tobciu Posted December 4, 2017 Posted December 4, 2017 Dziś był pogrzeb Pana Mariana. Dziś pojawiła się klepsydra. I dziś pogrzeb. Nie miałam szansy zatem się dowiedzieć i być na pogrzebie... Pojadę w sobotę albo niedzielę... Jutro napiszę coś więcej.. Quote
lilka105 Posted December 4, 2017 Posted December 4, 2017 O matko,teraz dopiero przeczytałam..........po prostu nie wiem co napisać :((( Do utrzymania Reksa oczywiście się dołożę.Nie mogę uwierzyć.......:((( Quote
tobciu Posted December 4, 2017 Posted December 4, 2017 Siedzę i ryczę... Los jest taki okrutny... złośliwy.. niesprawiedliwy... Nie umiem sobie tego logicznie wytłumaczyć.. Quote
KrystynaS Posted December 4, 2017 Posted December 4, 2017 Tobciu ... ciężko, niesprawiedliwie, źle ... wiem. Logika tu nie pomoże. Quote
Olena84 Posted December 5, 2017 Posted December 5, 2017 Myślę że pan Marian wie że się nim zajmowałyście i przeżywacie to wszystko i jeśli wierzymy że zmarły jest z nami by nam pomagać i nad nami czuwac to on na pewno nie miałby żadnych pretensji że nie byłaś na pogrzebie bo nie wiedziałaś o nim. Quote
Nadziejka Posted December 5, 2017 Posted December 5, 2017 Panie Marianie na zawsze w sercach zal postokroc serce sciska Reksiu Reksiuniu Quote
Aga76 Posted December 6, 2017 Posted December 6, 2017 Smutno bardzo... i żal, że tak się skończyło (*) Możemy przejąć opiekę nad Reksem? Quote
Ajula Posted December 6, 2017 Posted December 6, 2017 Czytałam ten wątek czasami i podziwiałam Was za organizowanie pomocy dla Rexa i pana Mariana. Lubiłam tu zaglądać. Jest mi bardzo przykro, że p.Marian zmarł :( biedny Rex, co on czuje.... :( Dokładam do zbiórki 10 zł miesięcznie dla Rexa tak długo jak będzie trzeba, nawet do końca jego dni. 2 Quote
Lida Posted December 7, 2017 Posted December 7, 2017 13 minut temu, jola&tina napisał: Co z Reksem? Wiadomo coś? Też cały czas o nim myślę. Co chwila zaglądam z nadzieją na jakieś wieści Quote
jankamałpa Posted December 10, 2017 Posted December 10, 2017 Ja czytałam ten wątek tak po cichu i mnie też bardzo martwi ten brak informacji. Podobno brak wiadomości to dobra wiadomość, ale w tym przypadku nie jestem tego taka pewna :(. 1 Quote
Aga76 Posted December 11, 2017 Posted December 11, 2017 To, że często się nie odzywam nie znaczy, że nie czekam z niepokojem na wieści... Mam nadzieję, że wszystko poszło dobrze, i tego póki co będę się trzymać. Quote
b-b Posted December 11, 2017 Posted December 11, 2017 Zaglądam z nadzieją kiedy pojawia się kolejny post, że to wieści o Rexie... Quote
tobciu Posted December 11, 2017 Posted December 11, 2017 Przepraszam, że czekacie tak długo na wieści. Każdy dzień minionego tygodnia przynosił nowe niespodziewane informacje. Nie chcę pisać konkretów z uwagi na publiczny wątek - wybaczcie. Na razie nie chcę rozwijać tematu. Wieści są takie : rodzina się zrzekła psa, ja miałam wszystko poustalane i poumawiane (ops, strażnik miejski), łącznie z częścią rodziny, ale tam na miejscu ubiegł mnie inny sąsiad i Reksa rodzina "przekazała" to innej rodziny w Stepnicy. Ci Państwo nie chcą go oddać. Na razie przepraszam Was, na tych informacjach poprzestanę. Jestem w kontakcie telefonicznym z asikowska. I poinformowałam Patrycja96. Quote
jankamałpa Posted December 11, 2017 Posted December 11, 2017 Na pewno Tobciu wie co robi. Moim zdaniem trzeba na wątku powstrzymać się od wszelkich komentarzy - wątek może każdy czytać i trzeba cierpliwie czekać na kolejne wiadomości. Quote
elik Posted December 11, 2017 Posted December 11, 2017 Czy wiadomo coś o tym sąsiedzie i gdzie pies będzie mieszkał ? W domu, czy będzie wisiał na łańcuchu ? Quote
Olena84 Posted December 11, 2017 Posted December 11, 2017 Tobciu pisz w razie co do nas na pw. A jeśli dom dobry a np biedny to może można wspomóc psiaka ocieplaną budą bez łańcucha (jeśli np Rex nie chciałby mieszkać w domu) lub kojcem (oczywiście tak by w nim nie siedział non stop) Quote
Lida Posted December 12, 2017 Posted December 12, 2017 Tobciu, Rex jest dla nas bliski, więc na pewno jeśli będzie taka konieczność, będziemy go wspierać. Każdy z nas czeka na wieści, że Rex jest bezpieczny i w dobrym miejscu. Bardzo Ci dziękuję, że tak się zaangażowałaś. Jestem daleko, więc mogę wspierać tylko dobrym słowem, ciepłymi myślami i finansowo. Pisz śmiało, jak coś będzie potrzebne. Quote
KrystynaS Posted December 12, 2017 Posted December 12, 2017 Tak, tak pisz tobciu jakie są plany względem Rexa, jakie potrzeby, no i jakie warunki mu zaoferowano. Jeśli uznasz za stosowne korzystaj z funkcji PW. Rex przez te lata stał się nam bliski. 1 Quote
b-b Posted December 13, 2017 Posted December 13, 2017 Cały czas też tu jestem i podczytuję! Pisz...my czekamy na znak. Quote
Tyśka) Posted December 16, 2017 Posted December 16, 2017 Coś już wiadomo? :( Martwię się, gdzie trafił Rex... :( Quote
dwbem Posted December 16, 2017 Posted December 16, 2017 Ja też, nie odzywam się ale często zaglądam. Szkoda byloby psa gdyby trafił w złe ręce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.