maciaszek Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Zrobił wielkie siku !!!!! I apetycik tyci ma! Trzymam kciuki! Quote
outsi Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Och, jak dobrze przeczytać o takim przebłysku nadziei... Neris, nie daje mi spokoju etiologia tej historii i zaczęłam iść pewnym tropem, być może dziwnym, który mi przyszedł do głowy. http://www.goldenretriever.pl/zdrowi.htm D. G. Carlson, J.M. Giffin "Domowy poradnik weterynaryjny dla właścicieli psów" - Grupa IMAGE, Warszawa 1995 Wykaz trujących roślin oraz postępowanie w przypadku zatrucia: [...]pestki jabłek, gruszek, brzoskwiń, wiśni, czereśni, migdałów itp. spożyte w większej ilości mają właściwości toksyczne [...] Ostatnio Synek zjadł ogromną ilość migdałów... Quote
carpedijem Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 taaa..... tylko tu efektem ubocznym powinno być tańczenie mazurka, a nie takie szopki Quote
Neris Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 No tak.. wiedziałam o pestkach winogron, czekoladzie, a te migdały wydalił niestrawione więc nie wzbudziło to mojej czujności... Quote
AnkaG Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Neris zaglądam od czasu do czasu do was ale nie piszę. Mojego brata sunia też miała takie fatalne wyniki. W zasadzie to była już zejściowa. Trafiła w końcu do moich wetów. Po kilku badaniach krwi pod katem mocznika i wprowadzeniu leków szukali dalej. Zbadali w końcu kilka razy cukier (Synek chyba nie miał takich badań???). Okazało sie że to cukrzyca. Teraz jest na insulinie. Po jej wprowadzeniu wyniki znacznie się poprawiły. Mocznik spadł z 450 do praktycznie normalnego stanu. Jest na diecie ale czuje się dobrze. Trzymam kciuki. Quote
outsi Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 http://animalis.w.interia.pl/wiwi.html http://bioinfo.mol.uj.edu.pl/articles/Kusmierczyk06 [...]Słodkie migdały - już 1 sztuka może zabić lisa[...] Nie podano na tych stronach źródła tej informacji niestety... Quote
carpedijem Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 boooosz a mój Puziak tak lubi migdały.... chociaz nigdy mu nie dawałam więcejk niż kilka na raz Quote
Kasia25 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 czy 1 kg migdałów może mu zrobić krzywdę? Mam wołać weta czy co... __________________ Ważne! Migdały wychodzą z psa tylko lekko zmielone... i czasami o 4 rano. Neris, może wspomnij wetowi o tej przygodze z tymi nieszczęsnymi migdałami, być może one mają jakiś wpływ:( Quote
outsi Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Artykuł dotyczący ludzi, ale można pójść tropem wymienionych substancji chemicznych i ich działania na organizm psa... http://www.rozanski.henryk.gower.pl/fitofarmakologia.htm Glikozydy cyjanogenne. Cyjanogeneza to zespół procesów zmierzających do syntezy związków cyjanogennych, czyli zawierających grupę cyjanową –CN. W wyniku hydrolizy enzymatycznej lub kwasowej związki te wydzielają cujanowodór (kwas pruski) HCN Większość związków cyjanogennych ma charakter glikozydu – nitrylozydu. Spośród około 50 związków cyjanogennych wytwarzanych przez rosliny, można wymienić amigdalinę (migdały), prunazynę (tarnina, czeremcha, wisnia, czereśnia), sambunigrynę (bez czarny, bez hebd, bez koralowy), linamarynę (lnica, len), lotaustralinę (koniczyna), factor Lathyrus (groszek) Podczas hydrolizy enzymatycznej (enzym emulsyna) wydziela się najpierw nitryl (cyjanohydryna) i wolna glukoza. Dopiero po tym etapie dochodzi do uwolnienia HCN i wytworzenia ketonu lub aldehydu. Glikozydy cyjanogenne syntetyzowane są z aminokwasów, np. linamaryna wywodzi się z waliny, a amigdalina – z fenyloalaniny i tyrozyny. Jak wiadomo cyjanowodór i jego sole (cyjanki) należą do najsilniejszych toksyn. Wykazują one silne powinowactwo do układu żelazowo-porfirynowego enzymów oddechowych. Blokują więc funkcję enzymów oddechowych. Cyjanowodór może łączyć się z hemoglobiną tworząc cyjanohemoglobinę, niedysocjującą do hemoglobiny. Niektóre zwierzęta gospodarskie narażone na działanie cyjanowodoru pochodzącego z roślin (np. koniczyna, liczne trawy) wykształciły ciekawy mechanizm detoksykacji: enzym rodanaza przekształca jon cyjankowy w tiocyjanian za pomocą siarki odłączonej od kwasu beta-merkapto-pirogronowego HSCH2COO2H. Tę reakcję detoksykującą wykorzystuje się także podczas ratowania osób zatrutych cyjankami. Dożylnie podaje się 50 ml 30% tiosiarczany sodu. Tiosiarczan sodu (25%) używany jest również do płukania żołądka w razie zatrucia cyjankiem drogą pokarmową. Śmiertelna dawka HCN dla człowieka wynosi około 1 mg/kg masy ciała. Niebezpieczne jest w związku z tym spożycie 70 i więcej migdałów jednorazowo, pestek z jabłka czy z owoców mandarynki, gdzie są obecne glikozydy cyjanogenne w ilości 0,5-1 mg. Quote
outsi Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 http://tabelechemiczne.chemicalforum.eu/rys/alkaloidy/alkaloidy.html Roślinne substancje trujące i alkaloidy glikozyd cyjanogenny - amigdalina; (nasiona gorzkich migdałów, drzew pestkowych) Quote
Neris Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Podobno działanie byłoby szybsze Parszywka brała udział w tej kradzieży i też załatwila się niestrawionymi migdałami... Quote
t_kasiek Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 czytałam z zapartym tchem po tym jak zobaczyłam zmieniony tytuł :( Boże - Synuś już tyle przeszedł - ZDECYDOWANIE WYSTARCZY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Neris Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 To nie były GORZKIE migdały, tylko słodkie - one nie zawierają amigdaliny w niebezpiecznym stężeniu. Quote
outsi Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Hmm, no to jeśli nie ten trop, to może cukrzycowy? Czy Synek miał badania w tym kierunku? Quote
AnkaG Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Aspat i Alat świadczą o nieprawidłowej pracy wątroby. :shake::-( Quote
Neris Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Watroba wczoraj była dobra, na usg też bardzo ładnie wyszła, jednak ciągle drażniona mocznikiem zareagowała jak widać... Quote
t_kasiek Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 nie moge zasnac....za duzo na dzis tych zlych wiadomosc....p. Włodek, Synuś.....i nie tylko :( Neris - jak mozna ci pomoc ??? Quote
Hakita Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 [FONT=Tahoma]"Nadzieja i wiara umacniają... To światełko dzięki, któremu chcemy żyć…[/FONT] [FONT=Tahoma]W bezsensowności mojego istnienia, dostrzegłem je…a Wy umacniacie tą wiarę, ratując moje psie życie… [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie ma takich słów, które mogłyby wyrazić dozgonną wdzięczność…[/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Tahoma][SIZE=2]Synuś"[/FONT][/FONT] [FONT=Tahoma]Synusiu kochany walcz............................[/FONT] Quote
jestem_wredna Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Neris, jestem myślami z Tobą i Synkiem. Mój Drakon też, bo właśnie przyszedł i tak mądrze na mnie spojrzał. Trzymajcie się! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.