LILUtosi Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 A kto się opiekował whiski? Mon? Jak tak to na stronie o ile pamiętam 29 są foty. Quote
monika083 Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 [quote name='homerka']Dalej... to jest chyba Whisky. A Audi, to rudasek z czarnym pyszczkiem i klapnietymi uchami. Quote
agaton85 Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 https://www.facebook.com/events/572423806145625/ założyłam wydarzenie psiakom, udostępniajcie proszę p.s. ta powyżej to Fajka Quote
zerojeden Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Byłoby super, trzymam kciuki żeby adopcja się udała. Quote
homerka Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 (edited) [quote name='monika083']to jest chyba Whisky. A Audi, to rudasek z czarnym pyszczkiem i klapnietymi uchami. Na tych zacytowanych zdjęciach powyżej jest Fajeczka. Pieski nie były pod moją opieką więc o charakrerze poza boksem nie mogę nic ciekawego powiedzieć ale nauczyłam się je odróżniać w schronisku. Tutaj Jest Whisky (ta po lewej): A tu Audi: Edited December 2, 2013 by homerka Quote
Mon:) Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 (edited) [quote name='LILUtosi']A kto się opiekował whiski? Mon? Jak tak to na stronie o ile pamiętam 29 są foty.[/QUOTE] Zajmowałam się Whisky częściowo. Parę razy miałam ją poza boksem i często byłam obecna gdy była wyciągana. "Moja" była Fajka, ale Whis też znam całkiem. Edited December 2, 2013 by Mon:) Quote
asiuniab Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='Mon:)']Zajmowałam się Whisky częściowo. Parę razy miałam ją poza boksem i często byłam obecna gdy była wyciągana. "Moja" była Fajka, ale Whis też znam całkiem.[/QUOTE] a czy można wiedzieć, dlaczego Fajkę pozbawiono szansy?? Quote
JolkaZ Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Na wydarzeniu przeczytałam, że Whisky ma domek ? Quote
monika083 Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='asiuniab']a czy można wiedzieć, dlaczego Fajkę pozbawiono szansy??[/QUOTE] ponoc zagryzla dwa psy,tak? Quote
monika083 Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='JolkaZ']Na wydarzeniu przeczytałam, że Whisky ma domek ?[/QUOTE] to chyba byla pomylka,kilka postow napisano, ze jest dalej w schronie. Quote
Martuchny Posted December 3, 2013 Author Posted December 3, 2013 zaszło nieporozumienie, że Whisky jest w domu przez osobę spoza wolontariatu, która napisała, że powiedzieli jej pracownicy. Jednakowoż Whisky jest teraz w schronisku. Quote
& Gloria & Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='monika083']ponoc zagryzla dwa psy,tak?[/QUOTE] Niestety to prawda. Quote
asiuniab Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='monika083']ponoc zagryzla dwa psy,tak?[/QUOTE] jednakowo wszystkich mi szkoda:( Quote
monika083 Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='asiuniab']jednakowo wszystkich mi szkoda:([/QUOTE] smutne:( Whisky mozna wyciagnac do Habalajowki, koszt to 300 zl/msc. Pisalam ,ze moge wziasc idpowiedzialnosc finansowa, zalozylabym jej nowy watek.Audi u Lilu mialby miejsce od stycznia, za 390 zl..ale dwoch psow na siebie nie wezme. Co robimy?? Quote
Mon:) Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='monika083']ponoc zagryzla dwa psy,tak?[/QUOTE] A ja w to nie wierzę. Wszyscy przyjęli najwygodniejszą opcję za pewnik. Nie twierdzę, że nie brała udziału w bójce, ale nie sądzę, że zagryzła je sama. W jej boksie nie było samych przymilaczków, a sama Fajka mimo, że największa była popychadłem wśród tamtych. Nie raz jak odkładałam ja po spacerze cieszyła się jak nienormalna do wszystkich psów, a one reagowały na nią agresywnie. Z resztą zawsze zachowywała się przyjaźnie w stosunku do innych czworonogów i nigdy nie odpowiadała żadnemu na zaczepki, wręcz przeciwnie. Szkoda, że dostaliśmy tak mało czasu na jej uratowanie. Quote
JolkaZ Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Czy ktoś mógłby napisać dokładnie coś o Whisky ? Jak zachowuje się poza boksem, czego się boi, czy chodzi na smyczy. Quote
LILUtosi Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='JolkaZ']Czy ktoś mógłby napisać dokładnie coś o Whisky ? Jak zachowuje się poza boksem, czego się boi, czy chodzi na smyczy.[/QUOTE] JolkaZ jeśli myślisz poważnie o tej adopcji to może zadzwoń do dziewczyn opiekujących się Whisky i dopytaj o wszystko. Quote
Martuchny Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 Jeśli chodzi o Whisky, niech odpowiada Mon bo dobrze ją zna, a o Audiego ja. Żeby było szybciej - jak coś pw. Quote
ajw Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Mon:)']A ja w to nie wierzę. Wszyscy przyjęli najwygodniejszą opcję za pewnik. Nie twierdzę, że nie brała udziału w bójce, ale nie sądzę, że zagryzła je sama. W jej boksie nie było samych przymilaczków, a sama Fajka mimo, że największa była popychadłem wśród tamtych. Nie raz jak odkładałam ja po spacerze cieszyła się jak nienormalna do wszystkich psów, a one reagowały na nią agresywnie. Z resztą zawsze zachowywała się przyjaźnie w stosunku do innych czworonogów i nigdy nie odpowiadała żadnemu na zaczepki, wręcz przeciwnie. Szkoda, że dostaliśmy tak mało czasu na jej uratowanie.[/QUOTE] Bardzo mi jej szkoda :( Quote
zerojeden Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 I jak się sprawy mają co z psami. Jakieś decyzje zapadły???? Quote
Martuchny Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 Whisky i Audi nadal w schronisku. I na razie chyba tak zostanie. Quote
mdk8 Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 a czy psy są bezpieczne? Żeby znowu się nie okazało po czasie , że zostały uśpione. Quote
Mon:) Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 To zależy co rozumiemy pod pojęciem bezpieczne. Uśpione zostać nie powinny, przynajmniej nic na to nie wskazuje. Jeśli nie zrobią nikomu krzywdy to nic się nie stanie. Quote
mdk8 Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 no właśnie. Sama pisałaś ,że tak do końca nie jesteś przekonana o winie Fajki(*) w zajściach...które doprowadziły do jej śmierci. Czy wcześniej któraś z Was wiedziała, że będzie uśpiona? Bo ja zrozumiałam,że nie. Jaką macie pewność ,że te dwa psiaki nie spotka ten sam los? I dlaczego nie skorzystacie z pomocy jaka zaoferowała jednemu z psów Monika? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.