monika55 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 (edited) Maksiu, mały psiaczek zabrany interwencyjnie z meliny. Co tam przeżył, kiedy ludzie pili? Chyba koszmar bo malutki biega w kółko, jest wystraszony, traci wzrok. To młody psiaczek, a już tyle przeszedł. Teraz jest w boksach ogólnych czyli dalej nie wie że ręka człowieka może dawać przyjemność a nie tylko zadawać ból. Czy pomożemy mu? Edited February 21, 2013 by monika55 Quote
shanti Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Dodam że Maksiu jak komuś zaufa to już na zawsze. Lgnie całym ciałkiem jakby prosił aby ktoś się nim zaopiekował. Schronisko to dla niego koszmar i trauma ogromna. Quote
monika55 Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 Uśmiechnięte cudo, może potrzebna będzie operacja. W schronisku to wykluczone. Quote
shanti Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Na razie leczymy farmakologicznie. Coś jakby wrastające naczynia krwionośne w tym oczku. Rogówka nie jest uszkodzona. Te jego kręcenie się po kojcu może być objawem stresu, nie uszkodzenia mózgu ani wylewu. Jest to możliwe bo w aucie jechał bardzo spokojnie, u weta też był bardzo grzeczny. Jemu wystarczy przytulenie się do człowieka i już się uspokaja. Dom na już i psiak wyzdrowieje w try miga! W schronisku mu nie pomożemy. Na razie przeniosłam go na wegiel. Quote
monika55 Posted February 5, 2013 Author Posted February 5, 2013 Kochany psiunio. Dziękuje shanti. Quote
Dulska Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Wrastające naczynka w oku to może być łuszczka rogówki. Przerabiałam to. Leczenie - a właściwie powstrzymywanie rozwoju choroby - jest stosunkowo proste i niedrogie: zakraplanie. Oko nieleczone zarasta bielmem. Mogłabym zadzwonić do kliniki dr Garncarza i zapytać, czy w ogóle wchodzi w grę konsultacja na podstawie zdjęcia. Głupio, bo lekarze nie chcą stawiać diagnozy "na oko", ale może ze względu na odległość i bezpańskość pacjenta nie pogonią mnie tak od razu. Co Wy na to? Quote
szafra Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Fajnie by było Dolska :loveu:. Maksiu to bardzo wdzięczny psiak. Widzimy jak się męczy w kojcu ... Quote
monika55 Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 Dulska zadzwoń proszę. Jeśli leczenie to głównie zapobieganie to może będę miała dla niego BDT tylko za weta. Quote
Dulska Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Zadzwonię po południu, oni działają od 17.00 Quote
shanti Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Na razie miał wczoraj zastrzyk i zakroplone oczy. Nie mamy zaleceń zakraplać codziennie, ale w poniedziałek mamy podjechać do kontroli i na następny zastrzyk. Quote
BasiaD Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Ależ z niego malizna...Na pewno powinien się grzać w domku a nie marznąć w schronie..Podnoszę psiulka.. I trzymam kciuki... Quote
Dulska Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Dzwoniłam, nie pogonili. Mogę przyjść ze zdjęciami zamiast z pacjentem. Potrzebne jak najdokładniejsze zdjęcia tych oczek. Prześlijcie na maila egoleb@wp.pl. Quote
ZUZA1 Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Późno, bo późno, ale dotarłam do Maksia. Dobrze ze jest na węglu. Więcej spacerków i wiecej głasków chłopak bedzie miał Dulska, kochana jesteś :buzi: Quote
alina71 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Dulska wysłałam zdjęcia ciężko było je zrobić bo to taka mała energia radość i ciągły ruch jeśli trzeba lepszych innych to w sobote dorobimy Quote
Dulska Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Alina71, zdjęcia doszły, ale spróbujcie zrobić same oczy w zbliżeniu. Może niech ktoś go przytrzyma za pysk, albo co... żeby dokładnie było widać te wrastające naczynka i ten nalot (bielmo? zaćmę?). Jeśli się nie uda, pójdę, z tym, co jest, ale przy badaniu lekarz ogląda oko przez takie urządzenie, które dla mnie wygląda jak skrzyżowanie lupy z latarką i dobrze byłoby podobne zbliżenie/powiększenie przygotować. Quote
alina71 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Dobrze to w sobote popracujemy nad tym. Carla robi lepsze zdjęcia to może jej się uda lepiej uchwycić te oczy. Quote
monika55 Posted February 8, 2013 Author Posted February 8, 2013 Gorzej że pani jakoś nie udaje sie przekonać męża. Quote
szafra Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 monika55 napisał(a):Gorzej że pani jakoś nie udaje sie przekonać męża. Szkoda bardzo :shake:. Maksiu ma wydarzenie na FB? Quote
ZUZA1 Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Pamietam, że Maksiu miał już kiedyś problem z tym oczkiem. Parę miesięcy temu ogladałyśmy z Shanti te jego oczy, bo miałyśmy wrażenie, że Maksiu nie widzi. To prawe oko miało wtedy kolor ciemno czerwony, prawie wiśniowy Na zdjęciach tego nie widać, bo drugie oko jest brązowe, więc kolory podobne. Było to widać z bliska. Chyba, że wtedy to był jakiś uraz mechaniczny i był to krwiak, a teraz doplatało sie zupełnie coś innego. Shanti pamietasz to? Quote
shanti Posted February 9, 2013 Posted February 9, 2013 Tak, dostawał leki i mu przeszło. Wtedy wet nie powiedział konkretnie co to było. Chyba to było w listopadzie, ale musiałabym sprawdzić w książce ewidencyjnej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.