Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Synek dzisiaj rano zaplątał sobie tylne nogi i nie mógł wstać z kanapy i niestety lekko się podsiusiał...

Czasami dobrze mieć skórzane kanapy...:diabloti:

Ja od 9 tygodni walczę z zapaleniem oskrzeli. Drugi antybiotyk i nic... a od tych cholernych antybiotykow człowiek coraz gorzej się czuje. A dusi mnie paskudnie i mam serdecznie dość

Posted

Neris, no co Ty piszesz???!!!!! :crazyeye:
A co lekarz na to???
Kochana pędem do lekarza!!!
No przecież to nie wróży dobrze, tyle czasu się z tym imasz???!!!

I Ty biedna i Synuś biedny....:-(
Qrcze nie dobrze...:shake:
Czy to może być chwilowe, czy początek większych problemów z łapką???

Posted

mam złośliwe oskrzela i tela...

Łapka Synka to stary uraz, jeszcze sprzed pogryzienia. Od początku była atroficzna, ja codziennie robię mu masaże i ciut się poprawia. Jednak sprawne łapy są tylko dwie.

Posted

nie... kaszel coraz gorszy i dusi mnie wieczorami. mam brać immunomodulator czy jak mu tam. może interferon se kupię albo niech mnie ktoś weźmie na dt i wyleczy.

Posted

[quote name='Neris']a nie będziesz mi dawać czosnku? Bo nie znoszę a wszyscy mi go ciągle każą jeść...[/quote]

Obiecuję, że nie, ale obiecuję również, że podkuruję...:cool3:

Posted

Poranek Synka:

6,00 - nie ma mnie, nie gadać, nie chodzić, ŚPIE!

7,00 - będę wstawać. Albo niiiieeeee...

8,00 - babo, halo!!! Haloooooooooo!!!! Teraz to ja już MUSZĘĘĘĘ...
Proszęę mnie podnieść z kanapy, proszę mnie postawić na podłodze głową do drzwi. Że co? Że ciężki jestem? Było nie brać... Dobra, idę na dwór. EE, babo, ze mną idź, a co jak się potknę?

Posted

Neris kochana!
A nie mogłabyś swoje oskrzelki opitolić?!
A co one sobie wyobrazaja,że co-chcą być takie ważne?
Przecież muszą wiedzieć,że to Ty rządzisz,a nie one-zarazy jedne!!
Postrasz je,że jak coś im sie nie podoba,to pojada np.na Śląsk i wtedy zobaczą co to jest zanieczyszczone powietrze!
No chyba,że Ty też /jak ja/ paląca! To sie wtedy dłuzej choruje-niestety!
Coś za coś!

Posted

eee ja nie palę, nienawidzę dymu tytoniowego...

Oskrzelki nie brały 3 dni psów nad rzekę i było lepiej, ale zaczęły brać na spacery i znowu strajkują.
Muszę je prześwietlić.

Posted

Neris kochana!
Prześwietl je koniecznie!
W końcu Matka kalek musi być zdrowa z naciskiem na MUSI!
Spacery zawiesić koniecznie!!
Bez nich przecież muszą wytrzymać- nie mieszkaja w bloku przecież!

Posted

Dziadzia jak nie pojdę z nim nad rzekę wyrywa wąz od pralki albo robi inne mądre rzeczy...

A psy z kojców to już w ogóle nie mogą bez tego, chcialam żeby tylko po ogrodzie pobiegaly a one ustawiają się pod furtką i oglądają na mnie czy dość szybko idę.

Posted

No to pokaszlaj im dramatycznie-przecież zobaczą,że jesteś chora!
Niewyrozumiałe to Twoje towarzystwo! Myślę,że zlituja sie jednak!
A co do Dziadzia,to uwazam,że stare chłopy są nie do zycia!
Marudne to takie i żadnego pozytku na dodatek z takiego nie ma!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...