Neris Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Z góry przepraszam za "podartość" narzuty, ale jeden taki z 3 łapami ją załatwił... Tak wyglądają nasze popołudnia I jeszcze dziewczynę sobie przygruchał... UWAGA!!!!!!! Ten pies wbrew pozorom ŻYJE! Quote
Hakita Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 No tak, Synuś ze swoim Aniołem, a do tego jeszcze w raju...:loveu: :loveu: :loveu: Quote
justynavege Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Neris :evil_lol: alez sielanka :loveu: piękne foty Synek wyluzowany na maksa :) Quote
Neris Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Koniec, stawiam im zaraz drewniane kojce 2x2 i wszystkich po kolei tam wysiudam. Leją po całym domu, nanoszą 2 tony błota, dziady to są pierońskie! Quote
kaerjot Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Nie chcę się czepiać, ale kojce powinny mieć chyba trzy wymiary:eviltong: Quote
Neris Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Ci co więcej sikali dostaną klatki metr na metr Quote
dorota412 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Ale sie ubawiłam:lol!: :roflt: Prosimy o wiecej zdjec i wiecej relacji Quote
justynavege Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Nerisku a drewnianych nie zeżrą ?:razz: Quote
Polarna Legenda Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Zamiast pracochłonnego stawiania kojców dla najbardziej rozrabiających podopiecznych proponuje coś takiego: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a dla tych bardziej ruchliwych takie cuś coby się wybiegać mogły:evil_lol: :evil_lol: Quote
Neris Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Matko, to się kręci? A co jak jeden chce biegać a inny spać? Quote
Polarna Legenda Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Jak nie chce biegać to wskakuje do budy:lol: ,tak pisało na stronie. Ja jestem tylko ciekawa jak wyglada karmienie psów,jak któryś szybki w jedzeniu a do tego silny to może kilka misek wyczyścic:evil_lol: :evil_lol: Quote
justynavege Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Legenda a co to jest jakiś osrodek dla psiakow?? masz moze link do tej strony?? Quote
Gosiapk Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Zauważcie, że budy na kole mają nawet kwiaty! Myślę,że to koło/karuzela to lepszy pomysł, niż budy przytwierdzone do gruntu na stałe. Quote
Polarna Legenda Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 To stronka o Susan Butcher-najbardziej chyba znanej i utytuowanej kobiecie maszerce.Cztery razy wygrała legendarny Iditarod-jeden z najtrudniejszych wyscigów psich zaprzęgów. Zdjecia przedstawiają jej hodowle psów zaprzęgowych. Adres stronki : http://www.galenfrysinger.com/iditarod_alaska.htm Przepraszam za offtopa ale jak Neris wspomniała o kojcach to jakoś tak przyszła mi na myśl ta psia karuzela:evil_lol: Quote
Gosiapk Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 A ja myślałam, że to małe schronisko. Ale skoro to 'hodowla' to już mi sie tak nie bardzo podoba. Quote
Hakita Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Neris kochana, to jak z tym Synkiem? On jeszcze szuka jakiegoś innego domostwa? Czy już się ostał na dobre u Ciebie? :cool3: Quote
Neris Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Szukamy domu... była dzisiaj pani, ale obejrzeć tylko. Ja wbrew pozorom NIE MAM zoo... Oświadczam wszystkim, że Synek jest blondynką! Dzisiaj kicia Marysia wskoczyła na szafę i tam sobie siedziała, a potem postanowiła swoim zwyczajem zrzucać na podłogę co popadnie. Wtedy ja jej gderam a ona miauczy. Synek na miauczenie zerwał się z kanapy, podleciał do szafy i usilował włożyć głowę ZA. I wyraźnie twierdził, że kot jest ZA szafą... Quote
Gosiapk Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Neris napisał(a):Szukamy domu... była dzisiaj pani, ale obejrzeć tylko. Ja wbrew pozorom NIE MAM zoo... Oświadczam wszystkim, że Synek jest blondynką! Dzisiaj kicia Marysia wskoczyła na szafę i tam sobie siedziała, a potem postanowiła swoim zwyczajem zrzucać na podłogę co popadnie. Wtedy ja jej gderam a ona miauczy. Synek na miauczenie zerwał się z kanapy, podleciał do szafy i usilował włożyć głowę ZA. I wyraźnie twierdził, że kot jest ZA szafą... :lol: co za gapa! Quote
troglodytes Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 [quote name='Polarna Legenda']To stronka o Susan Butcher-najbardziej chyba znanej i utytuowanej kobiecie maszerce.Cztery razy wygrała legendarny Iditarod-jeden z najtrudniejszych wyscigów psich zaprzęgów. Zdjecia przedstawiają jej hodowle psów zaprzęgowych. Adres stronki : http://www.galenfrysinger.com/iditarod_alaska.htm Przepraszam za offtopa ale jak Neris wspomniała o kojcach to jakoś tak przyszła mi na myśl ta psia karuzela:evil_lol: w całej rozciągłości - potwierdzam......... Dla mnie to wzór hodowli :p Quote
Neris Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Ale te psy są tam na łacuchach, to naprawdę takie warte naśladowania? Quote
troglodytes Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 [quote name='Neris']Ale te psy są tam na łacuchach, to naprawdę takie warte naśladowania? W chwili obecnej mamy w domu cztery husku i jednego labradora. Jakoś jeszcze to ogarniamy i psy żyją w zgodzie. Ale mamy świadomość, że większa ilość psów zaprzęgowych skutkuje czasową koniecznością odizolowania i unieruchomienia. Jest to niezbędne dla utrzymania porządku w stadzie. Oczywiście - wszystkie psiaki muszą mieć odpowiednią ilość ruchu, o co systematycznie dbamy. Adoptowana przez DOGO Sama nie wie, w naszym domu, co to łańcuch ale musi wiedzieć jakie jest Jej miejsce w stadzie. Dlatego, myślę, czasowe unieruchomienie psa ( przy systematycznym zapewnieniu mu odpowiedniej ilości ruchu ) nie jest rzeczą naganną. Służy wyszkoleniu psiaka i uświadomieniu mu miejsca w stadzie. W stadzie, w którego skład nie tylko wchodzą pieski ale cała rodzina. W naszym przypadku - nas, dorosłych dwoje, trójka dzieci i pięć psiaków. A będzie nas więcej :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
Gosiapk Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [quote name='troglodytes']W chwili obecnej mamy w domu cztery husku i jednego labradora. Jakoś jeszcze to ogarniamy i psy żyją w zgodzie. Ale mamy świadomość, że większa ilość psów zaprzęgowych skutkuje czasową koniecznością odizolowania i unieruchomienia. Jest to niezbędne dla utrzymania porządku w stadzie. Oczywiście - wszystkie psiaki muszą mieć odpowiednią ilość ruchu, o co systematycznie dbamy. Adoptowana przez DOGO Sama nie wie, w naszym domu, co to łańcuch ale musi wiedzieć jakie jest Jej miejsce w stadzie. Dlatego, myślę, czasowe unieruchomienie psa ( przy systematycznym zapewnieniu mu odpowiedniej ilości ruchu ) nie jest rzeczą naganną. Służy wyszkoleniu psiaka i uświadomieniu mu miejsca w stadzie. W stadzie, w którego skład nie tylko wchodzą pieski ale cała rodzina. W naszym przypadku - nas, dorosłych dwoje, trójka dzieci i pięć psiaków. A będzie nas więcej :eviltong: :eviltong: :eviltong: Zgodzę sie z Tobą, pod warunkiem, że nie ma innego wyjścia jak w schronisku, ale żeby dla własnej próżności i ambicjii nabrać sobie tyle psów, aby nie mieć czasu się nimi odpowiednio zająć i dlatego przywiązywać łańcuchem do budy, to już nie wygląda dobrze. :shake: Lepiej kupić sobie pluszowe pieski one nie wymagają takiego wysiłku i ŁAŃCUCHA Quote
Hakita Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Neris, a wogóle ktoś, coś - pyta chociaż??? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.