Kasia25 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Neris napisz coś, jesteś na dogo, wszyscy czekają , denerwują się................. Quote
Neris Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Włączyłam dogo i poszłam... Synek wstaje Nie wymiotuje Reaguje na otoczenie, jest żywszy. Wyniki bedą wieczorem bo krew musi się 2 godziny wirować itd. Ale wyrok chyba odroczony Dzisiaj przyjechał cały karton leków - na razie nie znam cen, ale będziemy liczeni po cenach hurtowych Quote
Kasia25 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 To z tych wpłat nic już nie zostało? A w sumie to jakie to leki i na co, on będzie leczony, bo ja już zdurniałam. Quote
maggiejan Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Co za ulga... Strach wchodzić na takie wątki, za dużo złych wiadomości... Czy wiadomo co mu było? Quote
Neris Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Nieważne, dam radę. Przypomnij mi na PM ile wpłacałaśm chętnie odeślę. Ciągle jest płukany i dostaje leki na poszerzenie kanalików nerkowych, moczopędne, antybiotyk na płuca i witaminy. Quote
Kasia25 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Neris, dlaczego się obruszasz, czy to takie złe ,że pytam? Myslałam, że Synek ma odłożone pieniądze na kojec, na dogo były zbierane, na allegro,z bazarków; byłam pewna że on jest zabezpieczony w razie takiej ewentualności. Quote
Aleksandra59 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Najważniejsze, że Synek lepiej się czuje. Mocne kciuki za dalszą poprawę Quote
maciaszek Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Dobrze, że jest lepiej :). Oby było zupełnie dobrze! Quote
anbra Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 mam nadzieję, że będzie dobrze... Synek walcz takie leczenie kosztuje, Neris ma pokaźne stadko, więc może zebrałybyśmy jakieś fundusze? :oops: Quote
t_kasiek Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 juz o tym pisalam....ale jakos bez odzewu.....Neris, naprawde chcemy pomoc Tobie i kochanemu stadku !!!!! :( Quote
kalcia Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Neris, jestes dzielna, nie denerwuj sie tylko! :calus: Mam nadzieje, ze juz bedzie tylko lepiej z Synkiem... trzymajcie sie oboje! :loveu: Quote
agata51 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Neris, Synku - sercem i myślami jestem z wami. Wkrótce podeślę też trochę kaski, bo to teraz pewnie ważniejsze. Pozdrawiam. Quote
Celina12 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Niestety Kochane Cioteczki...Synek odszedł za Tęczowy Most...:-( Już bez bólu, bez chorób-biegaj Synku po zielonych łąkach..... Neris-trzymaj się.... Quote
madziorna Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [quote name='Celina12']Niestety Kochane Cioteczki...Synek odszedł za Tęczowy Most...:-( Już bez bólu, bez chorób-biegaj Synku po zielonych łąkach..... Neris-trzymaj się.... Nie wierzę!!! :placz::placz::placz: Tyle walki o niego i taki koniec... Nie wiem co mam powiedzieć, napisać... Łzy same mi lecą z oczu... Quote
madziorna Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [quote name='Celina12']Niestety Kochane Cioteczki...Synek odszedł za Tęczowy Most...:-( Już bez bólu, bez chorób-biegaj Synku po zielonych łąkach..... Neris-trzymaj się.... Czy to się stało dzisiaj?... Akurat w dzień pogrzebu pana Włodka?... :-( Quote
diana79 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Synku [*] :-(:-(:-( tak bardzo mi przykro :placz::placz::placz: Quote
Anetka83 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 łzy same lecą... Synku [*] biegaj szczęśliwy za mostem... Neris...jestesmy z Tobą Quote
kaerjot Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Ja nie chcę, przecież już było lepiej........................ Syneczku [`] Quote
madziorna Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Jestem jednak pewna, że ostatni rok jego życia był pełny miłości... Neris, dzięki Tobie... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Neris dałas Synkowi dom jakiego zapewne nigdy nie miał, miłość, ciepły kat, dobre jedzonko i przede wszytkim dłoń, która go głaskała i przytulała...czego wiecej psu trzeba? Synek był szczęsliwy...niestety na kazdego przychodzi koniec...Synus teraz szczęsliwy patrzy zza Teczowego mostu ... (*) Quote
Ulka18 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Neris, jestesmy z Toba ... bardzo, bardzo Ci wspolczujemy. Synku biegaj szczesliwy, tam gdzie nie ma bólu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.