Ania i Kajber Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Naprawdę przy niewydolności nerek nie ma żadnych szans ( u ludzi przeszczep lub dializy, u psów tylko cud). U mojego poprzedniego ON-KA nw objawiło się nagle, w ciagu jednego dnai-brak apetytu, ospałość, wet, mocznik i kreatynina kilkaset % normy, 2 dni ciągłych kroplówek, znów krew i wyniki jeszcze gorsze.Lekarz już po pierwszych wynikach nie dawał szans, po drugich powiedział wyraźnie-niech Pani pozwoli, bym mu pomógł odejść, nie mogłam się zdecydować, odszedł sam o 4.00 rano, 31 marca 2006 roku, po 3 dniach leczenia,wymiotując i krztyszac sie. Bardzo współczuję, mnie pomagala tylko świadomość, że jestem potrzebna pozostałym zwierzakom, a kolejnego ON-ka ze schroniska wziełam po 2 tygodniach. Quote
kalcia Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 o moj boze... a juz sie cieszylam, ze jest lepiej ... nadziei nigdy nie mozna tracic, ale... Trzymaj sie Nerisku :-( Synek.. [*] Quote
Kasia Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Nie mogę w to uwierzyć. :-( [*] Synku tyle złego przeszedłeś w swoim krótkim życiu... Walczyliśmy o uratowanie Twojej łapy - nie udało się. Szukaliśmy domku - nie udało się. Zostałeś u swojej kochanej Neris. Modliliśmy się abyś wyszedł z tego cholerstwa - odszedłeś za TM. Wiem, że przez ten ostatni rok byłeś kochany i kochałeś. Dzięki kochanej cioteczce Neris wierzę, że byłeś również szczęśliwy. Aguś jesteśmy z Tobą. Quote
Lucy* Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 za TM zielonych łąk za TM mnóstwa psich ciekawych spraw za TM żadnego bólu za TM radosnych zabaw z Psimi Aniołami... tego Ci życzę, o to moja modlitwa.. (*) (*) (*) (*) (*) Quote
Neris Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Dziękuję wszystkim tu piszącym, przepraszam, na razie nie mogę tego przeczytać, wrócę do wątku za trochę... Quote
epe Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Neris kochana!:placz::placz::placz: Nie mam słów:-( Synku,rozdarta japo- do zobaczenia za TM! Quote
Ciucik Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Neris,zrobiłaś dla Synka wszystko co można było.Przeżył najpierw piekło na ziemi, a potem trafił prosto do Psiego Nieba czyli do Ciebie.I tam zostanie.Wiecej chcieć nie można. Quote
anbra Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 nie takiej informacji się tu dziś spodziewałam :-(:-(:-(:-(:-( brak mi słów, a jedyne co mam w głowie, to pytanie "dlaczego"... Neris, bardzo mi przykro :-( Quote
Kar0la Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 To takie niesprawiedliwe... Synku [*] Nerisku trzymaj się. Quote
zuziaM Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Psiaczku (*) :-( ..... Odszedles szczesliwy i kochany..... tylko taka pociecha :-( ....... Quote
asiak Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Synusiu biegaj szczesliwy po zielonych łakach za Tęczowym Mostem [*] Neris- tak mi przykro:-( Quote
Reno2001 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Synku [*] Neris-trzymaj sie dobra kobieto!!! Quote
maciaszek Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Neris kochana, podarowałaś Synkowi piękny rok życia. Zrobiłaś wszystko, co w Twojej mocy, aby był szczęśliwy, zadowolony i czuł się jak najlepiej. I Synek na pewno, gdzieś tam zza Tęczowego Mostu, uśmiecha się teraz do Ciebie i dziękuje. Odszedł we śnie - spokojnie i bez cierpienia. To bardzo ważne. Synku, bądź szczęśliwy! :( :( :( Quote
Aganiok Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Bardzo, bardzo mi przykro :( Od początku śledziłam losy Synka, tak strasznie przykro kiedy one odchodzą :-( Quote
Isadora7 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [FONT=Arial Black]Neris... znam ten ból Synek... pozdrów ode mnie Edunia [/FONT] :-(:-(:-( Quote
outsi Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Synku Kochany....... Do zobaczenia..... Neris, dziękuję za życie, które uratowałaś i podarowałaś Synkowi... Teraz to tak bardzo boli..... Ale ten ból jest wpisany w miłość i dobro.... I w nadzieję na Spotkanie, które nadejdzie... Quote
dorota412 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Bylam z Wami od pierwszego dnia, chyle czola dla wszystkich Twoich działań Neris, nie tylko na tym watku. Trudno cos napisac........... Synku [*] Quote
beam6 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Brak mi słów :( Tylko wiara, że za TM psy są szczęśliwe pomaga przetrwać taka stratę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.