Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
7 godzin temu, b-b napisał:

Doszła?

Doszła. Nie zaglądam do banku i na pocztę co dzień. Ale jednak sumiennie rozliczenie uzupełniam. 

Wpłynęła również wpłata od Patrycja96.

Obie wpłaty wpisałam w skarbonkę - opał2017. Bardzo dziękujemy.

Posted
7 minut temu, tobciu napisał:

Doszła. Nie zaglądam do banku i na pocztę co dzień. Ale jednak sumiennie rozliczenie uzupełniam.

 

Przepraszam. Nie chciałam aby wyszło ,że Cię sprawdzam :)

Nie mogłam wejść przez internet na konto bo pomyliłam kod - nie pierwszy raz - i musiałam czekać na powrót męża aby zadzwonił aby odblokowali. Nie pamiętałam czy chciałam wysłać czy też wysłałam.

Dziękuję.

  • 2 weeks later...
Posted

bardzo smutne i niesprawiedliwe:((( Pan Marian dostał decyzję o emeryturze i w końcu mogło się im polepszyć a tu taki cios:(

Rex został w domu bo schronisko do którego ma trafić nie cieszy się dobrą opinią, dlatego szukamy dla niego jakiegoś domu albo hoteliku

Posted

Ojejku, ale smutna wiadomość. Cieżko uwierzyć. Może jakiś hotelik by go przygarną? Tylko czy damy radę go utrzymać? Dużo nie mogę, ale coś bym od siebie dołożyła co miesiac

Posted
1 godzinę temu, asikowska napisał:

Tobciu pewnie napiszę jak wróci z pracy coś więcej.

Zmarł Pan Marian :( i szukamy na cito domu albo miejsca dla Rexa.

Bardzo smutno :( nie tak miało być .

A jak Rex do kotów i innych psów ? wiadomo ? Łatwiej by było  szukać .... 

Posted
1 godzinę temu, asikowska napisał:

Rex został w domu bo schronisko do którego ma trafić nie cieszy się dobrą opinią, dlatego szukamy dla niego jakiegoś domu albo hoteliku

Nie możemy dopuścić aby trafił do schronu . On by tego nie przeżył :(

  • Upvote 1
Posted

nie wiem ile mamy czasu bo może się zjawić rodzinna i oddać go np do schroniska, jeśli macie jakieś sprawdzone hoteliki zapytajcie i dajcie znać, Rex całe życie był przy budzie, fajnie jakby znalazł się dom, ale kojec z ocieplną budą, ciepłe jedzenie i woda też może być

Posted

na północy to znam tylko Dziką Kępę . Pod Łowiczem  " W lesie brzozowym " , pod Opolem  hotelik u Dexterki , Pod Lublinem hotelik u Murki. Jest jeszcze Dt u kikou ale tam jest kot i psy mieszkają w domu dlatego musi tolerować koty.  Ceny 450-500,-  taniej jest  u kikou .

Posted
7 minut temu, asikowska napisał:

u dexterki nie ma miejsca, pytałam też w Nowej Soli hotelik polecony przez dexterkę ale też nie ma miejsca

a kiedy pytałaś Magdę ? Bo w niedzielę do ds pojechał od niej  mój Devonek.   

Posted
Przed chwilą, Olena84 napisał:

Ale smutno:( przykro to strasznie...

A Murka, Szafirka, Anecik?

Szafirka i Anecik chyba takich dużych psów nie przyjmują ?

Posted

Dziś dowiedziałyśmy się o śmierci Pana Mariana.....

Nie wiem na razie nic więcej, ponad to że został odnaleziony w domu.. Patrycja96 dzwoniła do Pana od 2 tygodniu. Ja próbowałam również od tego poniedziałku. Wczoraj pojechała do Pana Cudak, ale drzwi zastała zamknięte. A dziś zadzwoniła do Cudak policja z informacją i z pytanie co zrobić z psem..

Ja rozmawiałam z Panem 02/11, później rozmawiał jeszcze z Patrycja96. Z ostatniej rozmowy z Patrycją96 wiemy, że Pan Marian dostał pozytywną decyzję z Zus.. Był taki szczęśliwy...

Nareszcie mógłby żyć lepiej.. godniej.. Nie zdążył.... 

Jest mi tak bardzo przykro.. jaki ten świat jest nieprzewidywalny.. i jaki niesprawiedliwy... 

Na razie Reks został przy swojej budzie. Cudak zadzwoniła by straż miejska dała nam parę dni. Cudak zawiezie mu jutro jedzenie. Jeśli zastanie sąsiadkę, poprosi by dała mu jeść i poprosiłam, by dała Pani (albo zostawiła Pani kartkę z informacją) mój numer z prośbą o telefon. Może zechce Pani zadzwonić do mnie.. zapytałabym co się stało.. poprosiła o doglądanie Reksa dopóki czegoś nie wymyślimy.

Jeśli nie pojawi się rodzina... mamy te parę dni.

Nie wiem co pisać... nie wiem... jest mi tak bardzo przykro...

Zadzwonię jutro do ośrodka pomocy społecznej.. jeśli praca mi pozwoli, chciałabym pojechać na pogrzeb Pana Mariana... jeśli mi się to nie uda, to pojadę przy pierwszej możliwej sposobności.. 

7a84e529.jpg

Pan Marian... takim Go znaliśmy.. uśmiechnięty.. nie proszący, nie skarżący się na nic, pogodzony z losem.. zainteresowany nami... czekający na odwiedziny.. cieszący się z nich.. cieszący się z każdego telefonu.. On tak pragnął kontaktu z drugim człowiekiem...

Panie Marianie.. nie tak miało być... nie tak....

/zdjęcie z 2015.09.12... urodziny Pana Mariana.../

  • Upvote 2
Posted

Rozpytujemy za domem / hotelikiem w okolicy. Dobrze byłoby mieć Reksa niedaleko, chciałabym móc doglądnąć go... Ale nie odrzucamy innych opcji.

Przytulisko pod Goleniowem, niedaleko Stepnicy niestety nie uda się. Ale dziewczyny też rozpytują. 

Niech Reks... pozbawiony swego Pana.. znajdzie gdzieś lokum na swoje ostatnie lata..

Dziękuję Wam za pomoc.

Posted

Tytułu wątku nie możemy zmienić. Wątek zakładała Cudak lata temu, przed wszelkimi zmianami na dogo. Nie pamięta hasła do emaila, z którym zakładała wątek. Taki tytuł zatem pozostanie jak jest..

Posted

Tobciu pięknie napisałaś, popłakałam się... pan Marian na pewno nie chciał odejść przed Rexem, dlatego musimy coś znaleźć psiakowi. W sobotę będę u swojego podopiecznego koło Otwocka, mogę zapytać o miejsce?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...