Nutusia Posted March 8, 2013 Author Posted March 8, 2013 Mówiąc szczerze, marnym jestem pracownikiem, jeśli chodzi o branżę naszej firmy. A może właśnie... wręcz przeciwnie? ;) Quote
Mattilu Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 Rany boskie, jakie nerwy od rana. Herbatka z pradem jak najbardziej na miejscu. A co do niedoskonalosci TZow - oni sa doskonali w innych dziedzinach, wiec ta niedoskonalosc w kwestiach praktycznych jest po prostu NATURALNA :evil_lol: Biedny Jozio!!! mam nadzieje, ze wkrotce bedzie znowu zdrow! to musi byc super dziecko Quote
Nutusia Posted March 8, 2013 Author Posted March 8, 2013 Oni oboje są NADZWYCZAJNI - i Zosia i Józio. No i oczywiście Ich Mama! Lala się do nich doskonale "wpasowała" :) A luksemburska Zofija jak się miewa? Pomogły okłady z ciepłej Hopki? ;) Quote
Mattilu Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 pomogly troszke - temperatury nie ma, ale glos jezscze "bardzo seksy" jak mawia moj tata. Ale ze u nas prawdziwie marcowa pogoda to i nie dziwota;) A w nowym domku Fraszki sa dzieci? Quote
Nutusia Posted March 8, 2013 Author Posted March 8, 2013 Ojej, głos bardzo seksy i Zośkowa cud uroda... Hopka, pilnuj Pańci!!!!!! ;) Nie, Fraszka mieszkałaby tylko ze swoją Pańcią. Quote
Nutusia Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 Cześć! :) Mokro, zimno i do bani, więc sobie... drzemiemy na kanapie ;) Quote
M&S Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 [quote name='Nutusia']Cześć! :) Mokro, zimno i do bani, więc sobie... drzemiemy na kanapie ;)[/QUOTE] Tak, do bani, ale w lesie było ładnie:) Miłego drzemania;) Quote
Nutusia Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 Wczoraj miał miejsce nieprzyjemny incydent... Niewątpliwie z naszej winy :( Po przyjeździe, powinniśmy od razu otwierać drzwi, a my najpierw wjechaliśmy za bramę (bo mieliśmy bardzo ciężkie worki w aucie), a potem jeszcze usiłowaliśmy namówić Helenkę, żeby przyszła do domu. W tym czasie oczywiście jazgot za drzwiami był niemiłosierny i w końcu... rzuciły się na siebie dziewczyny, bo chyba nie zdzierżyły ciśnienia która pierwsza na dwór wypadnie :( Oczywiście nie wiem kto zaczął i jak to było, ale trochę ucierpiała Fraszka :( Spokojnie, nic się nie stało, krew się nie polała! Polała się za to woda z miski, w którą wpadły. I nie wiem czy któraś ją dziabnęła, czy ona się na tej wodzie poślizgnęła czy też usiłowała uciec przez wejście dla kota do kotłowni, ale łapka wczoraj bolała. Było trochę płaczu i histerii, więc się wyprzutulałyśmy i takie tam... Do końca dnia Fraszynka stroniła od reszty psiaków, nie wybiegała radośnie na dwór... Dziś już na szczęście wszystko jest OK i przyjaźń kwitnie na całego :) Quote
Elza22 Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Całe szczęście ,że wszystko dobrze się skończyło;-) Ja już się pogubiłam ,na tym wątku Fraszka w sobotę jedzie do domu? Quote
M&S Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 W takich sytuacja psy się nakręcają i w euforii czasami dochodzi do wymiany poglądów;) Ważne, że już wszystko jest dobrze. Quote
Poker Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Całe szczęście ,że nic poważnego się nie stało. Quote
b-b Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Poker napisał(a):Całe szczęście ,że nic poważnego się nie stało. Oj tak tak. A to ci małe nerwuski. Quote
Nutusia Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 Nio... Ostatnią jest to, że wczoraj skręciłam nadgarstek :( Piątkowe "zajście" było spowodowane tylko i wyłącznie emocjami, związanymi z naszym powrotem do domu. Bo one się bardzo lubią! Fraszka bez przerwy liże Kresię i Gapcię po pysiu. Czasami nawet da buziaka Helence ;) Pięknie się razem psice bawią, nie ma sporów przy jedzeniu... No nic - mamy nauczkę, by otwierać drzwi od razu :) Quote
Nutusia Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 A, o dwóch rzeczach zapomniałam... 1. Fraszkę ważyliśmy i wykazało... uwaga... 4,9 żywej wagi! Krecha waży 7.3, a Gapcia 6.4 - wierzyć się nie chce ;) 2. Ktoś wyżej pytał o wyjazd do domu w sobotę... Pani wraca z wyjazdu 11-go i ma dzwonić. No to czekamy... Jeśli zadzwoni, planujemy wyprowadzkę w sobotę, 16-go, bo w piątek niestety nie dam rady. Quote
inka33 Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 (edited) Nutusia napisał(a):Pewnie niektórzy pamiętają jak to było z adopcją Lali. Gdy p. Ewa z Zosią i Józkiem przyjechali poznać Lalkę, tłumaczyłam na czym polega umowa adopcyjna i po co się ją podpisuje. I potem, gdy zawiozłam Lalę do DS i przyszło do podpisywania umowy, Józio całkiem serio powiedział, że on wie, że jest dzieckiem i nie może takiej umowy podpisać samodzielnie, że musi to zrobić Mama, bo to ona będzie za Laluchnę odpowiedzialna, ale on mnie baaaaaaaaardzo prosi, by mu pozwolić też się podpisać. No i się podpisał! :) I umowy dotrzymuje! :) No, no, to masz co chciałaś...! No to się spłakałam! :mad: Życzę Józiowi zdrówka moc! :) A Tobie Nutusiu i psiakom żadnych więcej przygód otwieralnofurtkowych i przeddrzwiowych! :modla: Edited March 10, 2013 by inka33 Quote
Mattilu Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Nutusia napisał(a):Nio... Ostatnią jest to, że wczoraj skręciłam nadgarstek :( jak nadgarstek? Quote
Nutusia Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 Spuchnięty i przekręcić nie mogę... Mam nadzieję, że się obejdzie bez pomocy medycyny ;) Quote
malagos Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 To życzę dobrego dnia :) Kawa wypita, trza się brać za robotę. Czego i Wam życzy ciocia malagos. Aha, 28 kwietnia jest Dzień Ziemi - festyn na Polach Mokotowskich. Zawsze się spotykamy, to moze i tym razem w poszerzonym gronie?..... Na Polach jeste duuuuużo miejsca :) Quote
Ziutka Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Nutusia napisał(a):Spuchnięty i przekręcić nie mogę... Mam nadzieję, że się obejdzie bez pomocy medycyny ;) A w pracy jesteś, czy w domku ? malagos napisał(a):Aha, 28 kwietnia jest Dzień Ziemi - festyn na Polach Mokotowskich. Zawsze się spotykamy, to moze i tym razem w poszerzonym gronie?..... Na Polach jeste duuuuużo miejsca :) Na 99,9 % bede :) z Wami :eviltong: Quote
Nutusia Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Oj, to może i mię zabierzesz po drodze! ;) Dzieciątkiem się zajmę... :) Quote
M&S Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Nutusia napisał(a):Nio... Ostatnią jest to, że wczoraj skręciłam nadgarstek :( Fatalnie....idź do lekarza Nutusiu. Pozdrawiamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.