Neris Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Ostatnie zdjęcie z kliniki... wtedy jeszcze miałam nadzieję. Quote
t_kasiek Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 nie chciałam o to pytac....ale jak nie chcesz to nie mow ??? czy Synek zasnął tak poprostu....czy nie cierpiał.....i czy był wtedy w klinice czy u Ciebie Neris ??? Jeśli nie chcesz to nie odpowiadaj teraz - rozumiem, ze to wszystko bardzo boli :( Quote
Neris Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Był w domu u wetki i zasnął sam. Mam nadzieję, że nie cierpiał, ale może i mnie oszczędzono tej najgorszej prawdy... Quote
asiaf1 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 To zawsze tak boli... Dlaczego los był dla niego tak okrutny? Z drugiej strony gdyby nie to straszne okaleczenie to może nie znalazłby sie u Neris i nie przeżył u niej roku, który być może był najlepszym w jego życiu? Synusiu zawsze będziemy o Tobie pamiętać:-( Neris:glaszcze: Quote
oktawia6 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 "From delusion lead me to Truth From darkness lead me to Light From death lead me to eternal life". --Hindu prayer from the Sanskrit - Universal Prayer Quote
Neris Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Zobacz Synku, będziesz miał Tomka do towarzystwa... Tomek czekał na syna - za miesiąc urodzi mu się wyczekany syn, ale on już go nie zobaczy... Quote
Diana S Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Bardzo mi przykro...:-( :-(... spij spokojnie...synuś :-( Quote
kaerjot Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Brakuje słów................................ Quote
Dinka Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Sunusiu- [SIZE="5"] Miales cieply dopmek u Neris.. Neris:glaszcze: Bedzie dobrze...On jest przy tobie... Quote
jestem_wredna Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Neris napisał(a):Dopiero dzisiaj zaczęłam płakać. I nie mogę przestać. Mój Synek... Płacz, Neris, tyle ile będziesz potrzebowała. Przecież to ludzkie, dzięki temu dajemy radę przetrwać najtrudniejsze chwile. Synek jest już teraz szczęśliwy, nic go nie boli i biega sobie wesoło na czterech łapkach. Kiedyś spotkacie się znowu. Trzymaj się, wszyscy przytulamy Cię mocno. Quote
Neris Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Okropny to dzień... O 13 zimna ziemia przykryła Tomka. Młodość, zdrowie, radość życia - taki się wydawał. I już go nie ma... Quote
dorota412 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Neris, a Tomek, to tez ktos Tobie bliski? Syneczku (*) Tomku(*) Quote
Neris Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Dobry kolega... fajny, dobry, porządny chłopak. Quote
Monia70 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Dla Tomka,dla którego świat był otwarty..... :-(:-(:-( Quote
t_kasiek Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 tak mi przykro Neris......najpierw Synek teraz Twoj znajomy....to niesprawiedliwe !!!!!!!!!!! Quote
Psiutka380 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Dostał najpiękniejsze chwile życia. Odszedł we snie. Nie bolało:-( Synku niech tam będzie ci wspaniale[']['] Quote
Dinka Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Wlasnie.. Teraz biega szczesliwy po lakach... [*] Quote
deedee77 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Na szczęście Synek trafił do Ciebie Neris, do kochającej osoby do przytulnego domku... Wiem jakie to ciężkie.... [*] :( Tomek się nim zaopiekuje i nic już nie boli.... Quote
Neris Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Mógł mieć lepszy dom, dom w którym byłby jedynakiem, nie zdążył... Nawet nie wiecie jak tu teraz cicho. Zawsze wiedziałam kiedy trzeba wstawać bo Synek ogłaszał to donośnie. I jak przechodziłam obok jego kanapy a nie położyłam mu ręki na głowie nawet na chwilkę to też krzyczał na mnie z oburzeniem. Niedawno nauczył się biec za piłką. No, może nie biec, ale doganiał ją swoim tempem a potem nie wiedział co dalej. Bawiła go sama pogoń. Teraz szli byśmy nad rzekę z Zulą i Miłkiem, tamci by się wykąpali a Synek leżałby na piasku obok mnie i patrzył zdziwiony jak to można dobrowolnie włazić do tego mokrego. Quote
deedee77 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Albo żadnego i zgnić przy drodze... Neris gdyby nie Ty to niczego dobrego by nie zaznał, zobacz ile był szukany domek dla niego Quote
Poker Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Neri, miał u Ciebie tyyyyyyle miłości. Szczęście w tym nieszczęściu,że odszedł w snie , bez bólu ,a Tobie Neris, kochany Synek oszczędził podjęcia najtrudniejszej decyzji.Mądry psiuniek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.