Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Naprawdę przy niewydolności nerek nie ma żadnych szans ( u ludzi przeszczep lub dializy, u psów tylko cud). U mojego poprzedniego ON-KA nw objawiło się nagle, w ciagu jednego dnai-brak apetytu, ospałość, wet, mocznik i kreatynina kilkaset % normy, 2 dni ciągłych kroplówek, znów krew i wyniki jeszcze gorsze.Lekarz już po pierwszych wynikach nie dawał szans, po drugich powiedział wyraźnie-niech Pani pozwoli, bym mu pomógł odejść, nie mogłam się zdecydować, odszedł sam o 4.00 rano, 31 marca 2006 roku, po 3 dniach leczenia,wymiotując i krztyszac sie.
Bardzo współczuję, mnie pomagala tylko świadomość, że jestem potrzebna pozostałym zwierzakom, a kolejnego ON-ka ze schroniska wziełam po 2 tygodniach.

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie mogę w to uwierzyć. :-(
[*]

Synku tyle złego przeszedłeś w swoim krótkim życiu...
Walczyliśmy o uratowanie Twojej łapy - nie udało się.
Szukaliśmy domku - nie udało się. Zostałeś u swojej kochanej Neris.
Modliliśmy się abyś wyszedł z tego cholerstwa - odszedłeś za TM.

Wiem, że przez ten ostatni rok byłeś kochany i kochałeś. Dzięki kochanej cioteczce Neris wierzę, że byłeś również szczęśliwy.

Aguś jesteśmy z Tobą.

Posted

za TM zielonych łąk
za TM mnóstwa psich ciekawych spraw
za TM żadnego bólu
za TM radosnych zabaw z Psimi Aniołami...

tego Ci życzę, o to moja modlitwa..


  • (*)
  • (*)
  • (*)
  • (*)
  • (*)

  • Posted

    Neris,zrobiłaś dla Synka wszystko co można było.Przeżył najpierw piekło na ziemi, a potem trafił prosto do Psiego Nieba czyli do Ciebie.I tam zostanie.Wiecej chcieć nie można.

    Posted

    nie takiej informacji się tu dziś spodziewałam :-(:-(:-(:-(:-(

    brak mi słów, a jedyne co mam w głowie, to pytanie "dlaczego"...
    Neris, bardzo mi przykro :-(

    Posted

    Neris kochana, podarowałaś Synkowi piękny rok życia. Zrobiłaś wszystko, co w Twojej mocy, aby był szczęśliwy, zadowolony i czuł się jak najlepiej. I Synek na pewno, gdzieś tam zza Tęczowego Mostu, uśmiecha się teraz do Ciebie i dziękuje.
    Odszedł we śnie - spokojnie i bez cierpienia. To bardzo ważne.

    Synku, bądź szczęśliwy!

    :( :( :(

    Posted

    Synku Kochany.......

    Do zobaczenia.....




    Neris, dziękuję za życie, które uratowałaś i podarowałaś Synkowi...

    Teraz to tak bardzo boli..... Ale ten ból jest wpisany w miłość i dobro.... I w nadzieję na Spotkanie, które nadejdzie...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...