Neris Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 Synek dzisiaj rano zaplątał sobie tylne nogi i nie mógł wstać z kanapy i niestety lekko się podsiusiał... Czasami dobrze mieć skórzane kanapy...:diabloti: Ja od 9 tygodni walczę z zapaleniem oskrzeli. Drugi antybiotyk i nic... a od tych cholernych antybiotykow człowiek coraz gorzej się czuje. A dusi mnie paskudnie i mam serdecznie dość Quote
olenka_f Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 9 tygodni??????????????????? coś nie tak Quote
Hakita Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Neris, no co Ty piszesz???!!!!! :crazyeye: A co lekarz na to??? Kochana pędem do lekarza!!! No przecież to nie wróży dobrze, tyle czasu się z tym imasz???!!! I Ty biedna i Synuś biedny....:-( Qrcze nie dobrze...:shake: Czy to może być chwilowe, czy początek większych problemów z łapką??? Quote
Neris Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 mam złośliwe oskrzela i tela... Łapka Synka to stary uraz, jeszcze sprzed pogryzienia. Od początku była atroficzna, ja codziennie robię mu masaże i ciut się poprawia. Jednak sprawne łapy są tylko dwie. Quote
t_kasiek Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 ojej Neris....i nic lepiej nie jest z Twoim zdrówkiem :( ?? Quote
Neris Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 nie... kaszel coraz gorszy i dusi mnie wieczorami. mam brać immunomodulator czy jak mu tam. może interferon se kupię albo niech mnie ktoś weźmie na dt i wyleczy. Quote
Hakita Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Neris zabieram Cię na DT i będę leczyć...:) Kiedy się mam Ciebie spodziewać??? Czy transport z pełną opieką załatwiać??? :cool3: Quote
Neris Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 a nie będziesz mi dawać czosnku? Bo nie znoszę a wszyscy mi go ciągle każą jeść... Quote
Hakita Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='Neris']a nie będziesz mi dawać czosnku? Bo nie znoszę a wszyscy mi go ciągle każą jeść...[/quote] Obiecuję, że nie, ale obiecuję również, że podkuruję...:cool3: Quote
Neris Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Poranek Synka: 6,00 - nie ma mnie, nie gadać, nie chodzić, ŚPIE! 7,00 - będę wstawać. Albo niiiieeeee... 8,00 - babo, halo!!! Haloooooooooo!!!! Teraz to ja już MUSZĘĘĘĘ... Proszęę mnie podnieść z kanapy, proszę mnie postawić na podłodze głową do drzwi. Że co? Że ciężki jestem? Było nie brać... Dobra, idę na dwór. EE, babo, ze mną idź, a co jak się potknę? Quote
Peter Beny Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 No tak kanapowiec typowy z niego jest :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Neris Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 oj tak... wleźć na nią umie, ale zejść już nie. Ta tylna nóżka która też jest słaba ciagle mu się plącze. Quote
t_kasiek Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 no to moze trzeba zbadac ta nozke - oczywiscie jak Neris sie wykuruje :) Quote
Neris Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Nóżka była badana, jakby nie była to bym nie wiedziała że to stary uraz... można mu ją masować i to tyle. Quote
epe Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Neris kochana! A nie mogłabyś swoje oskrzelki opitolić?! A co one sobie wyobrazaja,że co-chcą być takie ważne? Przecież muszą wiedzieć,że to Ty rządzisz,a nie one-zarazy jedne!! Postrasz je,że jak coś im sie nie podoba,to pojada np.na Śląsk i wtedy zobaczą co to jest zanieczyszczone powietrze! No chyba,że Ty też /jak ja/ paląca! To sie wtedy dłuzej choruje-niestety! Coś za coś! Quote
Neris Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 eee ja nie palę, nienawidzę dymu tytoniowego... Oskrzelki nie brały 3 dni psów nad rzekę i było lepiej, ale zaczęły brać na spacery i znowu strajkują. Muszę je prześwietlić. Quote
epe Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Neris kochana! Prześwietl je koniecznie! W końcu Matka kalek musi być zdrowa z naciskiem na MUSI! Spacery zawiesić koniecznie!! Bez nich przecież muszą wytrzymać- nie mieszkaja w bloku przecież! Quote
t_kasiek Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Neris napisał(a):Nóżka była badana, jakby nie była to bym nie wiedziała że to stary uraz... można mu ją masować i to tyle. faktycznie - zapomnialam :( Quote
Neris Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Dziadzia jak nie pojdę z nim nad rzekę wyrywa wąz od pralki albo robi inne mądre rzeczy... A psy z kojców to już w ogóle nie mogą bez tego, chcialam żeby tylko po ogrodzie pobiegaly a one ustawiają się pod furtką i oglądają na mnie czy dość szybko idę. Quote
epe Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 No to pokaszlaj im dramatycznie-przecież zobaczą,że jesteś chora! Niewyrozumiałe to Twoje towarzystwo! Myślę,że zlituja sie jednak! A co do Dziadzia,to uwazam,że stare chłopy są nie do zycia! Marudne to takie i żadnego pozytku na dodatek z takiego nie ma! Quote
madziorna Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Ale słodko razem wyglądają... :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.