewczęcej ;) Kicia całe życie spędziła u pijaka-menela, który ją bił aż koniec końców chciał się jej pozbyć używając w tym celu siekiery :roll: Nasza przygoda z kicią zaczęła się jeszcze w lipcu, kiedy to miała być u TZa na 3-dniowym tymczasie. Stało się tak, że pierwszej nocy wyślizgnęła się przez uchylony lufcik.... i ślad po niej zaginął. Miesiąc trwały poszukiwania, chodzenie po wszystkich chaszczach w okolicy, nawet o 4 rano :p Którejś nocy TZ wyjrzał jak nasza uciekinierka bije się z jakimś kotem na środku ulicy. Potem były już tylko zasadzki z klatką, no i się wreszcie udało. "toto" złapane. Potem była miesiąc na tymczasie w Łodzi no i traf chciał, że znowu jest u TZa. Tym razem na stałe. Miała być koleżanką zabaw dla kocura... Jak narazie kiepsko to wychodzi... bo ona kocura bije i prycha, kocur na nią poluje, TZa sie boi, spedza 7 dobę w środku kanapy :p No ale... nie miała baba kłopotu to se wzięła kota :stupid: TZ natomist juz od dawna dojrzewał :evil_lol: do pomysłu wzięcia drugiego kota, bo dośc miał morderczych zapędów kocura, podrapanych i pogryzionych rąk, stóp i innych części ciała :evil_lol: bo się kotkowi nudziło... Mieliśmy wziąć kota ze schronu z Łodzi, no ale jakoś tak wyszło, że uciekinierka zamieszkała tu :cool1: Quote
zurdo Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Ale historia :-( Miejmy nadzieję, ze trochę się popiorą i się dogadają. A i TZ-owi na kolana wejdzie :multi: PS Nie przejmuj się, ja zaczynam rok we wtorek zajęciami ze studentami o... 8 rano :-o Quote
modliszka84 Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 I jak tam Zurdo zajecia ze studentami :cool3: ? Ja mam narazie plan ...hmm...rewelacyjny, bo prawie 3 dni w tygodniu mam wolne. Ale to sie z pewnościa zmieni bo jeszcze nie wszytskie terminy ustalone :p A dzis bedzie troche z innego gatunku. I w przenośni i dosłownie. :evil_lol: Quote
zurdo Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Hmm, póki towarzystwa nie przedstawisz z imienia, to napiszę tak: Kot nr 1 jest nieziemskiej urody, a jeśli dodam, ze mam wielką i nieuleczalną słabość do puchatych ogonów, to już nic więcej pisać nie muszę. Jest kosmiczny :loveu: Mam nadzieję, że powoli przestaje wieść żywot kanapowca i zaczyna życie domowca. Żeby tylko tym ogonem nie zmiótł jakiejś wazy, zwłaszcza gdyby miała to być chińska waza z epoki Ping-Pong. Kot nr 2 to typowy dresiarz, oj źle mu z oczu patrzy. Jak ja kocham takich dresiarzy, nawet jak się głaszcze takiego, to spod półprzymkniętych oczu obserwuje, czy nie drgnie firanka i nie da pretekstu do zawiśnięcia na niej... Cudne towarzystwo :multi::loveu::lol: Quote
modliszka84 Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Kot nr 1 roboczo nazwany jest Kitka, Kicia i wszelkie tego odmiany. Powoli chyba przekonuje się, że siedzenie w środku kanapy chyba nie jest najciekawszym zajęciem. Ogonem nie zmiata na szczęście niczego, za to łapą jak najbardziej - futro z grzbietu "dresiarza" lub kudły z ryjka ciekawskiej Soni :diabloti: Kot nr 2 nazwany dla zmyłki Pusio, przydomek Bandyta, Łobuz itp. Wygląd jak najbardziej odpowiada charakterowi :mad: Ulubionym jego zajęciem jest : a) gryzienie i rzucanie się na ręce ewentualnie nogi , b) polowanie na Sonie i zadawanie jej prawych lub lewych sierpowych i kopów z półobrotu, c) polowanie na Kitkę I w całym tym towarzystwie :stupid: przebywa moja biedna Sonia. Sonia lubi pilnować porządku, ale cos jej nie wychodzi :cool1: Chce przypilnować czy kocia toaleta przebiegła poprawnie, ewentualnie doczyścić uszy jeśli któryś kot zapomniał. Goopie koty natomiast nie rozumieją tego i każą Soni SPADAĆ :-o Zupełny brak poszanowania zasad odwiecznie obowiązujących w przyrodzie, że pies jest wyżej w łańcuchu pokarmowym niż kot :mad: Quote
Kobold Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Witam po dlugiej nieobecnosci u Was :p Bylo, oj bylo co czytac a i popatrzec tez bylo na co :lol: Wiadomo, Sonka ma nie tylko fajnych Panciow ale i zycie kolorowe, moze w jej pojeciu nie zawsze uslane rozami :cool3: ale wartkie i ciekawe i ekscytujace...nieprawdaz Sonieczko :evil_lol: Szelka z Fiskiem przesylaja ci piatke Quote
modliszka84 Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Kobold :loveu: Wróciłaś wreszcie :multi::multi::multi: Quote
Kobold Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 siemka siostro to ja tfoja szelka ale mialam goowniane wywczasy no mowiem ci do .... eh szkoda slow. tesz bylam nat tom duszom wodom co ty bo tam tesz byl taki sliszny zulciutki piasek ah jak ja koham ten piasek dla mnie to to mosze mogliby tym piaskiem zasypac :diabloti: ale mnie nie wpuscili na tom plaszem mowili ze psom nie wolno i jusz :angryy: pancia mowila ze muszem czekac do jakies tam jesionki czy jakos tak :roll: bo we wlecie to psom nie wolno :placz: no i zawiezli mnie na wiohem do jakiegos domku w lesie :mad: no muwiem ci siostro sajgon :angryy: kasali mi spac na brudnej podlodze ale ja siem nie dalam i wpakowalam siem babci na jej bialuskom poduszke no i nieh mnie by sprubowali wywalic a co piez listy jezdem no nie!!!:eviltong: Quote
*zaba* Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Cze Laska! Dzis moja pancia cos muwila,sze hyba jakis cien,nieee,nie cien... dzien kundelka jezd.Wiesz ja niebardzo kumam o co chodzi,ale dostalem fajna kosc i pancia muwila,sze to flasnie s tej okasji.Tak pomyslalem (a co!),sze to fajny dzien chyba jezd no i Tobie tesz chcialem cos dac,tylko sze Ty daleko mieszkasz,to nie mogem.Ale takie Ci dam,ooo: No,dobra spadam na spacer,to narka.Kamel. Quote
zurdo Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 kóża stopa, kamel, to nie walentynki :eviltong: A jak jusz taki z ciebie amoroso, to wysłałbyś kablem kawałek tej kości :modla: Quote
*zaba* Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Tam jest ta kosc w tym podelku pszeciesz! Myslisz,sze puste podelko bym dal? Quote
modliszka84 Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 Heloł syscy! Wreszcie mię dopóściła do kompa, bo muwi ze bródas jestem i gupol :roll: Szelka - siostro wreszcie sie odeswałas bo jusz myslałam ze cie tam utopili w tych wodah. Ale pacz , mię wolno było na te piaski hodzić i nawet fajnie tam bylo, bo sucho :p To czemu cię nie wpóscili ? Kamel - dzienks za te serce i kość... Pszynajmniej ktos o mnie pamietał, bo ta pancia moja to zapomniała... :-( I nic nie dostałam :shake: Ehhh jakie to rzycie jest niesprawiedliwe :placz: :loveu: Wasza Sonia Quote
modliszka84 Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 A teraz uwaga - kosmici atakują :-o Quote
Kobold Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 siemka sonka wiesz nie przejmuj sie tym goopim gadaniem panciowym nieh se gadajom my i tak sfoje wiemy wiesz jak bylam w tej no warszfje to poznalam nowom kulerzanke romcie i tak sobie wymyslilam ze niezly mugbybyc z nas ten no ...terced wiesz takie aniolki czarliego :cool1: ale dalybysmy dzezu jesuuuuu ale bylyby jaja a te kosmity to tfoje :crazyeye: wiesz ja to nawet i lubiem koty ale rzeby zara dwa do domu wpuscic :mdleje: Quote
*zaba* Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Zdjecie dla mnie,zdjecie dla mnie!!!!!! Zebatka sliczna!!! Quote
kasia14 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 piękna galeria, pięknych zwierzaków:loveu: Quote
*zaba* Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Dla Sonki i calego jej stada,przesylamy cieplutkie zyczenia spokojnych Swiat,spokoju,zdrowia i spelnienia marzen. Quote
*zaba* Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Hmmm... No to na Nowy Rok podwojnie tego,co na Swieta :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.