Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeden telefon./Sympatyczny.
Ale Pąństwo mają koty. Dużo kotów.

Grallik lubi koty. Gonić. A może i konsumpcyjnie.
Ale nei martwy się jesczze może ktoś zadzwoni.
Może. To takie cudne psisko.

Posted

I to był jedyny telefon/.
Ten pan wykazął się inteligencją.

Gdyż przed mój nr komórkowy wstawiono kierunek 012 - n akraków, a połączenie tych numerów okazałao suię nr tel. ogrodu botanicznego.
Dzwoniłam tam.
Podobno było kilka telefonów (w piątek) ale mówili, że pomyłka.

Prosiłam p. Hanie o powtórzenie ogłoszenia, z prawidłowym nr telefonu.

Terro - on szuka domu.
To świetny, kontaktowy pies.
Tylko "obsługa" jest trochę inna niż przy wszytskich.

Mnie nie stac n autrzymywania psów w hotelu.
Na zakup pieluch, husteczek.
Musze na wsyztskie "rezydenty" zdobywac pieniądze sama.
I opiekoważ sie też sama.

Jego była opiekunka, nawet jak raz w mieisacu zaszczyci z wizytą, to nawet paczki husteczek czy kilku pieluch nie przywiezie.
Chć zastzregła sobie, że nie moge go wydać bez jej akceptacji nowego domu.
Specyficzny rodzaj, hmm, odpowiedzialnośći.

Posted

[quote name='terra']Wielka szkoda, że nie będzie powtórki.
Ale nic to, Grall ma ogłoszenia?
Zrobię jakieś, jaki kontakt podawać?[/quote]

Do mnie Terro - 0 663 36 11 17.
Dziękuję.

Posted

Dzięki dziewczyny!
Grall dostał pieniążki:
50 zł od Terry i po 20 zł od dwóch pań od Magdy z Zawonia i Beaty z Warszawy.
Kupimy dzis chusteczki, bo wczoraj już nei było i mycie nam szło kiepściuchno.

  • 2 weeks later...
Posted

Może mu się do podniebienia przykleił?
Moje tak się zachowywały jakby kość w gardle miały:roll:

Gralliczku, szczęścia w nowym Roku:loveu:

Posted

Grallik poranił sobei łapki.
Myśłę, że w Noc Sylwestrową.
Zwiódl mnei zachwaniem.
Byliśmy wieczorkiemw Sylwestra na spacerku i przyglądałam się jak reaguje na wystrzały, bo już wszędzie w okolicy strzelali.
Był spokojny.
Bawił sie, szedł normalnie, tarzał.
Nie widac było, że sie boi.
Ael widocznie o północy było nadto.
Trochę nadgryzł deskę w kojcu i ma rozwaloną łapę tylnią jedną napewno, krwawi mu troszkę.
Mam nadzije, że nic tam sobei nei wbił.
Nic nei widziałam przynajmniej.

Posted

Biedaczek kochany:-(, może tylko rozerwał sobie drapiąc i szarpiąc?
Mój piesek w amoku prawie wyrwał sobie pazura.
Normalnie nie wiem co tym ludziom siadło na mózgi, strzelają jakby głusi byli czy co?

Posted

Krwi nei było dużo.
Raczej ślady niz kapanie.
patrzyłam wczoraj, nic tam nei wymacałam, żeby było wbite czy coś.
Drzazg narobił, moż któraś się mu wbiła.
Zabaczę dziś.

Posted

Wymiziam.
Zresztą, bez miziania nei ma nic.
Zanim zaczniemy te mycia i kupkania. ZAWSZE on stoi i wpycha głowę pod ręce i musimy choc chwilkę się drapać, przytulać i memrolić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...