Bejkowa Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Zgadzam się z tobą w 100 % , waciaki po prostu boli jak się je trymuje , i idzie zdecydowanie ciężej na twoim miejscu też bym podgalała ;) Firanka cięta , czy była najpierw przetrymowywana ? Quote
madzioch Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 [quote name='Bejkowa']Zgadzam się z tobą w 100 % , waciaki po prostu boli jak się je trymuje , i idzie zdecydowanie ciężej na twoim miejscu też bym podgalała ;) Firanka cięta , czy była najpierw przetrymowywana ?[/QUOTE] Udało się przetrymować cały grzbiet (ostatnia szansa na test czy włos stwardnieje) i troszke firankę, ale potem dałyśmy spokój... I wyszła wersja sport ostatecznie ;) Bez tych kłaków (a wystarczyłoby na dwie poduszki:evil_lol:) poprawiła mu się nawet aerodynamika przy bieganiu :razz: Quote
Pixeloza Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 [quote name='madzioch']To wtedy do DOBREGO groomera. I nie przejmować się białym panikarzem ;) mamy dwóch w okolicy, jeżeli jeden się nie sprawdzi to zawsze będzie drugi :smile: A z Pixelem robimy postępy. Już tak nie ucieka od suszarki, sukces :smile: http://images.tinypic.pl/i/00290/jsgbowatcdtt.jpg - skąd ja to znam :D Quote
Pixeloza Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 madzioch napisał(a): No i to podsikiwanie w domu! Nie moge go do końca oduczyć paskuda jednego :diabloti: znam twój ból, Pixel też jakoś woli sobie siknąć w domu :evil_lol: Quote
madzioch Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 Pixeloza napisał(a):znam twój ból, Pixel też jakoś woli sobie siknąć w domu :evil_lol: Sukces! Dziś wyjątkowo długo Kokos był sam w domu (7 godzin) i... ani jednej kałuży nie znalazłam! Mam nadzieje, że tak już zostanie... :mad: Quote
Pixeloza Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 madzioch napisał(a):Sukces! Dziś wyjątkowo długo Kokos był sam w domu (7 godzin) i... ani jednej kałuży nie znalazłam! Mam nadzieje, że tak już zostanie... :mad: o to Pixel mądrzejszy. Jak jest sam to sobie nie nasika ale jak wrócę ze szkoły to co innego :evil_lol: martwi mnie to, że dzisiaj rano wstaję żeby z nim wyjść a w kuchni 3 koopy... zawiodłam się na nim :shake: Quote
madzioch Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 A propos koopy.. dzisiaj była kupa psiej radości! Niezastąpiona pomoc w ogrodzie :) superwydajny i zaangażowany :D "Białe" łapki Quote
phase Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 "Troszkę" brudne. http://pics.tinypic.pl/i/00371/3dg4ta3c8pgd.jpg :lol::evil_lol: No proszę jaki pracuś. :) Quote
Pixeloza Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 http://images.tinypic.pl/i/00371/l7sx5pesxx70.jpg - czy tylko mój west nie lubi kopać? :eviltong: Quote
madzioch Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Mój kopie za dwóch :P a nawet trzech... A może Pixel nie napotkał dostatecznie interesującej górki :P Quote
Pixeloza Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 madzioch napisał(a):Mój kopie za dwóch :P a nawet trzech... A może Pixel nie napotkał dostatecznie interesującej górki :P górki w ogródku sąsiadki były bardzo interesujące :eviltong: ale on wolał dołki które były obok :evil_lol: Quote
Bejkowa Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 Czaderskie fotki :D Wiecej poprosze :loveu: Quote
madzioch Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 Bejkowa napisał(a):Czaderskie fotki :D Wiecej poprosze :loveu: Będzie więcej, obiecuje :) tym bardziej, że z tego co zauważyłam, ma chłopak parcie na szkło :D Dzisiaj w czasie spaceru Kokoszydło niuchało w trawie i nagle zaczął szaleć i trzeć łapkami po pysku... chciałam mu pomóc, ale nie dawał sobie pomóc.. Myślałam, że dostane zawału. I w pewnym momencie z pychola wyleciała mu zakrwawiona, naprawdę długa kość z jakiegoś kurczaka czy coś. Gratuluje tym, co wyrzucają takie rzeczy w miejscach spacerowych... Quote
madzioch Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 hej hej :) Kokos jest w trakcie regeneracji... czyli szaleje troche mniej niż zazwyczaj ;) Wczoraj przeszedł na swoich małych białych nóżkach 17km! Byliśmy na wycieczce górskiej, jaki był zadowolony.. i dał rade! Wprawdzie w drodze powrotnej zasnął w samochodzie w 2 i pół sekundy, ale tyle psiego szczęścia... ;) No i... zapomniałam zabrać aparat :oops: musicie wierzyć na słowo :P Quote
Pixeloza Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 madzioch napisał(a):hej hej :) Kokos jest w trakcie regeneracji... czyli szaleje troche mniej niż zazwyczaj ;) Wczoraj przeszedł na swoich małych białych nóżkach 17km! Byliśmy na wycieczce górskiej, jaki był zadowolony.. i dał rade! Wprawdzie w drodze powrotnej zasnął w samochodzie w 2 i pół sekundy, ale tyle psiego szczęścia... ;) No i... zapomniałam zabrać aparat :oops: musicie wierzyć na słowo :P dzień pełen wrażeń widzę :cool3: Pixel po 2km zasypia w 2 sek, po 17 to by mi chyba padł na szlaku :evil_lol: Quote
madzioch Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Pixeloza napisał(a): Pixel po 2km zasypia w 2 sek, po 17 to by mi chyba padł na szlaku :evil_lol: Nawet nie wiesz jaki w tych małych ciałkach drzemie wielki duch ;) Pierwszy z samochodu, pierwszy pod największa góre, pierwszy żeby odstraszyć złowrogie ptaszyska... No i na koniec pierwszy do spania :P Quote
Pixeloza Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 madzioch napisał(a):Nawet nie wiesz jaki w tych małych ciałkach drzemie wielki duch ;) Pierwszy z samochodu, pierwszy pod największa góre, pierwszy żeby odstraszyć złowrogie ptaszyska... No i na koniec pierwszy do spania :P w wakacje idziemy na trasę 5km polną ścieżką zobaczymy, czy w każdy krzak zajrzy :evil_lol: Quote
madzioch Posted May 3, 2013 Author Posted May 3, 2013 Pixeloza napisał(a):w wakacje idziemy na trasę 5km polną ścieżką zobaczymy, czy w każdy krzak zajrzy :evil_lol: 5 km w jedną, 5 km w drugą... i dopiero się zacznie rozkręcać ;) Ja planuje nauczyć Kokosa biegać na smyczy przy nodze - będzie zasuwał z TŻem biegaczem :) Quote
vege* Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 Cześć :) Ale Kokos ma szczęśliwy pyszczek :) Westy sprawiają wrażenie wiecznie uśmiechniętych :lol: Quote
Pixeloza Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 vege* napisał(a):Cześć :) Ale Kokos ma szczęśliwy pyszczek :) Westy sprawiają wrażenie wiecznie uśmiechniętych :lol: uwierz, że nie :evil_lol: załóż mojemu szelki, a wygląda jakbyś go właśnie zlał po tyłku :lol: Quote
madzioch Posted May 3, 2013 Author Posted May 3, 2013 vege* napisał(a):Cześć :) Ale Kokos ma szczęśliwy pyszczek :) Westy sprawiają wrażenie wiecznie uśmiechniętych :lol: Pixeloza napisał(a):uwierz, że nie :evil_lol: załóż mojemu szelki, a wygląda jakbyś go właśnie zlał po tyłku :lol: Hej :) Uśmiechnięte, ale potrafią strzelić focha... ale akurat Kokosowi zaraz przechodzi, szybko sie dostosowuje do sytuacji i we wszytskich sie odnajduje jak może ;) Miałam spory problem ze szczekaniem na małe dzieci, nawet pisałam o tym na dogo... Ale dzisiaj odniesliśmy sukces wychowawczy i zaakceptował nawet krzycząco-piszczące, goniące go przez 3 godziny dziecko ;) Weściory są bardzo pozytywnie nastawione do świata, nawet jak leje tak jak dziś :P Quote
madzioch Posted May 4, 2013 Author Posted May 4, 2013 Miłego! I słonecznego :razz: U nas szaro buro... Jutro ma być lepiej :) Za to Kokos postanowił znienacka uczcić ulewe sikiem na środku podłogi. Już myślałam, że przestał podnosić noge w domu...:placz: Quote
Pixeloza Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 [quote name='madzioch']Miłego! I słonecznego :razz: U nas szaro buro... Jutro ma być lepiej :) Za to Kokos postanowił znienacka uczcić ulewe sikiem na środku podłogi. Już myślałam, że przestał podnosić noge w domu...:placz: U nas słoneczko, 20 stopni, ale mój już tyłka z domu ruszyć nei chce, zmęczył się chłopak :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.