Mysza2 Posted May 12, 2013 Author Posted May 12, 2013 właściwy piec na właściwym miejscu:):) Bardzo się cieszę że z dziećmi ok:), ale miej oko na psa i na dzieci jak są razem Quote
Foxy2702 Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Mysza2 napisał(a):właściwy piec na właściwym miejscu:):) Bardzo się cieszę że z dziećmi ok:), ale miej oko na psa i na dzieci jak są razem spokojnie Max ktorego wcześniej mielimy mimo że był bokserem nie przepadał za dziećmi i tzreba było uważać a Bonga mimo wszytko nie jetem do końca pewna :roll: a w ogole Bongo już chyba całkiem czuje się "u siebie" i ciągle mnie zaskakuję nowymi rzeczami, pare dni temu pierwszy raz zaszczekał na dzwonek do drzwi :lol: a jak ktoś wchodzi do nas to pierwszy jest przy drzwiach żeby sprawdzić kto to, wiec muszę być czujna ;) Quote
Mysza2 Posted May 12, 2013 Author Posted May 12, 2013 To szybko się poczuł gospodarzem:) Wie chłopak że to jego dom:) Quote
AgusiaP Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Oczywiście Bonguś w środku :) musi mieć najlepsze miejsce :) Quote
Foxy2702 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 [quote name='AgusiaP']Oczywiście Bonguś w środku :) musi mieć najlepsze miejsce :) no a jak :evil_lol: wczoraj podczas oglądania filmu nie miał miejsca miedzy nami to na ręce nam się położył :diabloti: A najlepiej jak chciałam cyknąć druga fotkę to chował głowę a jak mu powiedziałam ze dobra już zrobiłam to ja z powrotem dał na ręce mądrala jeden :eviltong: Quote
Mysza2 Posted May 13, 2013 Author Posted May 13, 2013 A bo ceni prywatność chłopak:) A ja dzisiaj znowu miałam maila z ogłoszeń Bonga:) Czy do psów i do dzieci ok:):) I z ogromną przyjemnością odpowiedziałam że nieaktualne bo ma już domek:) Quote
AgusiaP Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Bonguś koniecznie musi być przy Was ;) w końcu ma kochany domek, więc pilnuje go jak oka w głowie :) Quote
Foxy2702 Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 jak miło że dogo wróciło ;) U nas wszystko ok :lol: mieliśmy małą przygodę otóż wczoraj byliśmy popołudniu na spacerku i spotkaliśmy szczeniaka który bawił się przez bramę z psem, pan z tego domu stwierdził że jakąś godzinę wcześniej się przypałętał i że pewnie go ktoś w lasku niedaleko wyrzucił z auta bo często tam tak robią :placz: szczylek zobaczył Bongo no i się przyssał, przylazł za nami pod bramę, i siedział tam pół godziny wyjąć no to co miałam zrobić, wzięliśmy szczylka do domu :roll: zaraz wystawiłam ogłoszenia z nadzieją że może tylko uciekł i właściciel się znajdzie a młody przeczeka u nas, został na noc, dziś wędrowaliśmy od rana z ogłoszeniami także na słupy i sklepy i echo, ale znalazł się już domek u znajomych którzy wzieli szczylka do siebie z zaznaczeniem że gdyby jednak właściciel się znalazł to odda pieska :fadein: Bongo okazał się wspaniałym kolegą i dzielnie podzielił się ze dzieciakiem domkiem i Pańcia choć jasno określał granice :evil_lol: no i okazało się że to Tajson jest coś nie teges bo szczylka też gwałcił :???::icon_roc: A tak Bongo bawił się z maluchem Quote
Gabi79 Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 Ale fajnie się bawili:loveu: Jak dobrze Foxy, że napatoczył się na trasie Waszego spaceru, inaczej nie wiadomo, co by go spotkało. Mam nadzieję, że zostanie na zawsze u twoich znajomych. Pewnie urósł za duży i go wywalili:angryy::angryy::angryy: Quote
magdyska25 Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 ale grzeczny psiak :) Tak się zapytam z ciekawości czy Tajson miał od szczeniaka kontakt z psami? czy przebywał z nimi? bawił się na spacerach itp? Quote
Mysza2 Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 Magda, jak dobrze że na Ciebie szczylek trafił:) i czy go wyrzucili, czy szukają to i tak będzie miał dom:) Bongo piękny i towarzyski:) Quote
Mysza2 Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 Kochani Darczyńcy Bongo:) Myślę że chłopak u Magdy już zadomowiony i Magda go za nic nie odda więc pora obdarować tym co zostało na jego koncie ( 121 zł) inną biedę w potrzebie . Jeśli nie macie nic przeciw temu to pieniążki Chciałyśmy przekazać na Baksika uratowanego przez Paulę_t http://www.dogomania.pl/forum/threads/243394-Urwany-łańcuch-u-szyi-trzęsący-się-ze-strachu-Co-z-nim-będzie-! Quote
iwonamaj Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Super zakończenie wątku :). Na FB też wszystko uzupełnione i wklejone fotki.... Quote
Mysza2 Posted May 17, 2013 Author Posted May 17, 2013 iwonamaj napisał(a):Super zakończenie wątku :). Na FB też wszystko uzupełnione i wklejone fotki.... Iwonka wróciła :):), bardzo dziękuję Iwonko za prowadzenie wydarzenia :loveu::loveu::loveu: Quote
iwonamaj Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Nie ma za co :) Eluniu, masz dla mnie jakieś zlecenie na FB ;)? Quote
Foxy2702 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 magdyska25 napisał(a):ale grzeczny psiak :) Tak się zapytam z ciekawości czy Tajson miał od szczeniaka kontakt z psami? czy przebywał z nimi? bawił się na spacerach itp? tak, jak do nas trafił jako przybłęda miał ok roku a my mieliśmy wtedy w domu dwu letniego boxera Maxa, zawsze byli we dwóch, czasem zdarzało się że w różnych okolicznościach bywały u nas również inne psy (na tydzień czy dwa czasem na miesiąc) i nie było z nim takiego problemu, fakt że jak trafiła się suczka to były zaloty ale nigdy nie próbował ich gwałcić tak brutalnie jak robi to teraz :crazyeye: na spacerach jest raczej towarzyski choć prawda jest taka że u nas psy są na swoich placach i ciężko spotkac kogos z psem na smyczy. a druga sprawa że odkąd nie mam Maxa, to od kilku lat tajson był sam w domu, no i daaawno nie bzykał ;) a nie jest kastratem, może go aż tak roznosi:megagrin: Quote
paoiii Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Foxy2702 napisał(a):tak, jak do nas trafił jako przybłęda miał ok roku a my mieliśmy wtedy w domu dwu letniego boxera Maxa, zawsze byli we dwóch, czasem zdarzało się że w różnych okolicznościach bywały u nas również inne psy (na tydzień czy dwa czasem na miesiąc) i nie było z nim takiego problemu, fakt że jak trafiła się suczka to były zaloty ale nigdy nie próbował ich gwałcić tak brutalnie jak robi to teraz :crazyeye: na spacerach jest raczej towarzyski choć prawda jest taka że u nas psy są na swoich placach i ciężko spotkac kogos z psem na smyczy. a druga sprawa że odkąd nie mam Maxa, to od kilku lat tajson był sam w domu, no i daaawno nie bzykał ;) a nie jest kastratem, może go aż tak roznosi:megagrin: Może warto przemyśleć kastracje? Quote
Foxy2702 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 paoiii napisał(a):Może warto przemyśleć kastracje? właśnie się wahamy bo psina ma juz 13 lat, nie wiem (nie znam się ;)) czy kastracja w tym wieku jest bezpieczna i w ogóle :roll: Quote
paoiii Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Foxy2702 napisał(a):właśnie się wahamy bo psina ma juz 13 lat, nie wiem (nie znam się ;)) czy kastracja w tym wieku jest bezpieczna i w ogóle :roll: Sama kastracja raczej nie, bardziej kwestia samej narkozy do zabiegu. Quote
Foxy2702 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 nie mogłam się powstrzymać :evil_lol: szkoda psiny ale fajnie przerobione :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.