Mysza2 Posted May 19, 2013 Author Posted May 19, 2013 paoiii napisał(a):Sama kastracja raczej nie, bardziej kwestia samej narkozy do zabiegu. Dokładnie. Ja bym w tym wieku bokserka już nie eksperymentowała z zabiegami o ile nie są absolutnie konieczne (ratujące zdrowie lub życie). Mizianko dla Bonga:) Quote
AgusiaP Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Tak się cieszę, że Bonguś jest u Was Madziu :) Wreszcie ma normalny kochający dom :):):) Quote
Mysza2 Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 Nie uwierzycie ale mam wysyp telefonów o Bongo , nie usunęłam na wszystkich portalach, ale na pewno jego ogłoszenie jest już bardzo bardzo daleko. Wczoraj 2 telefony, dzisiaj 3 :) Quote
MALWA Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Mysza2 napisał(a):Nie uwierzycie ale mam wysyp telefonów o Bongo , nie usunęłam na wszystkich portalach, ale na pewno jego ogłoszenie jest już bardzo bardzo daleko. Wczoraj 2 telefony, dzisiaj 3 :) A moze warto zaproponowac innego psiaka? Dość podobnego, w typie rasy, masz takiego Elu? Quote
Mysza2 Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 MALWA napisał(a):A moze warto zaproponowac innego psiaka? Dość podobnego, w typie rasy, masz takiego Elu? Astkowatego nie mam, ale te wszystkie telefony nie wzbudzały zaufania :shake: Jak ktoś "normalny" dzwoni to jak tak łatwo nie odpuszczam:) Quote
paoiii Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 [quote name='Mysza2']Astkowatego nie mam, ale te wszystkie telefony nie wzbudzały zaufania :shake: Jak ktoś "normalny" dzwoni to jak tak łatwo nie odpuszczam:) https://www.facebook.com/Krakowskie.Bullowate.Do.Adopcji My mamy sporo w typie, więc jesli byłby ktos zainteresowany to zapraszamy Quote
Mysza2 Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 Ponieważ nikt nie protestował to pieniążki Bonga 121 zł przekazujemy na podopiecznego Pauli_t z tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/threads/243394-Urwany-%C5%82a%C5%84cuch-u-szyi-trz%C4%99s%C4%85cy-si%C4%99-ze-strachu-Co-z-nim-b%C4%99dzie-! Quote
Foxy2702 Posted May 26, 2013 Posted May 26, 2013 witam cioteczki ;-) u nas wszystko ok, Bongo jest już u nas ponad miesiąc więc zdam raport :eviltong: Bongo przybrał już 1,5 kg, nabrał ładnych mięśni na klacie i łopatach od spacerków (a pani schudła 3 kg ;-)) na spacerach jest tak że jak idę z nim sama to jest spokojny i idzie ładnie koło mnie ale jak już idzie z nami Łukasz albo ktoś inny to ciągnie i świruje :hmmmm: z innymi psami jest tak że jak widzi takiego za płotem to ciągnie i piszczy i mimo że tamte są wyraźnie agresywne pcha nochal do płotu :-o a jak jakiegoś spotykamy na smyczy czy luzem to zaczyna od przyczajki i warczenia ( w zasadzie szczylek był jedynym psem z którym się grzecznie bawił) , do kur się już przyzwyczaił że mu gdaczą za płotem, a z kotem mają zabawę bo się bawią w ganianego (kocur potrafi podejść do bonga na metr i stoją i się gapią na siebie po czym kot robi zryw i latają po placu aż kot wleci na drzewo) niestety z tajsonem dalej się nie lubią, w zasadzie to bongo go ignoruje i po prostu do niego nie podchodzi ale tajo jest nachalny i bongo zaczyna warczeć :shake:. Ja i bongo nadal walczymy o pana, jak siedzimy czy leżymy koło siebie to bongo sie wpycha między nas często na siłę alE walczymy z tym dzielnie i już jest lepiej bo częściej siada obok choć z wyraźnym fochem :obrazic:no i wybieramy się dziś po nowe łóżeczko dla bonga bo w sypialni zrobiło się ciasno bo się bestia rozpycha jak u siebie :eviltong: a na zwykłej leżance w ogóle rzadko się kładzie. Problem jest natomiast z autem bo strasznie szaleje podczas jazdy a jak dojeżdżamy to wypala z auta tratując wszystko, postanowiłam więc małymi krokami przyzwyczaić go do auta i o ile wskakuje do auta ochoczo to problem zaczyna się gdy odpalam auto, ostatnio odpaliłam silnik i zostawiłam otwarte drzwi bongo biegał dookoła auta szczekając i podgryzając zderzaki, opony, kierownice i ciężko mi rozgryźć w czym jest problem :huh: Bongo pokazał mi że zna kilka sztuczek, potrafi zakręcić się w okół siebie usiąść i podać łapki na komendę :klacz: poza tym ładnie się kładzie, zostaje na miejscu, i aportuje na komendy :loveu: Dogadał się również z naszą rodzinką i przyjaciółmi :lol: Tak więc bardzo się cieszymy że Bongo jest z nami i wnosi w nasze życie tyle radości no i miłości :loveu::loveu::loveu: Quote
Foxy2702 Posted May 26, 2013 Posted May 26, 2013 zdjęcie 1 foch bo pani siedzi z laptopem :lol: zdjęcie 2 "no dobra rób już to zdjęcie' :eviltong: no i zabawa z panem :lol: Quote
mdk8 Posted May 26, 2013 Posted May 26, 2013 (edited) hi hi ...zastanawiałam się kogo tak podgryza...:evil_lol: Edited May 26, 2013 by mdk8 Quote
Gabi79 Posted May 26, 2013 Posted May 26, 2013 Jak ja lubię tu wchodzić, czytać relację z życia szczęśliwego Bongo i oglądać fotki:loveu: Lepiej Bongo nie mógł trafić!!!!!!!!!!!!! Quote
Mysza2 Posted May 26, 2013 Author Posted May 26, 2013 Magda, miło czytać Twoje posty:) Sama się zastanawiam o co chodzi z tym samochodem, może ma jakieś złe wspomnienia. Nie ma innego wyjścia tylko oswajać go z "wrogiem" Jak jechałyśmy z nim pierwszy raz to "śpiewał" przez całą drogę. Ale jak drugi raz jechałyśmy na prześwietlenie do weta to był spokojny. Ja się też bardzo cieszę, że jest z Wami. Jakieś problemy są zawsze, ale czas pracuje na naszą korzyść:) Quote
ajw Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Dobrze czytać tak wspaniałe wieści:lol: A focha Bongo opanował znakomicie:evil_lol: Quote
AgusiaP Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Musi się chłopak przyzwyczaić do auta :) może wcześniej za dużo nie jeździł... Quote
paoiii Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Przepraszam za Off, ale niech idzie w świat :) [video=youtube;fcV56c0_kkI]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fcV56c0_kkI[/video] Quote
Mysza2 Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 weszłam sobie obejrzeć jeszcze raz focha:):) http://images.tinypic.pl/i/00390/272wa9t5yvuo.jpg Quote
ULKA12 Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Czy pieniądze jakie u mnie zostały z pobytu Bongo mogą iść na potrzeby tego psiaczka? http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie Quote
Mysza2 Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 [quote name='ULKA12']Czy pieniądze jakie u mnie zostały z pobytu Bongo mogą iść na potrzeby tego psiaczka? http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszczęście Ulu znam historię Tofika i Twoją determinację w walce o jego życie i myślę, że nikt nie będzie miał nic przeciw temu:) Quote
Foxy2702 Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Witam cieplutko w ten ponury dzień :lol: U nas wszystko dobrze, byliśmy wczoraj na pierwszej w tym sezonie pieszej wędrówce, z przerwą na kawkę u brata przedreptaliśmy przeszło 8 km ;-) ale Bongo się chyba zbytnio nie zmęczył bo po powrocie ganiał jeszcze z panem po ogrodzie :evil_lol: Nowe łóżeczko się nie sprawdziło , Bongo nawet na nie nie wszedł a jak wyganiam go "na swoje" to idzie na kanapę do salonu, ale w nocy i tak wślizguje się do nas od nóg a rano mam go na poduszce, kochany Łobuz :diabloti: Quote
monika083 Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Foxy2702']Witam cieplutko w ten ponury dzień :lol: U nas wszystko dobrze, byliśmy wczoraj na pierwszej w tym sezonie pieszej wędrówce, z przerwą na kawkę u brata przedreptaliśmy przeszło 8 km ;-) ale Bongo się chyba zbytnio nie zmęczył bo po powrocie ganiał jeszcze z panem po ogrodzie :evil_lol: Nowe łóżeczko się nie sprawdziło , Bongo nawet na nie nie wszedł a jak wyganiam go "na swoje" to idzie na kanapę do salonu, ale w nocy i tak wślizguje się do nas od nóg a rano mam go na poduszce, kochany Łobuz :diabloti: mádry z niego chlop :evil_lol: Quote
Mysza2 Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 Ja też wybrałabym kanapę i łóżko:):) Pozdrowienia dla Was i mizianko dla Bongo:) Quote
AgusiaP Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 A co on będzie spał na swoim jak Was musi mieć blisko ;) Widzę, że nasz chłopak jest nie do zdarcia, ale z tego co piszesz Madziu ma tak samo jak jego pan:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.