Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='halbina']Zróbmy dla niej specjalny dyplom "Weterynarz Dogomanii"... powiesi sobie w gabinecie może... :loveu: :loveu: :loveu:
Genialne! A co myślisz o nowym wątku, zatytułowanym np. "Lekarze Dogomanii"? Bo przecież oprócz kilku tych, którzy minęli się z powołaniem, jest mnóstwo wspaniałych wetów, zaangażowanych w swoją pracę ponad przeciętność! Nie mój pomysł, więc nie popełnię plagiatu, ale może Ty albo maciaszek?

Posted

Do zdjęć Synusiowych nie zajrzę, mam bujną (znajomi twierdzą, że rozbuchaną) wyobraźnię, ale skoro pani doktor nie podjęła decyzji o amputacji, to mam nadzieję, że uda się jej ocalić łapinę biedną.

Posted

o cholipka, te zdjęcia.....:placz:
kurcze jestem tak zła na tych co zrobili to Synusiowi, że najchętniej bym ich :mad:
Synusiu kochany przesyłam milony ciepłych myśli.....
zdrowiej psinko :loveu:
Neris dla Ciebie i pani wet ogromne wyrazy uznania i pokłony:modla: :modla: :modla:

Posted

A ja Wam powiem, że, oglądnęłam zdjęcia dość dokładnie ("brzydliwa" nie jestem) i myślę, iż, pomimo powiększenia się rany i wystającego sporego kawałak gołej kości, łapa wygląda lepiej (niż na porzednich zdjęciach). Przynajmniej widać świeżą krew, narastającą tkankę i że coś tam się dzieje. Będzie dobrze :) !!!! Mam nadzieję, że zarośnie. Nie wiem tylko czy mięśnie na kości się odbudują, nie znam się na tym. No i łapa pewnie nie będzie sprawna, ale będzie !!!

Posted

Synke jest już w nowym opatrunku z którego wysącza się na zewnątrz cosik. No i teraz będzie mam nadzieję lepiej...

Jego prawa TYLNA łapka jest prawie o połowę cieńsza od przedniej. Albo miał jakiś uraz, zwichnięcie, albo nie wiem co - bo nie ma zgrubień ani zniekształceń na kościach, ale co on musiał w życiu przejść...

Posted

[quote name='Wiedźma']Genialne! A co myślisz o nowym wątku, zatytułowanym np. "Lekarze Dogomanii"? Bo przecież oprócz kilku tych, którzy minęli się z powołaniem, jest mnóstwo wspaniałych wetów, zaangażowanych w swoją pracę ponad przeciętność! Nie mój pomysł, więc nie popełnię plagiatu, ale może Ty albo maciaszek?
Neris, co o tym myślisz?
Na razie, takie me zdanie, trzeba się skupić na wykonaniu pięęęęęknęęęęgooo dypolomu :) A o wątku "lekarze dogomanii" spokojnie pomyśleć.

Posted

Te dyplomy to super pomysł... od kiedy się tu przeprowadziłam, a jeszcze nie znałam Dogomanii, wetki zawsze pomagały mi ratować bezdomniaków... jak z płaczem wbiegłam niosąc na rękach potrąconego psa to bez dyskusji się nim natychmiast zajęły.

Synek nie bedzie miał nerwów na przedniej stronie łapy, będą biegły tylko z tyłu. Sądzę że będzie się tylko podpierał...

Posted

O widać, ze lapka ma szanse. Duzo czerwonego jest....Znalam podobny przypadek i faktycznie lapeczka sie odbudowala ladnie..oczywiscie z pomoca odpowiedniego leczenia, dla mnie biala magia. Badzmy dobrej mysli.
Wielki uklon w strone Wetki.
Synek zdrowiej i zdrowiej. Cieple fluidy dla Ciebie i oczywiscie Neris, ktora tyle serca wklada w to wszystko.

Posted

musi być dobrze - tylu ludzi zaangażowanych i tyle ciepła.
Łapka wygląda masakrycznie, ale tyle czerwonego świadczy, że coś sie z nią dobrego zaczyna dziać. Moj wet (tzn mojego psa) zawsze mowi - ze trzeba ratowac poki sie da bo amputacje zawsze mozna bedzie zrobic.
Poza tym zwierzeta maja nadludzka zdolnosc regeneracji, zdrowienia a w razie (tfu-tfu) kalectwa przystosowania sie do nowej sytuacji.

Z Synkiem musi byc dobrze - innej opcji nie ma :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...