Roxana Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Neris- a odemnie nie doszła jeszcze? Syneczku kochany- Wszyscy Cię kochamy :loveu: Neris- buziaczki :) Quote
Neris Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Roxanko, Ciebie raportowałam w zeszłym tygodniu. Quote
Kora Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 [quote name='Neris']Synek będzie szukał domu. Mam nadzieję że jego historia jest na tyle wzruszająca że złapie kogoś za serce. Synek jest przepięknym psem, sporym i już pokazuje złoty charakter. Kiedy zabiegi pięlęgnacyjne za bardzo go bolą zaczyna głośno protestować ale nie reaguje agresją. Wetka podejrzewa traumatyczne przeżycia związane ze smyczą, obrożą lub linką zaciskającą się na szyi - na próbę założenia smyczy Synek reaguje koszmarną histerią. Miejmy nadzieję że chodzi tylko o strach przed na przykład uwiązaniem na łańcuchu, a nie - jak mówi wetka - tym że Synek mógł być duszony. To by było za wiele na jednego SYnka... Sadze ze ten strach przed uwiezieniem, na smyczy jest strachem przed brakiem mozliwosci obrony, lub ucieczki przed psami, ktore go gryzly! Quote
Kasia_82 Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Sledze watek Synka od poczatku.Odzywam sie w jego nowym watku po raz pierwszy,gdyz nie chce zasmiecac ;) Synku 3 maj sie dzielnie.Neris i Pani weterynarz robia wszystko abys mogl powrocic do normalnego zycia.Czekam na dzien w ktorym udasz sie do nowego domku gdzie bedziesz kochany i rozpieszczany przez swojego nowego wlasciciela :lol: Quote
beka Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Kaukaz którego miałam na tymczasie a który był przywiazany do drzewa też panikował przy póbie prowadzenia na smyczy . Nawet obroży nie dał sobie założyć.... Któż wie jaką historię ma za soba Synuś... Quote
justynavege Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 [quote name='Kora']Sadze ze ten strach przed uwiezieniem, na smyczy jest strachem przed brakiem mozliwosci obrony, lub ucieczki przed psami, ktore go gryzly! w Uciechowie byl Radar ktory przez miesiac nie chodzil na spacery bo uciekal panicznie i wciskał się w kąt boksu na widok smyczy dlugo trwalo zanim się bidul przekonał, nie wiem jakie byly powody lęku bo pies był porzucony i przywiązany do płota w upale :-( Quote
Roxana Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Neris napisał(a):Roxanko, Ciebie raportowałam w zeszłym tygodniu. A to pewnie jeszcze na tamtym wątku a ja tam w pewnej chwili się kompletnie pogubiłam i napewno poprostu przeoczyłam :roll: Quote
Neris Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Najnowsze zdjęcia sprzed położenia srebrnego opatrunku. Wiecie co, to podobno jest "lepiej", ale popłakałam się jak je zobaczyłam. Mniej już jest gnilnego zapachu, a to czerwone to ziarnina. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c56501348ce7e617.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/966c42f78e0321d2.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fb7a804e200fd3f5.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4b48c3f680d3b102.html Tym razem to naprawdę wygląda strasznie, tylko dla osób o mocnych nerwach. Ja wymiękłam. Quote
Neris Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Roxana napisał(a):A to pewnie jeszcze na tamtym wątku a ja tam w pewnej chwili się kompletnie pogubiłam i napewno poprostu przeoczyłam :roll: Wejdę zaraz do banku i jeszcze raz sprawdzę. Quote
GoniaP Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Neris napisał(a):Tym razem to naprawdę wygląda strasznie, tylko dla osób o mocnych nerwach. Ja wymiękłam. Boże, jak TO się ma zagoić???????:placz::placz::placz: Quote
justynavege Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 zajrzałam :placz: :placz: :placz: jak Jego to musi bolec :-( Quote
Neris Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Jego NIC nie boli. Dostaje leki przeciwbólowe. Dla mnie najważniejsze jest żeby nie cierpiał. Gdyby łapka była nie do uratowania, decyzja o amputacji już by zapadła... ale pani doktor już dwa takie przypadki miała jak jeszcze pracowała na SGGW i wtedy zalecono amputację a łapki są i działają. Roxanko, wpłat od Ciebie dotarła 12 kwietnia. Quote
Anashar Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Neris czy on dostaje jakieś środki przeciwbólowe albo znieczulające? Taka rana dość boli :roll: Tak poza tym porównując do poprzedniego zdjęcia ma dużo bardziej odsłoniętą kość, Czy martwica dalej postępuje? edit: juz widzę, że mnie ubiegłaś z odpowiedzią :lol: Quote
Neris Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Miejmy nadzieję że te opatrunki zdziałają cuda... będzie przerwa w zdjęciach na 3 dni, ale po dzisiejszym chyba nikt nie ma ochoty na więcej. Quote
justynavege Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Neris jak dobrze ze Go nie boli , uspokoilaś mnie Quote
Neris Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Mam wielką nadzieję że tak jest... w końcu on nie mówi. Ta wymartwiała część nie boli bo wszystko obumarło. Podobno boli POWYŻEJ, tam gdzie jest ziarnina i gdzie rana "pracuje". Dlatego musi dostawać zastrzyki. Quote
solito Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Zajrzałam...:placz: :placz: :placz: NIe mogłam się powstrzymać od krzyku i płaczu... Quote
katya Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Neris, te fotki są straszne. To wygląda jak po jakiejś sekcji. Czy konieczny będzie przeszczep skóry? Quote
Neris Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Mój Miodzio nie imał skóry na caluteńkiej nodze, pośladku, wewnętrznej i zewnętrznej stronie uda i planowalismy przeszczep, ale skóra narosła. Nie wiem jak to się stało. Liczę że tu też tak będzie. Quote
solito Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Neris! Przywracasz mi wiarę w cuda!!! :loveu: :loveu: :loveu: Oby było tak, jak mówisz! Quote
Tootiki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Boże, straszne.............. brak słów... Trzymaj się Synusiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Walcz dalej tak dzielnie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
ulvhedinn Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Zdjęcia faktycznie makabryczne, ale tak naprawdę pocieszające. Bo ziarninuje bardzo ładnie, widać, że łapka żyje mimo wszystko... Jak się ciut pozbieram ze Skorkiem, zrobię bazarek, nic więcej niestety nie mogę:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.