Foxy2702 Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 Jesteśmy, żyjemy, nic się nie dzieje :eviltong: postaram się przez weekend dodać fotki i raporcik :razz: Quote
Mysza2 Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 [quote name='Foxy2702']Jesteśmy, żyjemy, nic się nie dzieje :eviltong: postaram się przez weekend dodać fotki i raporcik :razz:[/QUOTE] A ja właśnie dzisiaj sobie o Was myślałam:):):) i ściągnęłam Cię myślami:) I bardzo się cieszę że nic się nie dzieje:) Quote
AgusiaP Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 Nic tylko się cieszyć :) To czekamy na foteczki :) Quote
Foxy2702 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Witam Cioteczki. na wstępie naskarżę trochę na Bongo bo zaczął ściągać i zjadać z blatów w kuchni a ostatnio wyciągnął mi przyprawy z szafki :mad:(ale za to teraz mam zawsze porządek w kuchni i po domykane szafki, tak wiem on po prostu dba o czystość w domku :evil_lol:) i mamy problem bo jak pada deszczyk to Hrabia nie raczy wyjść się nawet wysiusiać (mamy już derkę przeciwdeszczową co załatwiło sprawę:eviltong:). Ale poza tym jest super :cool3: nauczył się już całkiem kółek i siadania i łapek na komendę, bardzo ładnie też aportuje rzucaną zabawkę lub smycz, wykazuje też chęci i zdolności do agility i zastanawiam się czy nie zacząć z nim ćwiczyć tak bardziej miał by chłopak swoje hobby (bo niestety rajdowania z nami nie podziela :shake:). I postanowiliśmy z Łukaszem że pozwolimy sobie na zmianę imienia bo o ile bardzo kochamy nasze psisko to imię Bongo nam jakoś nie leży :roll: wybraliśmy imię Dady i mam nadzieję że mnie za to nie zlinczujecie :eviltong:, już jakiś czas używamy obu imion na zmianę aż się przyzwyczai ;-) a teraz kilka fotek :lol: Nasze "Słoneczko" dostało tęczowe szeleczki i dereczke co by deszczyk nie przeszkadzał :evil_lol: Quote
Foxy2702 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Tu `u brata, trochę rozmazane ale ćwiczył "cinimini" bo na stole było ciasto :lol: Jeździć autem dalej nie lubi ale posiedzieć to co innego :eviltong: Quote
ULKA12 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Imię fajne, na pewno szybko się przyzwyczai. A mnie zastanawia tylko jedno jak te psy, które tyle w życiu przeszły i wytrzymały szybko robią się delikatne. Patrzcie deszczyk mu przeszkadza :-) I mały spam. Bardzo proszę głosujcie na szkołę w Przybynowie, każdy może oddać 5 głosów dziennie do 23 czerwca. Nie trzeba się logować. http://myszkow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1867109,plebiscyt-na-najfajniejsza-podstawowke-w-powiecie-myszkowskim-glosowanie-szkola-podstawowa-w-przybynowie,galeria,5462077,id,t,tm,zid.html?ocena=1&klucz=648d143ec0e3dcca4dc8434dbdb83486 Quote
Gabi79 Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 To jeden z wątków, na które uwielbiam wchodzić:loveu: Dady przecudny, widać, że szczęśliwy!!!!!!!!!!!!!!! Quote
paoiii Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 I niech ktoś powie, że przez dogo nie da się znaleźć domu! To żywy przykład! Niech się Dady chowa :D! Quote
baster i lusi Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 ULKA12 napisał(a):Imię fajne, na pewno szybko się przyzwyczai. A mnie zastanawia tylko jedno jak te psy, które tyle w życiu przeszły i wytrzymały szybko robią się delikatne. Patrzcie deszczyk mu przeszkadza :-) ha ha to nie pieski robią się delikatne tylko ,,mamusia" o niego dba. paoiii napisał(a):I niech ktoś powie, że przez dogo nie da się znaleźć domu! To żywy przykład! Niech się Dady chowa :D! Sama miałam kiedyś podpis że pies na dogomani domu nie znajdzie.Ale cuda się zdarzają .Oby takich domków było dużo dużo więcej Quote
magdyska25 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 te psiska niby takie pokaźne, dobrze zbudowane itd itd a jak co do czego przyjdzie to delikatne jak nie jeden mały piesek. Nie wyjdzie na deszcz, przed snem trzeba przykryć bo będzie zimno. Ananaski jedne ;) Quote
Mysza2 Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 Cudny nasz chłopak:) Foxy, nie zlinczujemy Cię za zmianę imienia, nowe życie - nowe imię. Najważniejsze że ma nowy dom i ludzi, którzy go pokochali:) No i jaki się to delikatny hrabia zrobił, deszczyk mu przeszkadza:) Piękny w nowych szelkach i płaszczyku:) Buziaki dla Was wszystkich:) No i jakie to mądre psisko, porządków Was uczy :evil_lol::evil_lol: Quote
paoiii Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Zapraszamy Was z Dadym do super akcji: https://www.facebook.com/Krakowskie.Bullowate.Do.Adopcji/posts/568350606548780?notif_t=like Może wyjść z tego coś fajnego. Quote
AgusiaP Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Kobitko absolutnie Cię nie zlinczujemy :) Jak ja się cieszę, że nasz chłopak trafił na taki wspaniały domek :):):) Quote
Foxy2702 Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 Dady odwiedził w ten weekend rodzinę w Chorzowie, zapoznanie poszło miło i spokojnie, wszyscy go pokochali tak jak my :multi: Niestety pod koniec dnia boroczek miał wyraźnie dość głośnych dzieciaków i wrażeń związanych z nowym miejscem (między innymi zabawy z moim tata, też psiarzem do potęgi który teraz nie może mieć swojej psiny więc szalał z Dadym na maxa) ;-) Dady padł o 20 i spał do rana i nawet nie próbował włazić do łóżka :evil_lol: jedyny problem był z jazdą samochodem i o ile na autostradzie był w miarę spokój to już jazda po mieście to prawdziwa masakra :shake: Bierzemy z Dadym udział w akcji proponowanej tu przez paoiii http://nieporzucajpsa.pl/?p=170 :cool3: Quote
Mysza2 Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 Magda zdjęcie na FB miód na serce:):) Bardzo się cieszę że Dady jest zaprzeczeniem dla streotypu, że astki to mordercy. Pozdrowienia dla Taty i głosnych dzieciaków:) Jak nie kochać takiego miziaka. Może on jeszcze kiedyś pokocha jazdę samochodem, bo rozumiem że dalej "śpiewa". Quote
AgusiaP Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Oj śpiewać to on potrafi i to jak głośno :evil_lol: Quote
Foxy2702 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 żeby jeszcze wył to pikuś on skomle jak by go zarzynali, zgrzyta i szczęka zębami, i skacze (mimo że jest przypięty) jak oszalały, a jak stajemy to tratuje wszystko żeby tylko wysiąść :shake: mnie się normalnie serce kraje jaki on jest przerażony :-( i cały czas się zastanawiam co on przeżył że tak się boi auta, co ciekawe jak auto stoi to się pcha do każdego ale jak się już odpali silnik to świruje :???: Quote
AgusiaP Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 No niestety tego się Madziu nie dowiemy...Lekkiego życia to on na pewno nie miał, niby miał pana, ale cały czas był gdzieś podrzucany i wiązany... :( jak zbędny przedmiot :( Quote
Mysza2 Posted June 27, 2013 Author Posted June 27, 2013 Wiemy też, że był też bity, miał w ciele śrut, a co jeszcze przeszedł to tylko on wie. Na wszystko trzeba czasu, jak będzie z Wami jeździł, to może w końcu zakuma, że potem zawsze coś przyjemnego jest (wizyta, spacer) i może to pomalutku się wyciszy, a może i nie. Może spróbować z jakimś lekkim środkiem uspakajającym przed podróżą (tylko nic co jest dla ludzi). Ale sama oceń czy to konieczne, ewentualnie weta podpytaj Quote
Foxy2702 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Mysza2 napisał(a):...Może spróbować z jakimś lekkim środkiem uspakajającym przed podróżą (tylko nic co jest dla ludzi). Ale sama oceń czy to konieczne, ewentualnie weta podpytaj Też już nad tym myślałam, może na "prochach" łatwiej zrozumie że już nic mu nie grozi :roll: Quote
magdyska25 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 łakomczuchem jest? może spróbujcie z aromatycznymi smakami? jak jest spokojny to smak. Jak zaczyna świrować reaguje na jakieś komendy? "spokój"- stanowczo myślisz, że będzie pomagało? jak się trochę uspokoi to znowu smak. Quote
Foxy2702 Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 w sumie może spróbuję z parówkami :razz: poświecę weekend na ćwiczenia i dam wam znać ;) Quote
Foxy2702 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Witam Cioteczki :) Wybaczcie że tak długo nie pisałam :modla: Tak więc niestety ćwiczenia ze smakołykami nie przyniosły prawie żadnych rezultatów, próbowałam różnych przekąsek, o różnych porach dnia, po spacerze, po bieganiu, po pół godziny siedzenia w aucie ( siedział i oglądał sobie świat a po odpaleniu silnika panika :-o), byłam z Dadym dzisiaj u weta i po dłuższej rozmowie zdecydowałyśmy o tabletkach uspokajających, kolejny wyjazd planujemy dopiero na początek sierpnia więc wtedy dopiero będzie wiadomo jak to zniesie :roll: Poza tym miał czyszczony gruczoł około odbytowy, a pańcia myślała że Dady ma robaczki ;-) Ale poza tym jest wszystko oki :kciuki: Dady to naprawdę cudowny pies i nie wyobrażam sobie już życia bez niego, zawsze mogę liczyć na to że jak mam handrę moje psisko mnie pocieszy bo włazi na mnie i daje buziaki, albo tylko cichutko kładzie głowę na kolanach i patrzy wzrokiem "będzie dobrze" ;-) Quote
Foxy2702 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Jest już filmik z akcji w której braliśmy udział :cool3: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=eL-7yNdlfU8 no i parę fotek połamaniec ale ważne że między nami :lol: tak ostatnio sobie spał z Pańcią :evil_lol: a tu odpoczywał po spacerku :lol: Quote
ULKA12 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 No proszę temu to się powodzi :-) Filmik obejrzałam i cudaka rozpoznałam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.