Becia Lublin Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Byłam na wizycie dla Azy. Kobieta mega zakręcona na punkcie zwierząt. Przygarnia porzucone i bezdomne koty i psy. Pani jest weterynarzem nie wykonywającym już zawodu. Dla Azy czeka buda, nie pamiętam jak wygląda Aza, ale boję się że może być dla niej za mała :( Dla suni czeka tez wygodne posłanko w domu, Pani ma nadzieję, ze przekona sunie, aby mieszkała w domu. Wydaje mi się, że to jest dobry dom dla Azy, Pani wygląda na cierpliwą i poświeci jej dużo czasu. Muzzy dziękuję za podwózkę :) Quote
Tola Posted June 15, 2014 Posted June 15, 2014 Becia Lublin napisał(a):Byłam na wizycie dla Azy. Kobieta mega zakręcona na punkcie zwierząt. Przygarnia porzucone i bezdomne koty i psy. Pani jest weterynarzem nie wykonywającym już zawodu. Dla Azy czeka buda, nie pamiętam jak wygląda Aza, ale boję się że może być dla niej za mała :( Dla suni czeka tez wygodne posłanko w domu, Pani ma nadzieję, ze przekona sunie, aby mieszkała w domu. Wydaje mi się, że to jest dobry dom dla Azy, Pani wygląda na cierpliwą i poświeci jej dużo czasu. Muzzy dziękuję za podwózkę :) Dziękuję Becia Lublin:) Teraz tylko czekamy na relacje z nowego domu:) Quote
Havanka Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Wieści z wizyty p.a. brzmią bardzo optymistycznie ! Kiedy przeprowadzka Azy? Mam nadzieję, ze będą zdjęcia;). Quote
Tola Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Havanka napisał(a):Wieści z wizyty p.a. brzmią bardzo optymistycznie ! Kiedy przeprowadzka Azy? Mam nadzieję, ze będą zdjęcia;). Pani ma przyjechać po Azę w czwartek. Sunia badzo zle znosi jazde autem, bardzo sie stresuje. Oby miała to juz za sobą. Quote
Murka Posted June 19, 2014 Author Posted June 19, 2014 Aza wczesnym popoludniem wybyła do domku, do Lublina :) Była bardzo zestresowana obcymi osobami i wszystkim co się dzieje (wzięłam ją rano do domu i wykąpałam). Zdążyła się nam spuścić z obroży tuż przed pakowaniem do samochodu i pobiegła pod bramę, za którą jest teren boksów (to jej cały świat dotychczasowy), ale bez problemu udało mi się ją zapiąć z powrotem. Przy pakowaniu do samochodu musiał pomóc nam TZ, bo tak się bała i wyrywała... Mimo, że (po konsultacji z wetem) od wczoraj dostaje Relanium niewiele to pomogło. Ale potem już siedziała sobie spokojnie. Dojechała szczęśliwie na miejsce i póki co jest ok. Dostałam właśnie SMSa, że puszczona luzem ze smyczą Aza podeszła już do swojej Pańci na zawołanie, więc nie jest źle. Interesuje się budką, ale w domu jeszcze nie była. Z kotami ok, póki co to one są obrażone ;) Aza nie mogła chyba lepiej trafić... P.Agnieszka ma ogromne serce, podobnie jak jej siostra (widoczna na ostatnim zdjęciu), która ma spory zwierzyniec z odzysku (8 kotów i dwa odratowane bernardyny). Musi być dobrze. Parę fotek tuż przed odjazdem: Quote
Tola Posted June 19, 2014 Posted June 19, 2014 Bardzo się cieszę, chociaż nadal boję, żeby Aza czegoś nie wymyśliła... Trzymam kciuki za szybka aklimatyzacaję - dużo miłości Azuniu! Quote
Havanka Posted June 20, 2014 Posted June 20, 2014 (edited) Aza faktycznie źle znosi zmiany. Widać, ze się bardzo stresuje. Miejmy nadzieję, ze to już ostatnia w jej życiu. Ja też zaciskam kciuki za szybką aklimatyzację! Długiego i szczęśliwego życia sunieczko ! Edytuję; właśnie się dowiedziałam, ze Aza uciekła! Edited June 20, 2014 by Havanka Quote
Murka Posted June 20, 2014 Author Posted June 20, 2014 (edited) Niestety, Aza uciekła wczoraj późnym wieczorem z zamkniętej posesji... pani zostawiła ją na chwilę z przypiętą smyczą (bo było już ok, Aza podchodziła do niej do ręki, pozwalała się głaskać, była spokojna, była w domu i czuła się nawet swobodnie, była też w budce), miała ją właśnie wziąć do domu na noc i Azę wcieło. Nie wiadomo jak uciekła, bo posesja szczelna, żadnego podkopu, brama i furtka zamknięta na kłódkę. U nas nigdy nie przechodziła przez płot, ale chyba tak musiała nawiać... i jeszcze z jakiego powodu - nie wiadomo. P.Agnieszka szukała Azy przez pół nocy, dzwoni po sąsiadach, miała dziś rano dzwonić do schroniska w Lublinie i porozwieszać w okolicy ogłoszenia. Póki co żadnego śladu... :( Aza zginęła w miejscowości Abramowice Prywatne - bardzo proszę osoby z Lublina i okolic o zwracanie uwagi!!!! Edited June 20, 2014 by Murka Quote
Becia Lublin Posted June 21, 2014 Posted June 21, 2014 Aza nie wygłupiaj się i szybko wracaj do domu Quote
Havanka Posted June 21, 2014 Posted June 21, 2014 Czy nowi opiekunowie jej szukają? Ona sama nie wróci. Jest pewnie przerażona nowym, nieznanym miejscem:shake:. Quote
Murka Posted June 21, 2014 Author Posted June 21, 2014 P. Agnieszka rozwieszała wczoraj plakaty po okolicy, dała info do Kuriera Lubelskiego i powiadomiła schronisko w Lublinie. Dziś rano dostała sygnał, że Aza była widziana w dwóch miejscach, to na pewno ona, bo ciągnęła za sobą smycz! Pojechali tam od razu, ale ani śladu. Aza była widziana w okolicach Kalinówki i potem na Felinie! Quote
Havanka Posted June 21, 2014 Posted June 21, 2014 [quote name='Murka']P. Agnieszka rozwieszała wczoraj plakaty po okolicy, dała info do Kuriera Lubelskiego i powiadomiła schronisko w Lublinie. Dziś rano dostała sygnał, że Aza była widziana w dwóch miejscach, to na pewno ona, bo ciągnęła za sobą smycz! Pojechali tam od razu, ale ani śladu. Aza była widziana w okolicach Kalinówki i potem na Felinie! Mam nadzieję, ze plakaty pomogą i w końcu ktoś ją zatrzyma. Quote
Murka Posted June 22, 2014 Author Posted June 22, 2014 Prawdopodobnie Aza była dzisiaj przed południem w miejscowości Niemce... Widziała ją lubiecynamon i nie jest na 100% pewna, że to była Aza, ale sunia ciągnęła za sobą smycz i bała się podejść do człowieka, więc wskazuje to na Azę... Quote
Murka Posted June 22, 2014 Author Posted June 22, 2014 Nie wiem, bo podałam tylko p.Agnieszce telefon do lubiecynamon. lubiecynamon straciła ją z oczu, ale miała się jeszcze rozglądać i porozwieszać w Niemcach plakaty o Azie. Z Azą problem jest taki, że ucieka od ludzi, a teraz jest dodatkowo spanikowana, więc złapanie jej graniczy z cudem... Gdyby trzymała się jednej okolicy to byłoby łatwiej, można by poprosić schronisko o pomoc w złapaniu. A w takim tempie jak się ona przemieszcza to jest to nierealne... Quote
Elisabeta Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Biedna sunia... Pojechała po szczęście... Straszne. Azunia, daj się złapac. Trzymam kciuki. Quote
Tola Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 (edited) Dopiero wróciłam z Krakowa, ale o Azie wiem już od czwartku:placz::placz::placz: Mój najgorszy sen stal się rzeczywistością:placz: Nie mogę znaleźć sobie miejsca, cały czas myślę o suni - że głodna,przerażona:placz: Suni znowu jest bezdomna, ona nie da sobie rady. Wczoraj dzwoniłam do TV Lublin, ale nie wyrazili zgody na umieszczenie komunikatu. Teraz tylko plakaty mogą pomóc, ale gdzie je rozwieszać, jak sunia tak szybko przemieszcza się:-( Być moze jutro ukażą się te ogłoszenia, które zrobiła Havanka o p. Agnieszka, bo dzisiaj ich jeszcze nie ma. Ja zaraz siadam i poszukam na wątku Frajdy kolejnych adresów, na których kiedyś ogłaszana była sunia, tylko że Frajda trzymała się określonego terenu...Może jeszcze cos mi przyjddzi do głowy... http://www.dogomania.pl/forum/threads/208385-Frajda-się-znalazła!!!-Ma-wreszcie-wspaniały-dom-i-jest-kochana-) Jakby ktoś chciał pomóc to bardzo proszę o umieszczanie info, ze jest nagroda za znalezienie Azy lub wskazanie miejsca jej pobytu. Szukam tez dojścia do TV Lublin... Aza od początku miała mało przyjaciół, niewiele osób tu zaglądało. A tak potrzebuje pomocy... Edited June 22, 2014 by Tola Quote
Tola Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Na wątku Frajdy znalazłam jeszcze ten adres: Jutro zadzwonie i dopytam redakcja@mmlublin.pl online@mmlublin.pl Quote
JamniczaRodzina. Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Najgorsza jest ta smycz oby biedulka gdzieś się nie zaplatała Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Dziewczyny, nie wiem, która z Was ma dostęp na facebooka, ale można poprosić poniższe funpage o udostępnienie informacji o zaginięciu - z nami chętnie współpracowali przy poszukiwaniach Dropsa: Psiamać - https://www.facebook.com/psiamac?fref=ts Psygarnij - https://www.facebook.com/psygarnij?fref=ts Pomagamy Czworonogom - https://www.facebook.com/PomagamyCzworonogom?fref=ts Zgubilempsa.pl (do nich mozna tez zglosic info za pośrednictwem strony internetowej) - https://www.facebook.com/zgubilempsa.pl.1?fref=ts Profil schroniska dla zwierząt w Lublinie - https://www.facebook.com/schronisko?fref=ts Lubelski Animals - https://www.facebook.com/lubelskianimals?fref=ts A tu portale lubelskie na fb: lublin112.pl (można tez kontaktować się mailowo przez www) - https://www.facebook.com/lublin112?fref=ts Gazeta Lubelska - https://www.facebook.com/gazetalubelska?fref=ts Kurier Lubelski -https://www.facebook.com/Kurierlubelskipl?fref=ts Jak dobrze pójdzie to ode mnie zawiśnie kilka plakatów w lecznicy przy dworcu PKS (nie wiem jaka to dokładnie ulica bo nie znam Lublina) i przy Al. Warszawskiej. Quote
Tola Posted June 22, 2014 Posted June 22, 2014 Dzięki! Ja nie jestem na FB, więc będzie z tym problem, bo jak widzisz na wątku Azy było bardzo mało osób; żadna z nich nie jest na FB:( Schronisko lubelskie podobno powiadomione, ja jutro postaram się zadzwonić jeszcze do Nowodworu. Prosiłam Becie Lublin, zeby próboala zebrac ludzi z Lublina na fb,a le nie wiem co z tego wyszło. Murka - odezwała się Madi ze Straży? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.