Martuchny Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 na prosbe Glorii jedziemy we dwojke :) poradzimy sobie jakoś dwie z dzieciną. Quote
ewu Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Wyjechałam do Córki i zgubiłam wątek...Ufff nareszcie odnaleziony:) Quote
& Gloria & Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 [quote name='Martuchny']na prosbe Glorii jedziemy we dwojke :) poradzimy sobie jakoś dwie z dzieciną.[/QUOTE] Dzięki Marta jeszcze raz ;) Mój TZ na 5tygodni wyjechał do Czech i zabrał ze sobą combiaka. Jesteśmy zmuszone gnieść się w malutkiej corsie, niestety to będzie ciężka wyprawa ;p Klatkę ciężko będzie upchnąć, ale zrobimy tak, aby było dobrze ;) Quote
Tośka10 Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Ja mogę przyjąć jedną suczką lub pieska na DT jeśli znalazłyby się deklaracje na zakup klateczki dla malucha ( koszt ok. 200 zł) a potem miesięcznie worka karmy. Może ktoś ma nie potrzebną klatkę, chyba na te dzieciaki musiałby być największy rozmiar. Mieszkam w okolicach Koszalina. Quote
xxxx52 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='Tośka10']Ja mogę przyjąć jedną suczką lub pieska na DT jeśli znalazłyby się deklaracje na zakup klateczki dla malucha ( koszt ok. 200 zł) a potem miesięcznie worka karmy. Może ktoś ma nie potrzebną klatkę, chyba na te dzieciaki musiałby być największy rozmiar. Mieszkam w okolicach Koszalina.[/QUOTE] wspaniale ,ze chcesz psa uratowac ,bardzo sie to ceni,ale czy masz doswiadczenie z dzikimi psami? masz dobrze zabezpieczony przed ucieczka dom ,ogrod? Quote
zerojeden Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='xxxx52']wspaniale ,ze chcesz psa uratowac ,bardzo sie to ceni,ale czy masz doswiadczenie z dzikimi psami? masz dobrze zabezpieczony przed ucieczka dom ,ogrod?[/QUOTE] One nie są dzikie tylko niesocjalizowane...dzikie to są psy Dingo. xxx52 widzę że tylko zniechęcasz wszystkich do pomocy tym psom a ich jest jeszcze 5 do wyciągnięcia...więc może Ty jednego weźmiesz jeżeli masz takie doświadczenie w tym temacie? W tym temacie liczy się każdy dzień. Tośka10 ja mieszkam 25km od Koszalina...byłby może możliwy wspólny transport ale poczekajmy co na to dziewczyny. Quote
& Gloria & Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Tośka jest na dogo nowa, więc nie wydamy psa bez rekomendacji lub wizyty przedadopcyjnej. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Ja i tak dwóch psiaków nie załaduję do auta za jednym razem. Quote
zerojeden Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='& Gloria &']Tośka jest na dogo nowa, więc nie wydamy psa bez rekomendacji lub wizyty przedadopcyjnej. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Ja i tak dwóch psiaków nie załaduję do auta za jednym razem.[/QUOTE] To taka tylko luźna sugestia była...Wy decydujecie oczywiście ja tylko mówię że Koszalin blisko jest :) Quote
toyota Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Do Hałabajówki ma jechać jeszcze jedna średniej wielkości - ok. 15 kg, stareńka i spokojna suczka. Czy dałaby radę załapać się na wspólny transport z podziałem kosztów ? Quote
& Gloria & Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='Hałabajówka']To taka tylko luźna sugestia była...Wy decydujecie oczywiście ja tylko mówię że Koszalin blisko jest :)[/QUOTE] Nie no,oczywiście zgadzam się z Tobą. To była bardziej odpowiedź ;) Każdego zdanie się liczy, komu los naszych bid nie jest obojętny! Quote
& Gloria & Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='toyota']Do Hałabajówki ma jechać jeszcze jedna średniej wielkości - ok. 15 kg, stareńka i spokojna suczka. Czy dałaby radę załapać się na wspólny transport z podziałem kosztów ?[/QUOTE] O matulu! Jak na kolanach u Marty usiedzi to nie ma problemu ;p Cały tył zajęty będzie przez Bystrą Quote
Martuchny Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 łoło, dwa psy, będzie ostro. [b]toyota[/b], ta staruszka ma jechać z Bydgoszczy, czy po drodze gdzieś byśmy miały ją zgarnąć? Quote
zerojeden Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Dzisiaj dzień sprawdzania płatności fundacyjnych...melduję że doszła wpłata od GLORIA 10zł :) proszę w ogólne rozliczenie dopisać :) Quote
toyota Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='Martuchny']łoło, dwa psy, będzie ostro. [B]toyota[/B], ta staruszka ma jechać z Bydgoszczy, czy po drodze gdzieś byśmy miały ją zgarnąć?[/QUOTE] To już jak Wam będzie pasować. Inka startuje z Grudziądza, ale mogę ją dowieźć do Bydgoszczy albo na trasę. Quote
sonia1974 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Napisałam do moda prośbę o przydzielenie 2 postu ,będę uzupełniać tam wpłaty które dotrą do Hałabajówki , inaczej zginiemy . Odzywała się dziewczyna która oferowała DT ? Quote
sonia1974 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 mam posta zaraz uzupełniam wpłaty Maupa4 działa jak błyskawica Quote
Tośka10 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Ja mam duże doświadczenie z pieskami, cały czas mam jakieś pieski na DT. Teraz mam dwie roczne suczki, które też od urodzenia mieszkały w schronisku, ale one są bardzo energiczne i wesołe i taki bojaźliwy maluch mógłby się przy nich rozkręcić. Mam teraz dużo czasu, nie ruszam się prawie z domu, ponieważ mam 2 dwutygodniowe maluchy do karmienia butelką. Mam też swoje rasowe pieski. mieszkam na wsi, teren jest ogrodzony. Jeśli te pieski są w pilnej potrzebie to trzeba im pomóc a nie szukać trudności. Pieski mogą mieć dobry dom nie tylko u "sławnych" osób z dogomani. Quote
Martuchny Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 Toyota, pogadać wtedy z Gloria o tym, ona prowadzi i decyduje. Toska, procedury to procedury niestety. Quote
sonia1974 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='Tośka10']Ja mam duże doświadczenie z pieskami, cały czas mam jakieś pieski na DT. Teraz mam dwie roczne suczki, które też od urodzenia mieszkały w schronisku, ale one są bardzo energiczne i wesołe i taki bojaźliwy maluch mógłby się przy nich rozkręcić. Mam teraz dużo czasu, nie ruszam się prawie z domu, ponieważ mam 2 dwutygodniowe maluchy do karmienia butelką. Mam też swoje rasowe pieski. mieszkam na wsi, teren jest ogrodzony. Jeśli te pieski są w pilnej potrzebie to trzeba im pomóc a nie szukać trudności. Pieski mogą mieć dobry dom nie tylko u "sławnych" osób z dogomani.[/QUOTE] decyzyjna jest założycielka wątku w tej chwili brak pełnych deklaracji na pierwsza sunię na pewno ktoś by musiał pojechać do Ciebie na wizytę bo nie chodzi o " sławę " na dogo ale znajomość osoby której ma się powierzyć psa , nawet doświadczonym osobą uciekają takie wystraszone psy ,musisz to brać pod uwagę .Zdarzają się też takie sytuacje że deklaracje po roku wykruszają się i DT zostaje z ręką w nocniku ,jesteś na to gotowa ? Quote
& Gloria & Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='Tośka10']Ja mam duże doświadczenie z pieskami, cały czas mam jakieś pieski na DT. Teraz mam dwie roczne suczki, które też od urodzenia mieszkały w schronisku, ale one są bardzo energiczne i wesołe i taki bojaźliwy maluch mógłby się przy nich rozkręcić. Mam teraz dużo czasu, nie ruszam się prawie z domu, ponieważ mam 2 dwutygodniowe maluchy do karmienia butelką. Mam też swoje rasowe pieski. mieszkam na wsi, teren jest ogrodzony. Jeśli te pieski są w pilnej potrzebie to trzeba im pomóc a nie szukać trudności. Pieski mogą mieć dobry dom nie tylko u "sławnych" osób z dogomani.[/QUOTE] Wybacz, ale z doświadczenia wiem, że ostrożności nigdy nie za wiele. Od kogo przejmujesz psiaki? tzn. ze schroniska, fundacji? Bez wizyty przedadopcyjnej się nie obejdzie i to nie jest złośliwość- zawsze wydaje psy osobom po przejściu takiej wizyty ;) Quote
Tośka10 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Pieski mam z ulicy lub ze schroniska, mam kilka piesków, które zostały u mnie ponieważ nikt ich nie adoptował i nie dostałam od nikogo ani grosza za ich utrzymanie. Ja bym pieska nigdy nie zgubiła, wiem jak trzeba się zajmować takimi pieskami. Jeśli te maluchy mają cierpieć w schronisku to chyba lepiej dla nich aby znalazły dom tymczasowy. Ich jest aż 5, czy jesteście pewne, że znajdziecie dla nich tyle domków ? Czy nie warto skorzystać z każdej szansy ? A jeśli ktoś sam adoptuje te maluchy ze schroniska i nie będzie pytał was o zdanie ? Quote
Martuchny Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 Gloria ma rację. Nie chodzi o to, że jesteśmy jakoś źle nastawione, czy coś, po prostu wolimy mieć sprawdzone miejsce,to nie jest żadna złośliwość. No i kolejna rzecz- wolontariusze my jako my, nie mamy kasy na kolejny DT, w tym by musiał pomagać ktoś zewnętrzny, a kto wie czy i to się nie skończy, jak słusznie zauważyła Sonia. To jest wcale nie łatwa sprawa, bo finansowo wcale nie stoimy super, poza tym mamy na utrzymaniu psa, któremu znalezienie domu będzie dość trudne i to mnie strasznie martwi. Sonia, wolałabym nie być decyzyjna w tym, że ' jedzie nie jedzie' , nie jestem tak doświadczona na dogo i kwestii adopcji takich psów jak wy i szczerze mówiąc wolałabym posłuchać Was i Waszej opinii w tym temacie, jak należy postąpić. Quote
Martuchny Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 Cantadorra, musimy wpierw znaleźć osobę z Koszalina/okolic, która to zrobi... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.