Nutusia Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 No właśnie chciałabym tego uniknąć... Zawinęłam, oszczędzam i czekam aż odpuchnie, bo boleć, to chyba trochę poboli :( Quote
M&S Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Nutusia napisał(a):No właśnie chciałabym tego uniknąć... Zawinęłam, oszczędzam i czekam aż odpuchnie, bo boleć, to chyba trochę poboli :( Może jednak lepiej udać się do medyka. Tak dla spokojności;) Quote
Nutusia Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Spokojność i polska służba zdrowia to pojęcia absolutnie się wykluczające w naszym kraju, w którym już nawet można napotkać... wybiegi dla psów! ;) :) Quote
Mattilu Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 a okłady z wody z octem robisz? to bardzo pomaga! a pisanie na komputerze wręcz szkodzi...Zdrowiej! Ale Wam zazdroszczę tego spotkania na moich ukochanych Polach Mokotowskich (to tam chadzałam z moją jamniczką szorstką na dłuugie spacery). Naprawdę bardzo żałuję, że nie mogę tam być z Wami. Z tego co pamiętam to dziś czekamy na telefon od nowej pani od Fraszki :kciuki: Quote
M&S Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Nutusia napisał(a):Spokojność i polska służba zdrowia to pojęcia absolutnie się wykluczające w naszym kraju, w którym już nawet można napotkać... wybiegi dla psów! ;) :) Oj tam, oj tam prześwietlenie powinnaś zrobić i już. Quote
Nutusia Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Okłady robię. Skórę już mam zmacerowaną jak trzeba ;) Ale opuchlizna nadal jest :( A piszę bardzo niewiele (jak na siebie!). Dziś pani od Fraszki dopiero wraca, więc nie wiem czy zadzwoni od razu. Stawiam bardziej na jutro... Quote
Nutusia Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Złamania na pewno nie ma - ruszam palcami, mogę zacisnąć pięść. Nie mogę tylko przekręcić bardzo na zewnątrz i do wewnątrz, ani utrzymać czegoś cięższego... Quote
M&S Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Nutusia napisał(a):Złamania na pewno nie ma - ruszam palcami, mogę zacisnąć pięść. Nie mogę tylko przekręcić bardzo na zewnątrz i do wewnątrz, ani utrzymać czegoś cięższego... Mogą być inne atrakcje....tfu, tfu, oby nic nie było!!!! Ale powinnaś zrobić prześwietlenie. Gdyby psu coś się stało w łapę, to zapewne "na sygnale" jechałabyś z nim do weta. :razz: Quote
Nutusia Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 No Kochana, gdybym jak miała TAKIEGO lekarza jak moje psy, to już w sobotę bym u niego była ;) A swoją drogą, nie wykluczam, że ze swoją ręką się dziś do niego wybiorę :) Kiedyś co prawda chciałam, żeby mi zastrzyk zrobił, to się nie zgodził!!! Ale własnej żonie rękę zszył, jak ją wielki bernardyn ząbkiem w trakcie wizyty potraktował... A może będzie p. Marta? Ona mi zastrzyk zrobiła bez gadania i... wcale nie bolało! :) Quote
Mattilu Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 jedź do weta, skoro masz do niego zaufanie:lol: Quote
M&S Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Mattilu napisał(a):jedź do weta, skoro masz do niego zaufanie:lol: Wet. nie może ludzi konsultować. Quote
Nutusia Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Ale rtg ma - fotkę może mi trzasnąć. W dodatku cyfrowo! ;) Quote
M&S Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Nutusia napisał(a):Ale rtg ma - fotkę może mi trzasnąć. W dodatku cyfrowo! ;) To niech trzaśnie;) Quote
Mattilu Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Właśnie, jak ręka? prześwietlenie zrobione? No i czekamy na telefon Pani... Quote
b-b Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Nutusia napisał(a):Złamania na pewno nie ma - ruszam palcami, mogę zacisnąć pięść. Nie mogę tylko przekręcić bardzo na zewnątrz i do wewnątrz, ani utrzymać czegoś cięższego... To może być pęknięcie. Szef męża też miał "wypadek" i ma miesiąc zwolnienia . Nie żartuj sobie tylko leć się prześwietlić:) Quote
M&S Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 [quote name='b-b']To może być pęknięcie. Szef męża też miał "wypadek" i ma miesiąc zwolnienia . Nie żartuj sobie tylko leć się prześwietlić:) Oby nie, ale różnie być może... Prześwietlenie zrób!!! Quote
malagos Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 a ja sobie pomyślałam, ze imię Fraszka to dla tych, co "r" wymawiają, bo gorzej, jak ktoś "l" mówi :) Quote
Mattilu Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 malagos napisał(a):a ja sobie pomyślałam, ze imię Fraszka to dla tych, co "r" wymawiają, bo gorzej, jak ktoś "l" mówi :) sugerujesz umieszczenie info na ten temat w ogłoszeniach? :evil_lol: Quote
M&S Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 [quote name='malagos']a ja sobie pomyślałam, ze imię Fraszka to dla tych, co "r" wymawiają, bo gorzej, jak ktoś "l" mówi :) Quote
Nutusia Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 Nio więc tak ;) Nastraszona konsekwencjami, postanowiłam pójść do lekarza z ręką. Zadzwoniłam do przychodni, gdzie od lat jestem pod opieką ortopedy. Ale nic z tego - on mnie leczy na kręgosłup i biodro, A NIE NA RĘKĘ!!! więc musiałabym mieć skierowanie na rękę od lekarza pierwszego kontaktu :crazyeye: Odesłali mnie na ostry dyżur. Dobra - zamierzałam zajechać po drodze do szpitala bielańskiego, ale pomyślałam, że tam czas oczekiwania w kolejce może przekroczyć dopuszczalne normy psich pęcherzy :cool3: Pojechaliśmy zatem do szpitala w Nowym Dworze. Na SORze do chirurga przede mną JEDNA osoba! Myślę sobie - superowo!!! Hura-optymizm ostudziła mi nieco mama chłopca, który czekał ze skręconą nogą przede mną mówiąc, że czeka już 2 godziny, a facet, który wszedł przed nimi jeszcze nie wyszedł, choć wszedł...3 godziny temu (w tym czasie 2 osoby zrezygnowały z kolejki). Po pół godzinie drzwi się otworzyły, wezwali chłopca ze skręconą nogą i na placu boju zostałam tylko ja. Cała zadowolona czekam grzecznie... godzinę, drugą godzinę... Wyszła mama chłopca i mówi, że synowi już dawno nogę prześwietlili, ale... nie ma lekarza! NO, NIE ZDZIERŻYŁAM! :angryy: Postanowiłam wprowadzić w życie plan B. Zadzwoniłam do Doktora i pytam czy mi... ŁAPĘ prześwietli :razz: Zgodził się!!!! :multi: Wykonał piękne cyfrowe fotki w dwóch projekcjach, a co! :eviltong: No i wyszło, że złamania ani pęknięcia nie ma, ale jakieś tam dwie kostki są nienaturalnie od siebie odsunięte. Problem był tylko w tym, że Doktor nie wiedział jak duża jest anomalia, bo się na ludzkich łapach i odległościach nie zna. Wobec powyższego... prześwietliliśmy zdrową łapę :evil_lol: wrzuciliśmy na ekran oba zdjęcia obok siebie, dokonaliśmy analizy porównawczej, zwołaliśmy konsylium i uradziliśmy, że najprawdopodobniej pękła mi torebka stawowa, płyn się wylał, spowodował stan zapalny, co razem daje efekt rozległej opuchlizny i odsunięcie się kosteczek. Pomacali, pokręcili nadgarstkiem, potem głowami i: - mam na noc robić okłady - na dzień smarować maścią przeciwobrzękową - unieruchomić bandażem plus temblakiem - nie używać - obserwować - dawać znać na bieżąco - czekać aż przejdzie Niech żyje... WETERYNARIA W SŁUŻBIE CZŁOWIEKA! :loveu: Quote
Gusiaczek Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 malagos napisał(a):a ja sobie pomyślałam, ze imię Fraszka to dla tych, co "r" wymawiają, bo gorzej, jak ktoś "l" mówi :) :evil_lol: wtedy byłaby świetną kumpelą dla yorka koleżanki, który ma na imię: B I M B E R ;) Quote
M&S Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Ufff, całe szczęście, że ręka nie złamana, nie pęknięta, tylko troszkę poturbowana:razz: Twój Wet. jest, no nie mam słów... Dbaj o rękę!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.