conbhp Posted February 13, 2013 Posted February 13, 2013 Co zrobić jak mnie kot non stop gryzie. Ja mu się nie daję ale on i tak próbuje mnie ugryźć. On się chyba tak bawi czy jest chory? Quote
bezag Posted February 13, 2013 Posted February 13, 2013 Ile ma lat? Może to po prostu zabawa, sama mam aktualnie 4 małych kociąt w domu i wiem, że potrafią mocno człapnąć. Zdarzają się przypadki, że kot nie jest oswojony i podobnie jak psa trzeba go socjalizować. Quote
Wasylek Posted February 13, 2013 Posted February 13, 2013 jeżeli kotek jest młody to może tylko zaczepki do zabawy jeśli jest już starszy to musisz go uczyć że gryzienie jest złe jeśli nie został tego nauczony w dzieciństwie ;) ja na przykładzie mojego kota raz podrapał mi ręke do krwi (mam bliznę do dziś) wkurzyłam się na niego i wyniosłam na dwór od razu :oops:,od tamtej pory nic podobnego się nie zdarzyło :multi: jeśli takie rzeczy zdarzają się podczas zabawy to wiedz że on chce się nadal bawić :lol: Quote
Izura Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Kota nie jest łatwo czegokolwiek oduczyć. Spróbuj ignorować go jak gryzie, u jednego mojego to poskutkowało. Ale musisz się liczyć z tym, że niektóre koty jest są wredne- pisze to ja, właścicielka rudzielca, który jest dyktatorem i tłucze każdego jak uzna, że się należy. Quote
Ushi Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Ignorowanie nie zawsze pomaga ponieważ niektóre koty traktują je jako przyzwolenie do powtarzania zachowań. Możesz spróbować kota "skarcić" w naturalny dla kotów sposób czyli tak jak robią to kocie matki - chwycić bardzo delikatnie za kark i przytrzymać chwilkę niżej. Nie sprawiamy wtedy kotu bólu, a dajemy jednoznacznie sygnał że coś nam się nie podoba. Quote
Goth rat Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Tak to dla kotów młodych lub sprawdzających granice. Ja mam takiego zwierza, młody jeszcze, miewa przebłyski inteligencji ale tylko w kierunku"jak to zrobić, żeby napsuć i uciec" a poza tym raczej głupi. Podtrzymywanie chwilkę nic nie dało, spryskiwanie wodą to porażka ponieważ bym cały czas musiała chodzić ze spryskiwaczem i wszelkie inne metody stanowiły tylko zachętę do ataku. Dodam jeszcze, że kot wychował się tylko 3 tygodnie z matką więc raczej nie miał szans się czegokolwiek nauczyć. Inne koty widział tylko przez szybę balkonową i to też rzadkość. Reszta miotu całorocznego zeszła na koci tyfus. Więc przygarnęłam tego małego pierdzielca. Gryzł absolutnie WSZYSTKO. Kanapę, fotele, meble, pudełko zjadł, mnie też próbował. I pewnego pięknego dnia oglądałam animal planet i zobaczyłam dokładnie tak samo popierniczone lwiątko. Mamusia zdzieliła je po łbie i zadziałało. Zrobiłam tak samo i kot się słucha. Napisałam całą to historyjkę, żeby nie był, że biję kota. :) Quote
Ushi Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='Goth rat'] pudełko zjadł, mnie też próbował.[/QUOTE] To dobrze, że się nie dałaś ;) Metoda działa kot się słucha - miejmy nadzieję, że tak zostanie :) Dodam jeszcze tylko, że 3tygodnie to bardzo mało - mój kot też został dość wcześnie rozdzielony i bardzo długo ssał sobie łapę przy zasypianiu, przestawał po "czułej interwencji" hehe.. chcę przez to powiedzieć że być może to gryzienie wynika z pierwotnej potrzeby.. kurcze żeby to nie zabrzmiało idiotycznie.. stymulacji oralnej? Niech będzie, że pyszczkowej ;) podobnej do tej przy ssaniu matczynego pokarmu. Ale tak tylko gdybam. Quote
Koszmaria Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Ushi']To dobrze, że się nie dałaś ;) Metoda działa kot się słucha - miejmy nadzieję, że tak zostanie :) Dodam jeszcze tylko, że 3tygodnie to bardzo mało - mój kot też został dość wcześnie rozdzielony i bardzo długo ssał sobie łapę przy zasypianiu, przestawał po "czułej interwencji" hehe.. chcę przez to powiedzieć że być może to gryzienie wynika z pierwotnej potrzeby.. kurcze żeby to nie zabrzmiało idiotycznie.. stymulacji oralnej? Niech będzie, że pyszczkowej ;) podobnej do tej przy ssaniu matczynego pokarmu. Ale tak tylko gdybam.[/QUOTE] ssanie to objaw choroby sierocej-mają to te koty,które zostały oddzielone przed ukończeniem 12tyg życia. w zabawie gryzą tylko te koty,u których tego nie ukrócono[albo siłowo,jak proponuje Uschi,albo syczeniem+trzeba mieć zawsze pod ręką maskotkę i natychmiast po syczeniu dać kotu,jak się nią zajmie gorąco chwalić] i przede wszystkim-koty samotne.jeden kot w mieszkaniu zawsze będzie traktował człowieka jako substytut innego kota-będzie gryzł ręce,zaczepiał... rozwiązaniem może być drugi kot;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.