Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie, ale to jest rozbójnik i histeryk i w ogóle!

Na spacer NIE. Bo a widok obroży dostaje ataku paniki. Wzięty luzem idzie w ogóle w inną stronę niż wszyscy, muszę lecieć i go zawracać. Wtedy się okazuje, że WSZYSCY też juz pobiegli w tę niedozwoloną stronę. Zanim ich dowołam - stwierdzam BRAK Synka który najczęściej już siedzi pod furtką. Już się naspacerował i może wracać. Wpuszczam go na podwórko, idę z psami nad rzekę i po 30 sekundach słyszę rozpaczliwe, basowe szczekanie... jak mogłam go zostawić no jak? Kilka razy zawracałam po niego, ale powoli się uodparniam i idę dalej spacerować i pozwalam mu pogrążać się w rozpaczy. Bo jak się go weźmie to on po 4 minutach i tak wraca...

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neris napisał(a):
Nie, ale to jest rozbójnik i histeryk i w ogóle!

Na spacer NIE. Bo a widok obroży dostaje ataku paniki. Wzięty luzem idzie w ogóle w inną stronę niż wszyscy, muszę lecieć i go zawracać. Wtedy się okazuje, że WSZYSCY też juz pobiegli w tę niedozwoloną stronę. Zanim ich dowołam - stwierdzam BRAK Synka który najczęściej już siedzi pod furtką. Już się naspacerował i może wracać. Wpuszczam go na podwórko, idę z psami nad rzekę i po 30 sekundach słyszę rozpaczliwe, basowe szczekanie... jak mogłam go zostawić no jak? Kilka razy zawracałam po niego, ale powoli się uodparniam i idę dalej spacerować i pozwalam mu pogrążać się w rozpaczy. Bo jak się go weźmie to on po 4 minutach i tak wraca...


:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: oj synuś, synuś... :loveu:

Posted

Synek ma napuchniętą gębę - wczoraj chciał odebrać miskę Starej Sarze, ona go zahaczyła kłem jadowym i się zrobiło paskudztwo jakieś...

Już nie wiem jak mam ich karmić - byłam pewna że Synek i Sara się nie będą kłócić, a tu taka afera się zrobiła... w sumie trwało to sekundę, bo nadarłam się na nich, ale Sara jest stara jak świat i ma na zębach wszystkie bakterie świata

Posted

Reszta psiaków... Canon zaczął utykać, Starucha nie może wstać - muszę z nimi na prześwietlenie pojechać, ale weci nie odbierają telefonu, nie chcę ryzykować jechania ze Staruchą w ciemno bo wsadzenie jej do auta to wielka wyprawa... no i to auto trzeba najpierw znaleźć.

Synek ma dzisiaj niezły humor - dał mi pospać do ósmej. W końcu sobota, prawda? Co prawda zaraz potem dostał punkty karne za nawarczenie na Dofi, dlaczgo ona ZAWSZE musi być najważniejszy? Jak zaczynam głaskać innego psa to Synek oskarżycielsko szczeka.

Posted

LittleMy napisał(a):
Synek to pewnie wcale nie zamierza isc do innego domu ;) za dobrze mu tu :)

:shake: nie, on uważa że jest u siebie, dlatego tak niechętnie widzi inne psiaki wokół Neris :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...