Agata Balu Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ja, choć mało tu gadam, też czekałam. Dzięki Neris za wieści :calus: Quote
solito Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Dzięki Wam, Kochani!!!:loveu: Dbajcie dalej o Syneczka! Quote
Tootiki Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Synusiu!!!! :buzi: Już teraz będzie tylko dobrze!!! Quote
asiak Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 uffffffff..... tylko tyle jestem w stanie w tej chwili napisać....... łzy się cisną do oczu....ale to ze szczęścia że jest wszystko si..... Synusiu buziak w nosek :loveu: Quote
Hakita Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Cieszę się bardzo, że wszystko się udało...:loveu: Teraz Synusiu wracaj jak najszybciej do zdrówka i żeby nic już Cię więcej nie męczyło...:cool1: Dziękujemy Neris, dziękujemy Chart i dziękujemy doktorowi operującemu...:Rose: Quote
Neris Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Synuś dzisiaj wiele razy budził się w nocy, bolało go bardzo. Chart siedziała z nim ciągle. Dzisiaj rano wyszedł na dwór na siusiu i jest jakby "lepszy". Dostał t-shirt i paraduje w nim niczym zawodnik rugby. Quote
dorota412 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Beda moze foteczki, jak paraduje :loveu: w t-shircie? No a co dalej z buziunia? Tez operacja:shake: Quote
t_kasiek Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 lubie czytac dobre wiadomosci :) Synuś - 3maj sie !!!!!!!!!! Quote
*zaba* Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Neris,gdzie Ty wynajdujesz takich wspanialych wetow?? Moze dlatego,ze Ty taka jestes, to przyciagasz ich do siebie... Dzis konczy sie moj bazarek,dwie wplaty pojda na Twoje konto. Synus walcz dalej,teraz musi byc juz tylko lepiej! Quote
Celina12 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 To racja-dobro przyciąga dobro....:loveu::loveu::loveu: Synuś Kochanie zdrowiej już teraz-bądź dzielny. Neris , Chart-kłaniam WAM się nisko:loveu: Quote
Roxana Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Brawo Synku! Oby tak dalej, zdrowiej kochany :loveu: Wielkie buziolki dla Neris, Pani Wet i reszty ekipy opiekującej się Synusiem :loveu: Quote
Neris Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Wieści od cioci Chart: wiesci najswiezsze - jak uda mi sie polaczyc spacery synka z aparatem, to pstrykne. Siedzi w lazience i zastawiony jest okolo pol metrowa zastawka co by mu smutno nie bylo. kolo 5-tej Norbi wpada do mnie czerwony jak burak - a pies PRZESKOCZYL zagrode i chce wyjsc! na trzech nogach przeskoczyl i chce wyjsc! Synek, jakby go na 100 koni wsadzil, po potwornej nocy - radosc o poranku, zezerlby konia z kopytami (a mu nie wolno) sikal juz trzy razy, skrecil kupe i lezal sobie na slonku. jak wyskoczyl od siebie to sobie popatrzyl z tarasu, gdzie sie wylegiwal z pol godziny. teraz juz z gorki. mordka zrobiona jeszcze w niedziele, tylko lekko zwisaja wargi. za 10 dni wyjmiemy szwy i do domku! jak lezal w lecznicy w klatce juz powoli wracajac do swiadomosci i ja weszlam, to poskarzyl sie i merdal ogonkiem, mordkę we mnie wtulil... to jest Pies. Quote
halbina Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 dobrze, że ma się komu poskarżyć i w kogo wtulić... Quote
GoniaP Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Synku, ja do Ciebie cały czas zaglądam, choć mało piszę. Ale po tej ostatniej wiadomości od Ciotek Chart i Neris przesyłam Tobie bardzo ciepłe myśli i traymam kciuki, byś już nigdy nie czuł się źle. To, że już Cię nikt nie skrzywdzi, wiadomo... Z taką obstawą to czekają Cie tylko piękne chwile (choć bez łapki :-() Quote
maciaszek Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Wspaniałe, piękne wieści, wzruszyłam się... :loveu: Quote
Celina12 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Poskarżył się i wtulił....jakie to cudowne. Synku teraz to już z górki :loveu: Quote
dorota412 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 :loveu: och Boze, poskarzyl sie, wtulil mordeczke:loveu: jak wspaniale to czytac:loveu: czy znajdzie sie ktos, kto zasluzy sobie na takiego Synka? (z wyjatkiem oczywiscie jego mamusi-Neris i Pani Wet:cool3: ) Quote
asiak Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 :placz: :placz: to ze szczęścia ze Synuś ma się tak dobrze, i ze wzruszenia..... Neris i p. Wet jak dobrze ze Synek ma Was przy sobie.....:loveu: a ja tak troszkę Wam zazdroszcze cioteczki,że możecie się do niego przytulić.....bo ja tez bym chciała...:razz: Quote
kaerjot Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Jak dobrze, że już lepiej. Idę sobie popłakać ze szcześcia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.