Panna Marple Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Zdjęcie jest cholernie dołujące:-(. Biedactwa... Zgadzam się z tym, że należy postępować ostrożnie. Nieumiejętne nagłośnienie sprawy spowoduje zamknięcie drzwi przed wolontariuszami i w efekcie zaszkodzi psom w schronisku. Wszyscy znamy takie przypadki Quote
izek77 Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Witam ,melduje się zaraz wszytko doczytam Quote
maja7 Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 http://www.dogomania.pl/forum/threads/84031-Uspiono-go-nagle-w-schronie!Nie-dano-szans-go-wyciągnąć!Przepraszam-kochany!!! Historia z przed 5 lat:-( Quote
martik b Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 [quote name='maja7']http://www.dogomania.pl/forum/threads/84031-Uspiono-go-nagle-w-schronie!Nie-dano-szans-go-wyciągnąć!Przepraszam-kochany!!! Historia z przed 5 lat:-( Nasza porażka i tragedia...długo nie mogłam się pozbierać:( Psy mają już na fb wydarzenie zaraz wyślę linka! Quote
& Gloria & Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Pamiętam Koczo, moje pierwsze posty na dogomanii. Bardzo nas wtedy ta historia zdołowała ;( Quote
???? Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 W Schronisku - w zgodzie z obowiązującym prawem i w poczuciu smutnego, ale koniecznego nakazu sumienia - wykonywane są zabiegi entuazji czyli usypiania zwierząt: nieuleczalnie i zakaźnie chorych agresywnych w stopniu nie rokującym poprawy ślepych miotów Tekst ze strony schroniska. Szkoda, że mija się z prawdą... Quote
martik b Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Wydarzenia jednak nie mają pomyliłam się ale właśnie rozmawiałam z agaton85 i założy dzieciakom wydarzenie..na razie jest apel ze zdjęciem, jest sporo udostępnień http://www.facebook.com/photo.php?fbid=478358088894612&set=a.172513446145746.44520.100001612745249&type=1&theater Quote
sonia1974 Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Ale czy powinniśmy pisać że są do uśpienia , dziewczyny mogą mieć problemy w schronie , stanowisko schronu znamy "psy do 3 miesiąca życia mają czas na socjalizację a po tym czasie już nić zrobić nie można bo całe życie będą sprawiały kłopoty " myślę że w miarę dokładnie zacytowałam Quote
Mysza2 Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Zapisuję :( i nie mam pojęcia jak mogłabym pomóc :( Quote
sonia1974 Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 napisałam tutaj http://owczarki.eu/kontakt Quote
ewu Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 To jakaś chora paranoja... Nie można do tego dopuścić. Dziewczyny kochane wolontariuszki - wiem,że to trudne i żałuję,że nie mogę Wam pomóc ( za daleko...) ale starajcie się w miarę możliwości socjalizować maluszki, to jedyna nadzieja.. 6 piesków trudno ulokować.... Trzeba walczyć o nie... Quote
ewu Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Martuchny napisał(a):gadałam przed momentem z panią, która zajmuje się szkoleniem u nas w schronisku ;) mamy plan żeby każda ze stałych wolontariuszek które są regularnie zajmowała się jednym 'boidudem' ( czyli chyba 4), a pozostałe 2, albo 1 co nie znajdą swojego wolo pójdą na program szkolenia psów schroniskowych ;) nie pozwolimy im iść pod igłę. no, ale oczywiście dom potrzebny nadal, to rzeczy nie rozwiązuje do końca. Próbujcie, koniecznie. Quote
AgusiaP Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Jestem na zaproszenie phase Biedne maluszki:-(:-(:-( Ciężka sytuacja... Quote
zerojeden Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Jestem na zaproszenie ... nie traćcie nadziei ....ja mam na DT Nescę na swój wątek na dogo...była taka sama tylko do braku socjalizacji dochodziły problemy zdrowotne...teraz w domowych warunkach z innymi psami to nie ta sunia... rezolutna, otwarta, uśmiechnięta nawet zaczęła szczekać... :) A to było antyszczenię na widok człowieka chowała się w ciasny kąt najlepiej pod kocem, cała obsikana, jadła na leżąco bo bała się podnieść...jest dla niech duża szansa na socjalizację, tylko pierwszym najważniejszym krokiem jest ich rozdzielenie bo tak jak piszecie nakręcają się nawzajem. Żałuję że nie mogę bardziej pomóc. Quote
asiuniab Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 matko, przerażający scenariusz, mam nadzieję, że jednak życie napisze szczęśliwe zakończenie:( Quote
zerojeden Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Czy one mogą być na tą chwile wydane do adopcji? Wyczytałam że nie mają szczepień....to jak ktoś z marszu przyjdzie do schroniska po psa to czy żadne psiak z tego miotu nie zostanie wydany? Quote
& Gloria & Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Hałabajówka napisał(a):Czy one mogą być na tą chwile wydane do adopcji? Wyczytałam że nie mają szczepień....to jak ktoś z marszu przyjdzie do schroniska po psa to czy żadne psiak z tego miotu nie zostanie wydany? Nawet jeśli by były zaszczepione to do 'przypadkowej' adopcji w takim stanie nie zostaną wydane. Quote
zerojeden Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 & Gloria & napisał(a):Nawet jeśli by były zaszczepione to do 'przypadkowej' adopcji w takim stanie nie zostaną wydane. Trochę dziwna polityka...lepiej pod igłę w takim razie? Na jakiej podstawie nie zostaną wydane...bo się boją... to chyba wbrew regulaminowi... kurde 6 DT na szybko znaleźć to graniczy z cudem :( Quote
& Gloria & Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Hałabajówka napisał(a):Trochę dziwna polityka...lepiej pod igłę w takim razie? Na jakiej podstawie nie zostaną wydane...bo się boją... to chyba wbrew regulaminowi... kurde 6 DT na szybko znaleźć to graniczy z cudem :( Piszę jak jest niestety ;( Quote
maja7 Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Nie moge przestac o nich myśleć:-( Odpisywałam przez lata 1% na ten schron, jak sobie pomyślę, że być moze "sponsorowałam" morbital:-( Quote
xxxx52 Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 pojedynczo nalezy psy zabrac i je socjalizowac,ale tylko te osoby powinny je przejac co maja ,albo mialy doswiadczenie z dzikim psami tzn.musza miec dom z ogrodem dobrze zabezpieczony,posiadac psy tylko socjalne,umiec pracowac ze dzikimi psami,psy nie moga mieszkac w centrum miasta,albo tam gdzie duzy jest ruch uliczny i duze zageszczenie ludzi ,osoba pragnaca psa socjalizowac musi miec nie tylko kompetencje ,doswiadczenie ,ale musi miec czas. Quote
magdyska25 Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 jest to jasne ale jak na razie ani osoba z doświadczeniem ani bez niego się nie zgłasza a 6 psów niezsocjalizowanych do dt oddać? to graniczy z cudem. Quote
Martuchny Posted February 12, 2013 Author Posted February 12, 2013 ale tu sie narobiło od niedzieli.... przepraszam was ciocie, ale nie mam teraz stałego dostępu do kompa, umarł mi domowy i muszę żebrać o internet od dobrych ludzi. generalnie to rozumiem wasze rozgoryczenie, żal, smutek na towszystko, wiem, że chcecie działać, my też, ale błagam, zróbcie, zróbmy to tak, żeby nas potem jeszcze do schroniska wpuścili. W tym momencie najbardziej zagrożona jestem ja, bo to ja robię wszystkie najbardziej kontrowersyjne wątki i jak coś to będzie na mnie, że ja rozpowszchniam to w necie.nie chce żeby sie potem okazało że będę miała won z wolontariatu za to, że piszę prawdę w internecie. I proszę, nie piszcie że to to miasto. Nawet specjalnie zmieniłam lokalizację w profilu, żeby nie było widać. Najbardziej w tym momencie zamiast wściekanie się, jest potrzebne DT i socjalizowanie psiaków. Ja jeśli będze trzeba weznę pod opiekę nawet dwa albo trzy, będę je wyciągać i dbać o nie. Sama ze schroniska wzięłam psa zupełnie zniszczonego psychiczneie, przerażonego, który teraz jest normalny. Więc myślę, że sprawa jest do zrobienia, tymbardziej że mój Scrat, który był praktycznie zupełnie niezsocjalizowany w wieku 6 lat. Ania II- jak będę w schronisku to postaram się z nimi nawiązać jakikolwiek pozytywny kontakt. Myślę, że mając boiduda w domu, który jest teraz normalny to jest to wykonalne. Wszystkie te psy mają jedną wspólną kartę, czipowania niestety u nas się nie robi, tylko tatuowanie. Pieski nie znajdują się w izolatce tylko w pojedynczym osobnym boksie od innych psów przeznaczonym specjalnie dla przypadków, które potrzebują jakiegoś odosobnienia. U nas w schronisku jest reguła, że młode psy ,poniżej roku nie przebywają w normalnych boksach z psami dorosłymi i myslę, że jest w tym jakaś logika. Ale te pieski pójdą z powodu stanu rzeczy jaki jest do boksów z psami szkolonymi w programie pozytywnego szkolenia psów schroniskowych, które są fajne, normalne, dobrze zsocjalizowane, lubiące człowieka. maja7, nie wiem czemu psy jeszcze nie mają szczepień, zazwyczaj szczepienia są na wejsciu.będą zaszczepione, już się o to postaram :angryy: Penny, Jetsem tego samego zdania co Ty, na prawdę, tylko za ogólne mówienie tej przykrej prawdy wolontariuszom, takim jak my, którzy wypruwają sobie flaki i denerwują się, żeby pomagać jak największej ilości beznadziejnych przypadków, może się opstro oberwać łącznie z usunięciem z wolo, a to by dla tych psów było bardzo złe,. jeśli nas by tam nie było. Do drugiego akapitu - jest pełno psów, które próbowałyśmy uratować i nie udało się, bo schronisko było za szybkie. Dałyśmy radę wyciągnąć Szadiego, Apollo i Lotos zostały uśpione. Próbujemy walczyć o każdy beznadziejny przypadek, ale czasem niestety nie dajemy rady, większosć z nas to uczennice, ja jestem maturzystką i meiszkam na drugiej stronie miasta. Z ostatnim akapitem się zgadzam, w schroniskach jest przepełnienie, ale to wina ludzi przez których te psy trafiają. Schronisko póki może ratuje, ale jak my mamy miejsce na 300 zwierząt, a jest ich prawie 500 , to tu nic się tak na prawdę nie wymyśli. Panna Marple, Sonia 1974 - dobrze, że rozumiesz co nam grozi i jesteś wyrozumiała :) dziekuje. magdyska25 - te psy chyba nawet nie są teraz do wydania. xxxx52 - niestety nie jestem w stanie w tym momencie zrobić zupełnie nic, bo tak jak pisała Madzia - te psy wg. prawa schroniskowego pochodzą pod 'nierokujące agresywne' więc wg ich praw mogą je uśmiercić. Oczywiście nie zgadzam się z tym, ale sąd itd, to my już same ukręcimy bicz na siebie i na te psy tymbardziej. I błagam was, starajcie się nam nie zaszkodzić, bo my dużo ryzykujemy, a ja, Madzia i Iga i tak już mamy niefajnie za kontrowersje w necie. Prócz szczeniaków mamy jeszcze na głowie Zekkiego, Zaira i Louisa. Błagam, wyrozumiałości... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.