Neris Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 mam tylko 3 pokoje, muszę jakąś klatkę dla Billie kupić ale teraz ani głowy ani pieniędzy. Quote
GoniaP Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Neris napisał(a):mam tylko 3 pokoje, muszę jakąś klatkę dla Billie kupić ale teraz ani głowy ani pieniędzy. Jeśli potrzebna Ci klatka (duża) to ja taką mam, i wyślę Ci w razie potrzeby. Koszty na mnie.... Quote
t_kasiek Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 jak dzisiejsze samopoczucie Synusia ?? a Ty Neris - jak sie czujesz ??? pewnie zmeczona baaaardzo jestes.... Quote
magdawi Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Przeraził mnie zmieniony tytuł wątku. Synku walcz, bo tyle piesku już w życiu przeszedłeś , tak bardzo doświadczył Cię los... Ja jednak wierzę, że będzie dobrze. Neris czy można Ci jakoś pomóc? Quote
epe Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Myślę cioteczki,że trzeba wspomóc trochę finansowo Synusia- takie wydatki nieplanowane wyszły!!:-( A ciotka Neris ma trochę tego" przychówku" na utrzymaniu! Ja deklaruję,że coś wpłacę na Synka,aby choć w części pokryć te koszty w klinice. Quote
ARKA Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Neris napisał(a):Teraz jakoś się popsuło, może to przez pogodę? Płacze głośno leżąc na kanapie, woła mnie żebym go na drugi bok przekręciła. Na dwór wychodzi i opierając się łbem o ścianę robi siku. Przewraca się i tak... Nie wiem czy mam mu robić ponowne rtg, nie mam auta a to naprawdę wielki pies. Poprzednio minęło po 3 dniach, dzisiaj jest drugi. Zobaczymy... Dwie stareńkie wielkie suki ze spondylozą też się posypały, plączą im się nogi, wywalają się. Już hospicjum czy jeszcze szpital? A krew w kierunku babeszi byla badana??! Quote
Aganiok Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Z tego co przeczytałam wcześniej to babeszjoza została wykluczona. Quote
t_kasiek Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 dobrej nocki Synku - bardzo bym chciala jutro przeczytac same dobre wiadomosci jak wroce z pracy !!!!! DUUUZO ZDROWKA MALENKI :) Quote
Neris Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Ja bym chciała móc je przekazać... Nigdy dotąd tego nie robiłam Nigdy nie musiałam powiedzieć zatrzymajcie zegary TERAZ Twoje serce przestanie bić Ten ciężar, ta odpowiedzialność mnie przerasta. Dlatego z nadzieją czekam na jutrzejsze wyniki. Tylko tyle mam, tylko to czekanie. Jego mądre spokojne oczy są tak daleko ode mnie i nie mogę w nie teraz spojrzeć. Wtedy pewnie wiedziałabym bez badań... Quote
Kasia25 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 To jeszcze młody pies...... Mam nadzieje, że jego organizm walczy Quote
Bunia1 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Walcz Synuś. Z calego serca przesyłam pozytywną energię. Życie jest piękne trzymaj się go zębami i pazurami z całych sił Quote
madziorna Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Mam nadzieję, że wyniki będą dobre. Trzymam kciuki... :roll: Quote
kaerjot Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Neris ................................... nie umiem nic powiedzieć Quote
madziorna Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 [quote name='outsi']Myślę o Was... Ja również. I czekam na wieści... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.