Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Cudowne filmiki i widac na nich jak Bianka bardzo zmienila sie na korzysc pod kazdym wzgledem:)

Edited by Ellig
Posted

Bylo kilka zapytan o Bianke w tym jedno bardzo przekonywujace, pani z Norwegii, niestety Bianka naszym zdaniem nie moze leciec do Norwegi samolotem w luku bagazowym, podeslalysmy Pani inna sunię.
Dzisiaj Ewunia jedzie na wizyte przedadopcyjna do Panstwa z Bemowa,musimy rozwiac nasze watpliwosci dotyczace tego domku...

Posted

Ellig napisał(a):
Dzisiaj Ewunia jedzie na wizyte przedadopcyjna do Panstwa z Bemowa,musimy rozwiac nasze watpliwosci dotyczace tego domku...


Wspólnie z Państwem podjęliśmy decyzję, że to nie Bianka dołaczy do ich Rodziny... Decyzja byla przemyślana. państwo to podróżnicy, ciągle w ruchu. To za dużo dla naszego Maluszka. Podeśłę dzisiaj Państwu inną sunię od Mestudio, bo dom naprawdę fajny.

Posted

Takie listy ludzie pisza w sprawie adopcji Bianki:

[FONT=Times New Roman]"Witam.

Biankę ujrzałam 7 maja i serduszko zabiło mi mocniej na Jej widok :)
Byłam pewna, że szybciutko znajdzie domek.
Pomyślałam o tym, że u nas mogłaby znaleźć swoje miejsce na ziemi. Takie docelowe, takie ostateczne. Na calutkie swoje psie życie.
Mamy wszystko, czego potrzebuje taka poraniona przez los Istotka: ogrom miłości, pełną michę oraz długie, długie spacery w różne strony świata :)
Wraz z córeczką spędzamy mnóstwo czasu na świeżym powietrzu.Mamy też małą działkę, gdzie Bianka mogłaby się wybiegać do woli.
No i od pewnego czasu organizujemy sobie wyprawy rowerowe :)
Bianeczka idealnie zmieściłaby się do koszyczka i mogła podróżować z nami :)

Razem z nami mieszkają już papużki faliste: Coco i Chanel.

Bianka jest prześlicznym pieskiem, ale mam wrażenie, że ze zdjęć spoglądają na mnie bardzo smutne oczka ...
Pewnie los nie obchodził się z Nią łaskawie.
Gdy na Nią patrzę mam ochotę wziąć Ją w objęcia, mocno utulić i szepnąć na kudłate uszko, że już nigdy nie będzie sama...

Jeśli chciałaby Pani dowiedzieć się czegoś więcej o mojej rodzinie, proszę pytać :)

Doświadczenie z pieskami mam.
Kilka lat temu byłam wolontariuszką w schronisku.
Zbierałam też wszystkie psie i kocie nieszczęścia z ulicy, z piwnicy, ze strychu, wyciągałam też zwierzęta ze schroniska.
Udało mi się dokonać kilku udanych adopcji :)
Wiozłam te uratowane Istotki "po nowe życie" do nowych domów w Polsce...
I serce mi się radowało, że mogłam odmienić ich los na lepsze :)

Dziś, sama czuję, że w naszym domu brakuje Kogoś...
I od pewnego czasu zaczęłam się rozglądać za psim towarzyszem...
Wcześniej jakoś zwierzaki same wchodziły mi pod nogi, wpadały mi w ręce ;)
Teraz muszę "poszukać" szczęścia sama ;)

Pozdrawiam bardzo serdecznie.

K[SIZE=3].....


p.s.proszę podrapać Bianeczkę za uszkiem :):):)” [/FONT]

Posted

No właśnie... ludzie listy piszą, dzwonią, a my rozmawiamy, odpisujemy i umawiamy wizyty u Bianki:-)

Dzisiaj do maleńkiej przyjedzie Pani z Warszawy, której sunia odeszła i bardzo szuka kolejnej przyjaciółki. Zdecydowanie musimy z Elą sprawdzić domek Pani, która napisała do nas ten list...

Będziemy próbowały przy okazji namówić kogoś na adopcję mamy Bianki - Śnieżkę.

Cieszę się, że nie muszę sama podejmować decyzji o domku dla tego maluszka. To duża odpowiedzialność.....

Posted

Macia napisał(a):
Ja uwielbiam takie z numerem telefonu, że mam oddzwonić bo nie mają nic na koncie ;). Grunt to wykazać choć trochę zaangażowania.

Jest duzo telefonow, chyba bede musiala kupic sobie karte i podawac swoj numer tel.

Posted (edited)

Rzeczywiście telefonów jest dużo, mam juz trzy zapisane na ustalenie terminu spotkania. Problem jest tylko taki, że ludzie nie do końca zdają sobie sprawę, że ładny piesek to nie znaczy odważny piesek...

Umówiłam się na telefon pod koniec tygodnia, żeby umówić spotkanie w celu poznania Bianki, a jeśłi wizyta wypadnie pomyślnie, wtedy pojadę na wizytę. Znowu mam bak do napełnienia, a zazwyczaj wystarcza mi jeden na cały miesiąc. Nie ma sensu jeździć, jeśli Bianka okaże się dla kogoś niewystarczająco śmiała...

Były chyba 2 dni temu u maleńkiej goście, ale rozmawiałam i mówiłam wcześniej, że chodzi o to, żeby ją poznać przekonać do siebie, a koniec końców Panie przyjechały taksówką, która na nie czekała, więc były 10 może minut. No tak się nie da:-( Są zdecydowane na adopcję, ale my z Elunią niekoniecznie:-(

Edited by Ewa Marta
Posted

Mattilu napisał(a):
Sprawdzacie ten domek od listu? Ciekawa jestem Waszych wrazen. Sciskam kciuki za Bianke i wszystkie psiaki od mestudio.

Domek jest na Ślasku, jestem w kontakcie z p. Kasią.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...