Jump to content
Dogomania

Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Foxy2702']Jesteśmy, żyjemy, nic się nie dzieje :eviltong: postaram się przez weekend dodać fotki i raporcik :razz:[/QUOTE]
A ja właśnie dzisiaj sobie o Was myślałam:):):) i ściągnęłam Cię myślami:)
I bardzo się cieszę że nic się nie dzieje:)

Posted

Witam Cioteczki.
na wstępie naskarżę trochę na Bongo bo zaczął ściągać i zjadać z blatów w kuchni a ostatnio wyciągnął mi przyprawy z szafki :mad:(ale za to teraz mam zawsze porządek w kuchni i po domykane szafki, tak wiem on po prostu dba o czystość w domku :evil_lol:) i mamy problem bo jak pada deszczyk to Hrabia nie raczy wyjść się nawet wysiusiać (mamy już derkę przeciwdeszczową co załatwiło sprawę:eviltong:). Ale poza tym jest super :cool3:
nauczył się już całkiem kółek i siadania i łapek na komendę, bardzo ładnie też aportuje rzucaną zabawkę lub smycz, wykazuje też chęci i zdolności do agility i zastanawiam się czy nie zacząć z nim ćwiczyć tak bardziej miał by chłopak swoje hobby (bo niestety rajdowania z nami nie podziela :shake:). I postanowiliśmy z Łukaszem że pozwolimy sobie na zmianę imienia bo o ile bardzo kochamy nasze psisko to imię Bongo nam jakoś nie leży :roll: wybraliśmy imię Dady i mam nadzieję że mnie za to nie zlinczujecie :eviltong:, już jakiś czas używamy obu imion na zmianę aż się przyzwyczai ;-)
a teraz kilka fotek :lol:
Nasze "Słoneczko" dostało tęczowe szeleczki

i dereczke co by deszczyk nie przeszkadzał :evil_lol:

Posted

Imię fajne, na pewno szybko się przyzwyczai. A mnie zastanawia tylko jedno jak te psy, które tyle w życiu przeszły i wytrzymały szybko robią się delikatne. Patrzcie deszczyk mu przeszkadza :-)

I mały spam. Bardzo proszę głosujcie na szkołę w Przybynowie, każdy może oddać 5 głosów dziennie do 23 czerwca. Nie trzeba się logować.
http://myszkow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1867109,plebiscyt-na-najfajniejsza-podstawowke-w-powiecie-myszkowskim-glosowanie-szkola-podstawowa-w-przybynowie,galeria,5462077,id,t,tm,zid.html?ocena=1&klucz=648d143ec0e3dcca4dc8434dbdb83486

Posted

ULKA12 napisał(a):
Imię fajne, na pewno szybko się przyzwyczai. A mnie zastanawia tylko jedno jak te psy, które tyle w życiu przeszły i wytrzymały szybko robią się delikatne. Patrzcie deszczyk mu przeszkadza :-)

ha ha to nie pieski robią się delikatne tylko ,,mamusia" o niego dba.
paoiii napisał(a):
I niech ktoś powie, że przez dogo nie da się znaleźć domu!
To żywy przykład!
Niech się Dady chowa :D!

Sama miałam kiedyś podpis że pies na dogomani domu nie znajdzie.Ale cuda się zdarzają .Oby takich domków było dużo dużo więcej

Posted

te psiska niby takie pokaźne, dobrze zbudowane itd itd a jak co do czego przyjdzie to delikatne jak nie jeden mały piesek. Nie wyjdzie na deszcz, przed snem trzeba przykryć bo będzie zimno. Ananaski jedne ;)

Posted

Cudny nasz chłopak:)
Foxy, nie zlinczujemy Cię za zmianę imienia, nowe życie - nowe imię.
Najważniejsze że ma nowy dom i ludzi, którzy go pokochali:)
No i jaki się to delikatny hrabia zrobił, deszczyk mu przeszkadza:)
Piękny w nowych szelkach i płaszczyku:)
Buziaki dla Was wszystkich:)
No i jakie to mądre psisko, porządków Was uczy :evil_lol::evil_lol:

Posted

Dady odwiedził w ten weekend rodzinę w Chorzowie, zapoznanie poszło miło i spokojnie, wszyscy go pokochali tak jak my :multi:
Niestety pod koniec dnia boroczek miał wyraźnie dość głośnych dzieciaków i wrażeń związanych z nowym miejscem (między innymi zabawy z moim tata, też psiarzem do potęgi który teraz nie może mieć swojej psiny więc szalał z Dadym na maxa) ;-)
Dady padł o 20 i spał do rana i nawet nie próbował włazić do łóżka :evil_lol:
jedyny problem był z jazdą samochodem i o ile na autostradzie był w miarę spokój to już jazda po mieście to prawdziwa masakra :shake:
Bierzemy z Dadym udział w akcji proponowanej tu przez paoiii
http://nieporzucajpsa.pl/?p=170 :cool3:

Posted

Magda zdjęcie na FB miód na serce:):)
Bardzo się cieszę że Dady jest zaprzeczeniem dla streotypu, że astki to mordercy.
Pozdrowienia dla Taty i głosnych dzieciaków:)
Jak nie kochać takiego miziaka. Może on jeszcze kiedyś pokocha jazdę samochodem, bo rozumiem że dalej "śpiewa".

Posted

żeby jeszcze wył to pikuś on skomle jak by go zarzynali, zgrzyta i szczęka zębami, i skacze (mimo że jest przypięty) jak oszalały, a jak stajemy to tratuje wszystko żeby tylko wysiąść :shake: mnie się normalnie serce kraje jaki on jest przerażony :-( i cały czas się zastanawiam co on przeżył że tak się boi auta, co ciekawe jak auto stoi to się pcha do każdego ale jak się już odpali silnik to świruje :???:

Posted

No niestety tego się Madziu nie dowiemy...Lekkiego życia to on na pewno nie miał, niby miał pana, ale cały czas był gdzieś podrzucany i wiązany... :( jak zbędny przedmiot :(

Posted

Wiemy też, że był też bity, miał w ciele śrut, a co jeszcze przeszedł to tylko on wie.
Na wszystko trzeba czasu, jak będzie z Wami jeździł, to może w końcu zakuma, że potem zawsze coś przyjemnego jest (wizyta, spacer) i może to pomalutku się wyciszy, a może i nie.
Może spróbować z jakimś lekkim środkiem uspakajającym przed podróżą (tylko nic co jest dla ludzi).
Ale sama oceń czy to konieczne, ewentualnie weta podpytaj

Posted

Mysza2 napisał(a):
...Może spróbować z jakimś lekkim środkiem uspakajającym przed podróżą (tylko nic co jest dla ludzi).
Ale sama oceń czy to konieczne, ewentualnie weta podpytaj


Też już nad tym myślałam, może na "prochach" łatwiej zrozumie że już nic mu nie grozi :roll:

Posted

łakomczuchem jest?
może spróbujcie z aromatycznymi smakami? jak jest spokojny to smak. Jak zaczyna świrować reaguje na jakieś komendy? "spokój"- stanowczo myślisz, że będzie pomagało? jak się trochę uspokoi to znowu smak.

  • 2 weeks later...
Posted

Witam Cioteczki :)
Wybaczcie że tak długo nie pisałam :modla:
Tak więc niestety ćwiczenia ze smakołykami nie przyniosły prawie żadnych rezultatów, próbowałam różnych przekąsek, o różnych porach dnia, po spacerze, po bieganiu, po pół godziny siedzenia w aucie ( siedział i oglądał sobie świat a po odpaleniu silnika panika :-o), byłam z Dadym dzisiaj u weta i po dłuższej rozmowie zdecydowałyśmy o tabletkach uspokajających, kolejny wyjazd planujemy dopiero na początek sierpnia więc wtedy dopiero będzie wiadomo jak to zniesie :roll:
Poza tym miał czyszczony gruczoł około odbytowy, a pańcia myślała że Dady ma robaczki ;-)
Ale poza tym jest wszystko oki :kciuki: Dady to naprawdę cudowny pies i nie wyobrażam sobie już życia bez niego, zawsze mogę liczyć na to że jak mam handrę moje psisko mnie pocieszy bo włazi na mnie i daje buziaki, albo tylko cichutko kładzie głowę na kolanach i patrzy wzrokiem "będzie dobrze" ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...