Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ta suczka ma tylne łapki, ma też w tych łapkach poduszki. Nie ma palców, tzn. z poduszek sterczą kości. Ma być operowana. Więcej szczegółów zapewne w jej wątku. Być może będzie miała aukcję na allegro - warto zalicytować, w końcu Synek uzbierał już trochę kasy i pewnie chętnie podzieli się z koleżanką w psiej niedoli.

Posted

Słuchajcie cioteczki, może to zabrzmi dziwnie- ale często tak jest, ze aby później mogło być lepiej najpierw musi być trochę gorzej. Wiem jak sama byłam po peracji, początki po niej były straszne- zamiast być lepiej robiło się co raz gorzej, ale to był właśnie proces gojenia, później było już tylko lepiej. Tu też tak będzie- zobaczycie!
Ja też dokładnie obejrzałam zdjęcia, wiem, że wygląda to paskudnie, ale rana jest teraz bardzo czysta i też między innymi tak dokładnie cały jej obraz widać. Widać też, że zachodzą w niej jednak jakieś zmiany, będzie się goić, pomału, bo jest bardzo rozległa i nie można liczyć na cud, że będzie idealnie ale napewno ta łapka jeszcze Synkowi posłuży.
Buziaczki dla Synka i dla Neris i pani Weterynarz też oczywiście :loveu:

Posted

Ja do zdjęć nie zaglądam, ale tak opisujecie cioteczki, że sobie je wyobrażam. Mocno wierzę, że będzie dobrze!!!!
Trzymaj się Synuś, masz najlepszą opiekę i tę wirtualną również!

Posted

widzialam zdjecia....az mnie zgielo. Ale miejmy nadzieje, ze wszystko sie uda!
zdrowia zycze! :sleep2: i spokojnego snu dla Syniusia i Neris

Posted

Dziekuję.
Synek pewnie zakochany już w cioci wetce...

Słuchajcie, a może już czas na ogłoszenia w sprawie domku? Na ogół jest tak że troche trwa jego znalezienie, jak sądzicie?

Posted

Myślę, że już można by było. W razie czego jakby domek znalazł się szybciej niż myślimy, to myślę, że potencjalny właściciel poczekałby do konca koniecznej opieki wetki na miejscu. Napiszcie cioteczki- co Wy na to?

Posted

Synek już smacznie śpi - on ma swój rytm dnia. Wstaje rano na jedzenie, wychodzi na siusiu, co drugi dzień robi kupsko i już. Nie ma siły żeby pofatygował się w ciągu dnia na siusiu - jego zdaniem rytm raz dziennie jest wystarczający.
Martwica jest do stawu nadgarstkowego włącznie. Ziarnina pracowicie narasta od góry, ale niestety wieki kawał kości jest na wierzchu... Czy uda się nam ją utrzymac przy życiu - tego nie wiadomo. Oj, przydałaby się jaka sztuczna skóra, albo cały mięsień ...
Ogólnie - Synek nawet przytył! Pozostałe "pokąsania już się pogoiły, na drugiej łapce jest "dziurka" na łokciu jak 5 zł, ale też powolutku się goi. Jest jej trudno, ponieważ na tej łapce Synek leży najczęściej. Potrafi jednak położyć się na chorej też.
Bądźmy jednak dobrej myśli.

Posted

Witamy na wątku synusiową Wybawicielkę!!!! :loveu: Pozdrawiamy serdecznie i chylimy czoła przed tym, co Pani dla Synusia zrobiła!
Za wielkie sece, za oddanie, za miłośc do zwierzaków :Rose: :Rose: :Rose:

Jestesmy pełni dobrych myśli i spokojni o Synka, niech śpi i zdrowieje...

Posted

solito napisał(a):
I ja też! Albo najpierw spytać Pani Doktor czy czasem nie ma w planach zostawić go u siebie na zawsze?!:razz:


Neris doskonale wie, że to nie jest najlepszy pomysł...Oprócz własnych - tzn chcianych zwierzów mamy już "troszkę" tych bez szans na adopcję - np Alf - ślepy "zagłodzony" - zresztą kiedyś ogłaszany na dogo - był w kocim przytulisku pod Nasielskiem i ... wylądował u nas, sukę po nosówce z "parkinsonem", korka - w wieku nieokreślonym - od 80 do 100 lat, którego ktoś wyrzucił z samochodu marki żuk :angryy: i jak biedak wreszcie mógł się gdzieś dowlec to pewnej niedzieli Wielkanocnej akurat kustykał sobie przed naszą bramą... Jest też Lampik z ubytkiem kości udowej, Brzydalek (wbrew imieniu jest naprawdę ładny, trójkolorowy) z połamaną miednicą - oni szukają domu...

Posted

akucha napisał(a):
Witamy na wątku synusiową Wybawicielkę!!!! :loveu: Pozdrawiamy serdecznie i chylimy czoła przed tym, co Pani dla Synusia zrobiła!
Za wielkie sece, za oddanie, za miłośc do zwierzaków :Rose: :Rose: :Rose:

Jestesmy pełni dobrych myśli i spokojni o Synka, niech śpi i zdrowieje...


Dołączam się do tych podziękowań!:Rose: :Rose: :Rose:

Posted

[quote name='chart']Neris doskonale wie, że to nie jest najlepszy pomysł...Oprócz własnych - tzn chcianych zwierzów mamy już "troszkę" tych bez szans na adopcję - np Alf - ślepy "zagłodzony" - zresztą kiedyś ogłaszany na dogo - był w kocim przytulisku pod Nasielskiem i ... wylądował u nas, sukę po nosówce z "parkinsonem", korka - w wieku nieokreślonym - od 80 do 100 lat, którego ktoś wyrzucił z samochodu marki żuk :angryy: i jak biedak wreszcie mógł się gdzieś dowlec to pewnej niedzieli Wielkanocnej akurat kustykał sobie przed naszą bramą... Jest też Lampik z ubytkiem kości udowej, Brzydalek (wbrew imieniu jest naprawdę ładny, trójkolorowy) z połamaną miednicą - oni szukają domu...


DOKTOR - WIELKIE SERCE!!!

Posted

Dusza napisał(a):
chart ty złote serce masz człowieku!!!!
Ściskam serdecznie i chylę czoła!:Rose:
:modla: :modla: :modla:


I ja się dołączam do tych wielkich ukłonów...:modla::modla::modla::loveu: :loveu: :loveu:

Posted

dziękujemy za WIELKIE SERDUCHO,za nieutracenie wrażliwości,za fachowość i ratowanie Synka i pomoc innym zwierzakom.:modla::modla::modla::modla::iloveyou::iloveyou:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...