Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 524
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']Latem straszyć będzie kosiarka ;) Ale to już inną suczynę, bo przeca Fraszka od daaaaaaaaawna będzie u siebie :)[/QUOTE]

Czego Fraszce, Nutusi i sobie życzymy. Amen.

Posted

Nadrabiam zaległości wątkowe. Dołączam się do fanów Fraszki. A jeśli będziecie potrzebować zdjęć - wiecie, gdzie uderzać. ;) Pozdrawiam!

Edit: doczytałam wątek do końca. Więc: jeśli będziecie potrzebować zdjęć do kolejnego tymczasowicza - wiecie, gdzie uderzać. ;)

Posted

Witaj Bonsai - pięknie dzięki, bo zdjęcia to nie jest nasza specjalność ;) Tylko, że my trochi pod Warszawką mieszkamy, ale zapraszamy serdecznie na mymłon natury :)

A wieści z frontu są następujące:
Dzwoniła pani z warszawskiego Mokotowa. Z ogłoszenia Mestudio, czyli z tym jednym zdjęciem na stole u weta. Zaproponowałam pani, że może prześlę kilka innych, bo Fraszynka trochę jednak jest inna, na innych zdjęciach widać nóżki, nie jest taka wystraszona, a pani mi na to: "nie trzeba - widziałam jej buźkę i to mi wystarczy" :) Chodzi o to, że psina ma być mała, bo pani ma malusieńkie mieszkanko. Wszystkie pani poprzednie psinki były ze schroniska - ostatni odszedł "na starość" miesiąc temu zdaje się... Pani pracuje, więc Fraszka zostawałaby w domu tak, jak każdy pies w pracującej rodzinie. W razie wyjazdu czy innego "musu", Fraszka trafiałaby pod opiekę przyjaciół albo Mamy, która też ma całkiem niekłopotliwego i zgodnego psiaczka. Pani ma zadzwonić w piątek i wtedy ustalimy czy dam radę pojechać w piątek wieczorem czy się umówimy na sobotę. Chodzi o to, żeby "panie" miały weekend dla siebie, na poznanie się i zaprzyjaźnienie, zanim w poniedziałek Fraszynek będzie musiał zostać sam. Myślę, że nie ma co zawracać komuś głowy wizytą p/a. Pojadę z Fraszką i na miejscu się okaże, czy będę wracać sama czy z psem ;)
Cholerka, miałam wczoraj podjechać do lecznicy ją zaczipować, ale ponieważ tamta pani zrezygnowała z adopcji, przełożyłam to na później. I co? I jajco - trza będzie się jednak przejechać do "miasta" :)

Posted

Jakie umrzeć!!!?!?!?!?!?!?
Zakochać się i adoptować, chciałaś chyba napisać :)

Aha, ponieważ w ogłoszeniu nie było imienia (jeszcze wtedy była bezimienna), chwilę nam zajęło, zanim doszłyśmy o którą psinę chodzi - czekałam na telefon od innej osoby, która została do mnie odesłana i miałam szukać dla niej psiaczka.
Dlatego pani w końcu zapytała: A tak w ogóle to jak ona ma na imię? - Fraszka - No i pięknie! ;)

Posted

[quote name='Nutusia']
A wieści z frontu są następujące:
Dzwoniła pani z warszawskiego Mokotowa. Z ogłoszenia Mestudio, czyli z tym jednym zdjęciem na stole u weta. Zaproponowałam pani, że może prześlę kilka innych, bo Fraszynka trochę jednak jest inna, na innych zdjęciach widać nóżki, nie jest taka wystraszona, a pani mi na to: "nie trzeba - widziałam jej buźkę i to mi wystarczy" :) Chodzi o to, że psina ma być mała, bo pani ma malusieńkie mieszkanko. Wszystkie pani poprzednie psinki były ze schroniska - ostatni odszedł "na starość" miesiąc temu zdaje się... Pani pracuje, więc Fraszka zostawałaby w domu tak, jak każdy pies w pracującej rodzinie. W razie wyjazdu czy innego "musu", Fraszka trafiałaby pod opiekę przyjaciół albo Mamy, która też ma całkiem niekłopotliwego i zgodnego psiaczka. Pani ma zadzwonić w piątek i wtedy ustalimy czy dam radę pojechać w piątek wieczorem czy się umówimy na sobotę. Chodzi o to, żeby "panie" miały weekend dla siebie, na poznanie się i zaprzyjaźnienie, zanim w poniedziałek Fraszynek będzie musiał zostać sam. Myślę, że nie ma co zawracać komuś głowy wizytą p/a. Pojadę z Fraszką i na miejscu się okaże, czy będę wracać sama czy z psem ;)
Cholerka, miałam wczoraj podjechać do lecznicy ją zaczipować, ale ponieważ tamta pani zrezygnowała z adopcji, przełożyłam to na później. I co? I jajco - trza będzie się jednak przejechać do "miasta" :)[/QUOTE]
Ja tez mieszkam na Mokotowie. Jakby co - będe wyglądać Fraszki w mojej okolicy:)
Zaciskam!

pzdr.

Posted

Najlepszy to jest mój Sławek jak się nad nią "lituje". Weźmie na kolana i gada: "No widzisz, nie chcą Cię. Bo to głupie ludzie są, skoro Cię nie chcą. Ja bym Cię chciał, bo fajna jesteś, ale nie mogę Cię chcieć. Jeszcze się będą prosić, żebyśmy im Ciebie dali..." itd... itp... itd... :)

Posted (edited)

ja czasem podsłuchuję mego męża, jak sobie gada z tymczasowiczem, jak mysli, ze go nikt nie słyszy :) .
Zaraz życie staje się radosniejsze.

Edited by malagos
litrerówka
Posted

[quote name='Nutusia']Jakie umrzeć!!!?!?!?!?!?!?
Zakochać się i adoptować, chciałaś chyba napisać :)

Aha, ponieważ w ogłoszeniu nie było imienia (jeszcze wtedy była bezimienna), chwilę nam zajęło, zanim doszłyśmy o którą psinę chodzi - czekałam na telefon od innej osoby, która została do mnie odesłana i miałam szukać dla niej psiaczka.
Dlatego pani w końcu zapytała: A tak w ogóle to jak ona ma na imię? - Fraszka - No i pięknie! ;)[/QUOTE]

No pewnie, że adoptować :) ...ale "umrzeć" romantyczniej brzmi. :diabloti:

Oczywiście nadal kibicuję! :kciuki:
Mogę nawet w kibolskim szaliku, jak miałoby to pomóc. ;)

[quote name='Nutusia']Najlepszy to jest mój Sławek jak się nad nią "lituje". Weźmie na kolana i gada: "No widzisz, nie chcą Cię. Bo to głupie ludzie są, skoro Cię nie chcą. Ja bym Cię chciał, bo fajna jesteś, ale nie mogę Cię chcieć. Jeszcze się będą prosić, żebyśmy im Ciebie dali..." itd... itp... itd... [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE]
Jeszcze trochę, a otworzy własny tymczasownik... :evil_lol:

Posted

[quote name='Nutusia']Najlepszy to jest mój Sławek jak się nad nią "lituje". Weźmie na kolana i gada: "No widzisz, nie chcą Cię. Bo to głupie ludzie są, skoro Cię nie chcą. Ja bym Cię chciał, bo fajna jesteś, ale nie mogę Cię chcieć. Jeszcze się będą prosić, żebyśmy im Ciebie dali..." itd... itp... itd... :)[/QUOTE]

A ja TZ Nutusi rozumiem do bólu. Co raz częściej muszę sobie powtarzać patrząc tu na wątki "nie mogę Cię chcieć". :-(

Posted

[quote name='Nutusia']No, to mi ulżyło! :)
Asiaczku - na Mokotowie w okolicy Morskiego Oka ;)[/QUOTE]
Pare przystanków tramwajowych dalej... przy TVP

[quote name='Nutusia']Najlepszy to jest mój Sławek jak się nad nią "lituje". Weźmie na kolana i gada: "No widzisz, nie chcą Cię. Bo to głupie ludzie są, skoro Cię nie chcą. Ja bym Cię chciał, bo fajna jesteś, ale nie mogę Cię chcieć. Jeszcze się będą prosić, żebyśmy im Ciebie dali..." itd... itp... itd... :)[/QUOTE]
Ale super tekst:)

pzdr.

Posted

[quote name='Nutusia']Dzięki Ewuś, ale myślę, że same sobie z Fraszką poradzimy z "kontrolą" :)
Mattilu - głowa do góry! ;)[/QUOTE]
Najwyżej pojedziemy w odwiedziny wszystkie niewiasty z wczorajszego spotkania, znów będzie okazja i cel :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...