Neris Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 Synek wył i szczekał przez całą noc, w przerwach obgryzał drzwi. Wstawałam co pół godziny go uciszać albo zabraniać ogryzania. W końcu o piątej zasnęłam kamiennym snem i spałam całe 3 godziny. Dzisiaj jest jakby lepiej, spokojniutko chodzi po podwórku, ale nie za długo, wraca do domu i spokojnie leży. Rana na łokciu to pewnie pozostałość po pogryzieniu, otworzyła się wczoraj... dzisiaj jest lepiej, nie krwawi. Przyłożyłam rivanolem. Quote
justynavege Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 oj Neris to mialaś nockę z głowy.............. Quote
volontariuszka Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Biedna Neris.... Dbaj o niego i o siebie. A on ma jakiś konkretny powód aby obgryzac drzwi czy tak z nudów? Quote
Neris Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 Rozpaczliwie chciał się dostać do pokoju, niestety nie mogłam go wziąć bo jest tu drugi wielki samiec który innych nie akceptuje... Quote
volontariuszka Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 kurcze! to faktycznie jest problem...... :shake: :( Quote
Hakita Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Żeby ten domek docelowy wreszcie się znalazł...:-( Quote
akucha Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Neris, a czy Synek jest wystawiany gdzies poza Allegro? Cioteczki, trzymajmy mocno kciuki za nowy dom, bo Synek w rozpaczy. Quote
Kasia Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 na allegro Jego aukcja sie skończyła. Była to 4 czy 5 z rzędu, która nic nie przyniosła..nawet jednego zapytania :shake: Jeśli mam Go wystawić ponownie to proszę o jakis inny tekst, ewentualne uwagi, propozycje tytułu aukcji... Wystawianie non stop takiej samej, z tym samym tytułem według mnie nie ma sensu. Quote
Roxana Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Qrcze Neris tak mi przykro, że tak wyszło. Że nie mam jak pomóc, że znowu zostałaś obarczona sama kolejnym kłopotem :-( Synku- nie dokuczaj Neris proszę, Ona i tak ma masę kłopotów bez tego :shake: Quote
Neris Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 Synek jest supergrzeczny. Może uznał, że już nie musi rozpaczać... Pochodziliśmy po ogrodzie, posmęciliśmy, powiedziałam mu co myślę o życiu i w ogóle... i jesteśmy kumplami. Quote
olenka_f Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 on może tęskni za Chart, może tam chciał mieć dom i tak myślał że to na stałe Quote
akucha Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Neris się za cholerę nie przyzna, ale ja wypaplę... Ciężko jej, decyzja Chart o oddaniu Synka zaskoczyła ją. Właśnie remontuje mieszkanie, jeden pokój wyłączony z użytku, zerwana podłoga... I tak sobie siedzą i dumają, co robić? Jak to wszystko zorganizowac, bo oczywiście Synuś, to prawdziwy synuś i musi mieć najlepiej. Ale ciężko jest. Popytajcie, porozmawiajcie, może znacie kogoś, kto pokocha tego cudownego psa??? Quote
Roxana Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 No właśnie ja czuję, że nie jest różowo- i tak strasznie mi źle z tym :shake: Kogo ja już nie pytałam, mam wydrukowane zdjęcie Synka, komu ja nie pokazywałam, ale nadchodził czas wakacji i nikt nie chciał się obarczać psem na ten czas... Qrcze ale mi przykro :-( Quote
justynavege Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Dziewczyny a czy pomysl o adopcji zagranicznej .......... bierzecie pod uwagę ( wlasciwie to Neris bo Ona zajmuje sie Synkiem ) słyszałam ze są tam domy ktore przyjmują niepełnosprawne psiaki Quote
t_kasiek Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 a może zrobić plakaty o Synku i rozwieszać po różnych miastach ?? Neris...ale Ci musi być ciężko :( ale może faktycznie Synuś tęskni za poprzednim domkiem, który okazał mu tyle serca.... Quote
outsi Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Tundra ma kontakt z niemiecką (domową) fundacją, która zajmuje się niepełnosprawnymi psami. Był tam Ciapek z Sopotu (już jest we własnym domu). Ostatnio była o tej fundacji mowa na wątku Oskara Asif1. Quote
volontariuszka Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 To dobrze, że sie uspokoił i juz tak baardzo Ci nie truje. Neris , trzymaj się! :buzi: i nie poddawaj! Adopcja zagraniczna... Mówiąc szczerze to nie mam do nich akos przekonania..... Może jestem w błędzie że ich nie lubię.... :cool1: Quote
outsi Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 volontariuszka napisał(a):To dobrze, że sie uspokoił i juz tak baardzo Ci nie truje. Neris , trzymaj się! :buzi: i nie poddawaj! Adopcja zagraniczna... Mówiąc szczerze to nie mam do nich akos przekonania..... Może jestem w błędzie że ich nie lubię.... :cool1: Wiesz, różne były losy adopcji zagranicznych z dogo - były udane, były też niewypały. Ta fundacja jest sprawdzona - nie ma się czego obawiać. Quote
akucha Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Neris ma kontakt z Tundrą. Pośredniczyła przecież w adopcji Norki. Outsi, oprócz Ciapulka, cioteczka Tundra podarowała dom Mandarynce i niewidomej Klusi - też Sopocianki :lol: Pieski mają jak w raju! Quote
volontariuszka Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Skoro tak to myślcie o tym, oj myślcie :p Quote
akucha Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 My tu nie mamy nic do gadania :evil_lol: Tu szefuje Nerisowa ;) Jak tam ciociu Neris, położyłaś już wszystkich spać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.