Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

Przykro mi to Wam powiedzieć...
Audiego nie ma już w schronisku. W sumie to nie ma go tak ogólnie... Dowiedziałam się tego dziś w schronisku i to w między wierszach, bo wolontariusze nie mogą otrzymywać takich informacji. Nie mam pojęcia od kiedy i w którym momencie padła decyzja o jego dalszym losie lub jego braku. Nie wiem czy komuś coś zrobił, lub jaki był inny powód.
Whisky nadal jest w schronisku. Wszyscy chcielibyśmy żeby znalazł się dt - ale chętnych jak na lekarstwo. A na płatny hotel kolejnego zwierzęcia nas nie stać...

Posted

chciałyśmy pomóc w wyciągnięciu Audiego - od stycznia mógł być u LiLutosi ale nie chciałyście tej pomocy. Przykre ale jego śmierć może nie być ostatnią. Jak się z tym czujecie?

Posted

proszę dać dziewczynom spokój - łatwo osądzać po pozorach

komentarz "jak się z tym czujecie" jest mocno emocjonalny, nie podoba mi się,
proszę nie uciekać się do takich emocjonalnych sztuczek, wzbudzania poczucia winy

Posted

[quote name='DarkWater']proszę dać dziewczynom spokój - łatwo osądzać po pozorach

komentarz "jak się z tym czujecie" jest mocno emocjonalny, nie podoba mi się,
proszę nie uciekać się do takich emocjonalnych sztuczek, wzbudzania poczucia winy[/QUOTE]


napisałam co czuję. Była prośba o pomoc i była chęć pomocy ale została odrzucona. Tyle w temacie z mojej strony.

Posted

Tak jak napisałam powyżej - chciałyśmy pomocy, tylko nieodpłatnej. Mamy kilka psów pod opieką, jeden zadłużony, nie jesteśmy w stanie wziąć na siebie kolejnego zwierzęcia, bo byłoby to nieodpowiedzialne. Psy miały być w schronisku bezpieczne - nie wiem kiedy zmienił się ten status, temat trudnych psów w schronisku jest tabu, my nie wiemy nic o zmianach. Każda eutanazja jest przykra, ale nie mamy na to wpływu, bo nikt nas nie pyta o zdanie, a wszystkich psów uratować się nie da, o większości ciężkich przypadków nawet się nie dowiadujemy. Wiedziałam, że tak będzie - będziemy obwiniane, mimo, że osoby które nas obwiniają w zasadzie nie podejmują w temacie konkretnych kroków i nie mają pełnej wiedzy, bez której nie powinno się oceniać, na temat sytuacji w której jesteśmy my i psy w schronisku.

Posted

pomagam jak mogę. Zeszły rok ta pomoc różnym psom z dogo kosztowała mnie parę tysięcy zł. Gdybym mogła pomagałabym inaczej ale nie mogę. No ale jeżeli finansowa pomoc to nic - no to faktycznie nic nie robię.

Posted

[B]mdk8[/B],chodzilo o ten konkretny przypadek.powiedz jak tu pomagasz,a nie rzucasz ogolnikami... bo tak kazdy moze.
szukamy dla Whisky DT bezplatnego,chyba,ze wezmie hotelowanie na siebie. od nas pewnie co jakis czas grosz wpadnie,ale nie beda to zatrwazajace kwoty. z tego co widzialam jakas dziewczyna chciala wziac hotelowanie na siebie,tylko czemu nie wypalilo? zadane zostalo tez pytanie do Hałabajówki i LiluTosi czy przyjma Audiego.czemu nie odpowiedzialy?"jak sie z tym czujecie?" najlatwiej jest oskarzac przez neta,ale przyznajmy sobie sami,ze to dosc dziecinne.

Posted

[quote name='monika083']smutne:(

Whisky mozna wyciagnac do Habalajowki, koszt to 300 zl/msc. Pisalam ,ze moge wziasc idpowiedzialnosc finansowa, zalozylabym jej nowy watek.Audi u Lilu mialby miejsce od stycznia, za 390 zl..ale dwoch psow na siebie nie wezme. Co robimy??[/QUOTE]


monika083 chciała pomóc ale nie było chęci z Waszej strony ,/ja byłam skłonna dać stałą/ podobnie było z Zekkim pisałyście tylko ,że same nie dacie rady i Zekki wraca do schronu ale nie przeszło Wam przez gardło słowo" proszę pomóżcie". Więc kto tu mówi o dziecinadzie?
Jestem osobą, która zawsze mówi co jej leży na sercu a nie co ktoś chciałby usłyszeć i co się komu podoba. Przeczytajcie swoje wcześniejsze wpisy - ze zrozumieniem i zastanówcie się czy aby na pewno nie mam racji.
Usuwam wątek z subskrypcji bo nie chcę za jakiś czas znowu przeczytać , że kolejny psinek z 6-cioraczków nie żyje.
Na Zekkiego i Bystrą oczywiście będę płacić dalej , bo psy niczemu nie są winne.

Posted

teraz mdk8 dopiero im pomagasz,nie ma co ;)
nikt do mnie nie napisal,ze mam Go wyciagnac ze schronu,nikt nie napisal o dogadaniu szczegolow ( w koncu ja umowy nie podpisalabym z hotelem),wiec za bardzo nie rozumiem o co chodzi.

Posted

Wszystkie chcemy nadal by Whisky wyszła ze schroniska, choćby do hotelu, tylko, ze my nie będziemy w stanie tego finansować, jak już pisałyśmy, jeden z naszych psów ma dług. My możemy pomóc z transportem. Rozmawiałam z Kłapouchą, to da się zrobić. Jeśli Monika ( czy ktoś inny) podejmie się opieki finansowej my jesteśmy chętne do pomocy i czasem grosz dołożymy, jak będziemy miały.

Posted

[quote name='Hałabajówka']Wiem tyle ile mi Monika napisała...że ona fizycznie nie może ich zabrać bo mieszka hen daleko... właśnie w tym problem że nie ma komunikacji...[/QUOTE]

i wlasnie o to chodzi. nie wchodze na dogo czesto,bo szczerze to mam dosc tych ciaglych awantur,ale jakby ktos napisal konkrety na priv albo maila (vixit@poczta.onet.pl): "Halo,przywiez tu i tu tego psa,ja podpisze umowe,zobowiazuje sie do pieczy nad Jego finansami" byloby po sprawie.

zostala jeszcze Whisky,nie wiemy jak dlugo jest bezpieczna w schronie,zeby nie bylo potem.
wiem jedno: bez pracy ten pies nie ma szans na normalny dom,Audi tez nie mial (a byl jeszcze gorszy).

aaa, Hałabajówka znow robie bazar,wiec znow poleci troche kasy na Bystra ;)

Posted

Super dzięki... nikt o nią nie zadzwonił jeszcze a to taki dobry pies, muszę ogłoszenia z nowymi fotkami zrobić bo się chyba opatrzyły te ostatnie.

Piszcie do Moniki na pw czy nadal chce wyciągnąć sunię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...