Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piesek-plec meska , bardzo lekliwy ,obecnie na etapie socjalizacji wyskubuje siersc z grzbietu ,okolice karku innej suczce .
Co moze byc przyczyna.Jedni mowia ,ze pies agresywny ,ale ja uwazam ze ma stress ,moze za malo otrzymuje zaiteresowania ze strony osob sie nim opiekujacych ,albo piesek ten prowokuje po przez skubanie suczki do zabaw.
Mam zapytanie ,czy spotkaliscie sie z takim zachowanie psow i co jest przyczyna takowego zachowania?

Posted

GAJOS-z tego co dzisiaj sie dowiedzialam to piesek przybwa w pokoju ze suczka,skubie jej siersc ,ale nie ma sladu krwi.robi to noca,albo wieczorem,wtedy suczke jakby zapedzal do rogu pokoju i ja z grzbietu i karku wyskubuje wlosy.Wczesniej przybwal z inna suczka ,ale ona znalazla stalych opiekunow .W tym pokoju do tej pary dolaczyl senior tak okolo 3 tygodnie temu,seniora w nocy pogryzly (nie wiadomo ktory pogryzl,czy ten lekliwy piesek czy suczka)
Wczesniej tzn 2 miesiace temu ten lekliwy piesek przybywal w schronisku z lekliwa suczka-siostra i innymi suczkami i bylo okey.rodzenstwo lekliwe zostalo rodzielone.On dostal sie do Dt w ktorym byla suczka socjalna i bylo okey.teraz to skubanie bezkrwawo ,bez warczenia ,bez przemocy kladzie ja na grzbiet czy gryzie karku.

Posted

Pierwsze moje skojarzenie było takie, że może po prostu ją iska po karku, ale jeżeli to wygląda w ten sposób to... być może chce ją zdominować (nie mylić tego z agresją) Jaki charakter ma pies, którego w ten sposób traktuje ? Czy pies nie ma żadnych problemów zdrowotnych, skórnych?

Posted

GAJOS napisał(a):
Opiekunowie muszą mu pokazać, że suka jest ważniejsza. Czy jest możliwość, żeby reagowali czy to raczej dzieje się gdy opiekunów nie ma ?

Pies to czyni kiedy nikogo nie ma w pokoju

Posted

xxxx52 napisał(a):
Pies to czyni kiedy nikogo nie ma w pokoju


To kicha bo jedyne co mi wpada do głowy to klatka bądź separacja ale to nie rozwiązuje problemu.

Niech opiekunowie pokażą temu "wrednemu", że tamten pies jest ważniejszy - pierwszy dostaje jeść i jeśli chodzą na wspólne spacery to pierwszy wychodzi i wchodzi.

Posted

A jak ze spacerami? Zajęciem psa? Pies umie się wyciszyć ? A jak dac mu cos do gryzienia w zamian?

Mój Kryś tak sie "odstresowuje" że gryzię się po łapach albo właśnie chce skubać tak kota o tyle dobrze że kot jak nie chce to ucieka na meble a pies ma zakaz tam wchodzenia. Natomiast jak mu zapewnię dużo ruchu i zajęcia to nie ma takich pomysłów tylko mój jest mocno aktywny i naprawdę muszę się namęczyć żeby go tak zmęczyć by zapomniał o swoich schizach ganiania za ogonem albo tego skubania. I własnie ciągle ma jakiś szarpak,zabawkę, kość coś w zamian do skubania. Jak na razie nie znalazłam lepszej metody.

Posted

PaulinaBemol napisał(a):
A jak ze spacerami? Zajęciem psa? Pies umie się wyciszyć ? A jak dac mu cos do gryzienia w zamian?

Mój Kryś tak sie "odstresowuje" że gryzię się po łapach albo właśnie chce skubać tak kota o tyle dobrze że kot jak nie chce to ucieka na meble a pies ma zakaz tam wchodzenia. Natomiast jak mu zapewnię dużo ruchu i zajęcia to nie ma takich pomysłów tylko mój jest mocno aktywny i naprawdę muszę się namęczyć żeby go tak zmęczyć by zapomniał o swoich schizach ganiania za ogonem albo tego skubania. I własnie ciągle ma jakiś szarpak,zabawkę, kość coś w zamian do skubania. Jak na razie nie znalazłam lepszej metody.

Dobrze mnie podpowiadasz ,tez musze im zwrocic uwage ,bo mnie sie tez wydaje ,ze za malo sie nim zajmuja,bo jest dzikawy wiec za malo chodza na spacer zakladajac ze jest dziki i agresywny.Ale to naprawde jest biedny pies ,ktory do tej pory siedzial tylko w budzie ,i ze strachu tulil sie do swej dzikiej siostry.
Na dzien dzisiajeszy mieszka w domu wychodzi na spacer ,a tak moze tez kiedy chce wychodzic na dwor.Musze podpowiedzic o smakolykach i czestrzych spacerach.

Posted

GAJOS napisał(a):
To kicha bo jedyne co mi wpada do głowy to klatka bądź separacja ale to nie rozwiązuje problemu.

Niech opiekunowie pokażą temu "wrednemu", że tamten pies jest ważniejszy - pierwszy dostaje jeść i jeśli chodzą na wspólne spacery to pierwszy wychodzi i wchodzi.

klatka nie wchodzi w rachube

Posted

akurat klatka mogłaby pomóc w nauce wycieszania.... ale można i bez klatki na posłaniu np.
nauczyć psa panowania nad emocjami, to tak w teorii bo u mnie jak na razie brak postępów choć krótko się uczymy więc może za jakiś czas. W każdym razie nie zaszkodzi.

Posted

PaulinaBemol napisał(a):
akurat klatka mogłaby pomóc w nauce wycieszania.... ale można i bez klatki na posłaniu np.
nauczyć psa panowania nad emocjami, to tak w teorii bo u mnie jak na razie brak postępów choć krótko się uczymy więc może za jakiś czas. W każdym razie nie zaszkodzi.

tam gdzie jest to nawet nie moge wspomniec o klatce ,bo bym nie sie dostalo
Musze na drugi tydzien porozmawiac z tymi osobami

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...