daga_27 Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Emilio dziala na mnie jak srodek naseny. autentycznie nie moge go przytulac na lezaco bo momentalnie spie:evil_lol: on sam, to najchetniej by caly dzien przespal (jak moja Adela). na poranny spacer to psy musze zwalac z lozka:evil_lol: mam dwa leniuchy w domu. i wydaje mi sie, ze Pan Emil co raz bardziej siwieja na pycholu:loveu: Quote
daga_27 Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Zabieg stomatologiczny nie jest juz konieczny. Po zlikwidowaniu stanu zapalnego, odsaczeniu ropy wyglad i zapach plapunci doszedl do normy. nic niepokojacego sie nie dzieje. choc przydaloby sie usunac kamien. to co z zebow Panu Emilowi zostalo jest okamienione. troche Emilio zjechał na wadze. do tego zauwazylam w koopaczu cos cieniutkiego jakby robalona. wetka kazala przyniesc wczoraj koopacza do zbadania, ale sie Pan Emil uparl i do 17 postanowil sie nie zalatwic:mad: dzisiaj piatek, wiec latanie z łyzeczka i pojemnikiem nie ma sensu, ale w poniedzialek zabawie sie w łowce skarbow:diabloti: Jak sie dowiemy czy cos tam w Panu Emilu siedzi, to bedziemy dzialac. za dwa tygodnie wyjezdzamy nad jezioro i do tego czasu mamy zamiar przeprowadzic ciachanko klejnotow. i mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze. chce wkleic foty dwoch papuzek nierozlaczek, ale znowu imageshack cos nie dziala.:angryy: Quote
daga_27 Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Prosze nie zwracac uwagi na Julki stroj:oops: wygrzebala z wora lompy na szmaty:mad: Quote
daga_27 Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Wczoraj słyszalam pierwszy raz jak Emilio warczy:crazyeye: przez sen w dodatku:evil_lol: szczeka srednio dwa razy w tygodniu, takim "łrabą, łrabą" - wymiekam wtedy.:loveu: do tego takim przytlumionym glosem, jakby stal za 10-cioma drzwiami:evil_lol: czasem probuje pogadac, ale wtedy bardziej sie opluje i osmarka niz cos "konkretnego" powie:diabloti: ale buziaki rozdaje juz wybornie:loveu: jeszcze fotka: Quote
lothia Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 ło mamo jakbym Browcia mojego widziała, nie mogę adoptować ale przynajmniej hopaj w górę, może ktoś zobaczy Quote
daga_27 Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 w takiej sytuacji, jaka widac powyzej nie wiem czy w ogole jest sens szukac domu:cool3: chyba, ze sie trafi jakis wspanialy domek:eviltong: Quote
lothia Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 ooo to wspaniale, u Was będzie mu naaaajlepiej, co zresztą widać Quote
mOn4 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 daga_27 napisał(a):Zabieg stomatologiczny nie jest juz konieczny. Po zlikwidowaniu stanu zapalnego, odsaczeniu ropy wyglad i zapach plapunci doszedl do normy. nic niepokojacego sie nie dzieje. no to dobrze, nie będzie się chłopak stresował i nie będzie całkowitym szczerbolkiem ;) czy to znaczy, że Emilio znalazł już swoje miejsce i nie trzeba szukać domu? :cool3: Quote
rodzina_rr Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 mOn4 napisał(a):czy to znaczy, że Emilio znalazł już swoje miejsce i nie trzeba szukać domu? :cool3: Właśnie. Czy to znaczy to, o co wszyscy mają na myśli:evil_lol::lol: Quote
daga_27 Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 no chyba wlasnie to znaczy ;-) ale jesli znajdzie sie dobry dom, to pomyslimy ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.