NikaEla Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 W jakim wieku jest chłopiec? Czy jest na tyle duży, aby z nią ćwiczył podstawowe komendy? Bo to pomaga ustawić psa w hierarchii Quote
Nutusia Posted March 17, 2013 Author Posted March 17, 2013 Tak, ma 5 albo 6 lat, o ile dobrze pamiętam. Ale ona dzieci unika jak ognia - ucieka przed nimi. Maksik bardzo czekał na Inkę. Teraz chciałby ją głaskać, przytulać się do niej, jak jego siostra. Ona początkowo uciekała i na niego warczała, gdy się zbliżał. A teraz niestety odważa się go capnąć zębami (już kilka razy :() Quote
M&S Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Super Fraszka:multi: szkoda, że z Inką nie jest tak super...:shake: Quote
Mattilu Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 M&S napisał(a):Super Fraszka:multi: szkoda, że z Inką nie jest tak super...:shake: Ze zacytuje klasyka: my sentiments exactly. A moze Chmurciowa rodzina powinna poszukac behawiorysty na miejscu? Quote
M&S Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 A może uda się przekonać ją smakołykami do malucha? Quote
Nutusia Posted March 17, 2013 Author Posted March 17, 2013 Lepiej nie eksperymentować. Poradzimy się naszego zaufanego specjalisty na początek, zobaczymy co zaleci i będziemy działać dalej. Quote
M&S Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 A domek tłumaczy jej, że nie wolno burczeć na dziecko? Maluch to najsłabsze ogniwo w stadzie i może dlatego tak się zachowuje. Quote
Poker Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 No tak, jak nie urok to prze marsz wojsk. Fajnie ,że z Fraszką dobrze. Oby i u Chmurki się wyrównało pod sufitem. Quote
inka33 Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 :) Gratuluję Fraszce domku! :thumbs: Imię zostaje...? Quote
Nutusia Posted March 17, 2013 Author Posted March 17, 2013 Imię zostaje :) Co do Inki, to wiadomo - nie poddamy się, dopóki będzie nadzieja... Quote
Elza22 Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 No to Fraszka jest wielką szczęściarą ;-) Inka nie była sprawdzana na dzieci? Quote
Nutusia Posted March 17, 2013 Author Posted March 17, 2013 U nas ciężko psiaka na dzieci sprawdzić. Był u nas mój szalony chrześniak lat 8, ale on zazwyczaj Kreskę "torturuje". Nie zauważyliśmy w zachowaniu Inki niczego niepokojącego... Ona jest taka łagodna, spokojna, daje przy sobie wszystko zrobić. Przy największym bólu czy strachu, nigdy nie pokazała zębów - bardzo uległa psina. No i mieliśmy świadomość, że w domu nie ma maleńkich dzieci, bo z takimi zazwyczaj jest największy problem... Quote
M&S Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Nutusia napisał(a):Imię zostaje :) Co do Inki, to wiadomo - nie poddamy się, dopóki będzie nadzieja... Fajnie, że zostaje imię:) No wiadomo, nie można się poddawać! Quote
Mattilu Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 M&S napisał(a):Jaki ładny nowy tytuł galerii :) Nutusia miszcz slowa ;) Quote
M&S Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Mattilu napisał(a):Nutusia miszcz slowa ;) Wiadomo:):) Quote
b-b Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 I kolejne maleństwo ma swój domek :) Będę trzymać kciuki aby i u Chmurki wszystko dobrze się zakończyło :) Quote
andegawenka Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Jakoś mi smutno:roll: ale Pani Ani i Fraszce życzę szczęścia:loveu: Quote
AMIGA Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Cudownie się czyta o Fraszencji, za to smutno, że Chmurka nie jest na razie taka szczęśliwa jak by mogła być. Ale wierzę, że cierpliwością i sposobami uda się "ponaprawiać" stosunki Chmurkowoi-dziecięce Quote
M&S Posted March 19, 2013 Posted March 19, 2013 mam prośbę, zajrzyjcie tu http://www.dogomania.pl/forum/threads/238265-UWAGA-WA%C5%BBNE%21-ok-30ps%C3%B3w-i-20k%C3%B3z-potrzebuje-pomocy-HELP Quote
Mattilu Posted March 19, 2013 Posted March 19, 2013 No i jakie wiesci z domku Fraszencji? Byla plama, czy nie? ;) Quote
Nutusia Posted March 19, 2013 Author Posted March 19, 2013 Nie było!!! :) ŻADNEJ! Mało tego, p. Ani się rano zrobiło żal Fraszynki, bo ona od pierwszego wejrzenia pokochała kanapę i podusię i... nie zamknęła drzwi do pokoju! Tak więc Fraszka miała do dyspozycji całe mieszkanko. Na odchodnym dostała gryzaczek. Troszkę popiskiwała, ale niedługo (p. Ania nasłuchiwała na schodach). Po powrocie był taniec radości, młynki, precelki i odpadka ogonka, a potem spacerek, na którym zostały załatwione wszystkie potrzeby. P. Ania jest zachwycona! Mówi, że się nie spodziewała takiego miłego, grzecznego i bezproblemowego psiaka. Tfu, tfu - na psa urok - żeby nie zapeszyć :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.