Neris Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Co, mój brat grał to chciałam zobaczyć... ale fajnie byłooooooooooooooo Gdyby tylko podczas mojej nieobecności ktoś nie grzebał w kuchennej szafce i nie wyciągnął różnych fajnych rzeczy, co mi miały na długo wystarczyć... Quote
Kanzaj Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Neris napisał(a):Co, mój brat grał to chciałam zobaczyć... ale fajnie byłooooooooooooooo Gdyby tylko podczas mojej nieobecności ktoś nie grzebał w kuchennej szafce i nie wyciągnął różnych fajnych rzeczy, co mi miały na długo wystarczyć... Chata wolna - to był bal :evil_lol::evil_lol::evil_lol:!!! Quote
Neris Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 "wyjechała do teatru a my som niebezpieczni gdy nie ma Neris w domu to jesteśmy niegrzeczni..." Quote
Kanzaj Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 [quote name='Neris']"wyjechała do teatru a my som niebezpieczni gdy nie ma Neris w domu to jesteśmy niegrzeczni..." :sg168::cooldevi::cool2::grin::siara: Quote
epe Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Nooio!! Podopieczni pytaja kiedy znowu idziesz do teatru:evil_lol: Quote
Neris Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 dzisiaj byłam u weta z Malizną i ukrylam starannie ugotowane udka z kurczaka ale ZNALEŹLI i zeżarli. Umieją otwierać szafki... Quote
Kanzaj Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Neris napisał(a):dzisiaj byłam u weta z Malizną i ukrylam starannie ugotowane udka z kurczaka ale ZNALEŹLI i zeżarli. Umieją otwierać szafki... Taaa, skąd ja to znam???:cool1: Quote
Neris Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Dofi jak chce wyjść to albo wybija szybę - mam stare drewniane okno w sypialnii - albo włazi na blat kuchenny i tak długo szarpie klamkę od okna, ze albo je całe wyjmuje z zawiasów albo otwiera. Albo jak okno nie chce się dać otworzyć, idzie i zrywa boazerię w przedpokoju. ALbo drapie tynk tak, że rysy są na 5 mm... mieszkam normalnie w melinie i nie wiem co robić. Synek niby niewinny, a na kuchnię gazową bardzo ładnie włazi i szamie na przykład rosołek... Quote
epe Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 A czy Ty nie możesz im robić "kary" za takie zachowanie? Np.kojec ,albo tak jak robi super niania z tą poduszką w kącie?:evil_lol: A Synkowi za karę przez miesiąc tylko rosołek i nic więcej? Quote
Kanzaj Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 U mnie najgorsze łobuzy to koty - otwierają szafki i wyciągają co się da! Ostatnio Muko wlazł do szafki i ponadgryzał wszystkie 12 kartonów z mlekiem!!!:angryy: z każdego trochę poupijał, a resztę zostawił dla nas!!!:diabloti: A o tym, że niczego nadającego się do zjedzenia nie mogę zostawić poza zamykaną szafką - to ja już wiem :cool3:!!! Drzwi też muszą być wszystkie zamykane wciąż na klucz, bo tej opcji jeszcze czworonogi nie opatentowały:p! Ale jak się komuś zechce wyjść tak ok. 2 nad ranem ,to jest taki raban - że wszyscy stają na równe nogi :mad:!!! Quote
Neris Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Raz zamknęłam Dofi w kojcu, to wylazła i rozdarla poduszkę łapy do mięcha. I 5 dni kicała na tylnych nózkach, bo jednej przedniej brak a druga rozwalona... a Synka do boksu bym nie śmiała, jakoś nie wypada chyba? Quote
Neris Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Ja ryczę "na kanapę ale JUŻ!!!!" i on idzie. Ale jak się odwrócę, to burczy pod nosem. Znaczy musi mieć ostatnie słowo... Quote
epe Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Niektóre chłopy tak mają:evil_lol:! Ale musisz mu to wybaczyć,niech mu się zdaje,że jest taki ważny,skoro ma ostatnie słowo! Kaleka w końcu-co mu zostało,niech choć czuje się ważny-biduś! Ja niestety tak też się lituje nad moim "kicającym"! Quote
Neris Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Buuuuuuuuuuuuuuuziiiiiiiiiiiiiiiiiiii... Quote
epe Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Idealny dowód do sprawy rozwodowej!! Faktycznie drze mordę:evil_lol: Quote
t_kasiek Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 ale on to szczesliwy u ciebie, nie ???? :) Quote
Neris Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 Chcecie czy nie, oto nadchodzi!!!! Zara zara, to JA znalazłam to wąchanie!!! Quote
epe Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Neris! Dobrze,że jest dowód na to,że Synuś nie tylko leży na JEGO kanapie! A jak to się pcha do cudzego znaleziska:evil_lol:! Trzeba stwierdzić,że jest niepoprawny-drze japę i wpycha się do cudzego!! Quote
Peter Beny Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Hmm, Neris , często tu zaglądam , ale nie piszę :lol: Myślę że czas zmienić tytuł wątku :evil_lol::evil_lol: Zdjęcia fajne :loveu::loveu: Quote
Neris Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 Tak go goniłem że się rozmyłem... Quote
Neris Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Jakby tak nie darł japy to byłby idealny. Ja nie przepadam za hiperaktywnymi psami, a Synek najbardziej kocha kanapę i głaskanie. Żadnych ucieczek, demolek, trochę kradnie no ale co... jak zostawiam żarcie na wierzchu to każdy by ukradł! Daje się czesać, opatrywać łokieć - on tam ciągle ma odleżynę bo dużo tego łokcia używa. Można mu zajrzeć w zęby i grzebać w uszach. Taki Synek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.