Jump to content
Dogomania

Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Madziu to super, bardzo się cieszę :)

Ja zawsze wolę poczekać jakiś czas na zmianę tytułu, ale w tym przypadku można go spokojnie zmienić :)

Podejrzewam, że gdyby Bongo miał wrócić do Uli, to tylko w pakiecie z Madzią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tu jestem pewna, że nie ma takiej opcji :cool3:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AgusiaP napisał(a):
Madziu to super, bardzo się cieszę :)

Ja zawsze wolę poczekać jakiś czas na zmianę tytułu, ale w tym przypadku można go spokojnie zmienić :)

Podejrzewam, że gdyby Bongo miał wrócić do Uli, to tylko w pakiecie z Madzią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tu jestem pewna, że nie ma takiej opcji :cool3:

Musimy zapytać Uli ile za Magdę :diabloti:

Posted

AgusiaP napisał(a):


Podejrzewam, że gdyby Bongo miał wrócić do Uli, to tylko w pakiecie z Madzią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tu jestem pewna, że nie ma takiej opcji :cool3:

hehe :roflt:ja na szczęście jestem mało wymagająca ;)

Posted

Foxy2702 napisał(a):
hehe :roflt:ja na szczęście jestem mało wymagająca ;)

Trzeba Cię sprawdzić jak do innych psów, zaszczepić itd:)
Magda jak ja się cieszę że pokochaliście Bongusia :loveu::loveu::loveu:
Doczekał się wreszcie chłopak:)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Trzeba Cię sprawdzić jak do innych psów, zaszczepić itd:)
Magda jak ja się cieszę że pokochaliście Bongusia :loveu::loveu::loveu:
Doczekał się wreszcie chłopak:)


i koniecznie sprawdzić czy za dużo nie szczeka :diabloti:

Posted

Mam złe wieści chłopcy byli razem na dworze i przez godzinę było ok aż zaczeli się bawić, Bono swoją zabawka a tajson swoja miską na którą ma głupi zwyczaj szczekać :stupid: co się Bono nie spodobało (swoją drogą irytuje to wszystkich domowników;)) dwa razy podbiegł do tajsona i na niego warkną ale wrócił do mnie na komende, niestety tajson był bardzo podekscytowany i mimo korekty dalej świrował i Bono się na niego rzucił :-o na szczęście dałam rade ich rozdzielić i krew się nie polała :oops: ale napędzili stracha wiec chyba nie będą mogli tak całkiem na lajta biegać razem po ogrodzie... :shake:
znowu się nasłuchałam że wzięłam do domu psa morderce i takie tam :angryy:

Posted

jeżeli jest taka możliwość to niech nie biegają "na lajcie", szczególnie, że to dopiero początki.
Dobrze jest zabierać na wspólne spacery 2 osoby-2 psy na smyczy.
Myślę, że Bono po prostu chciał Tajsona doprowadzić do "normy"- to nie jest normalne, żeby pies szczekał na miskę...
a Tajson to mały psiak? w typie jakieś rasy?

Posted

Tajson jest w typie boksera, na spacery chodzę z Bono sama, ale na ogrodzie, jeszcze wspólnym, już rano "egzystowali razem" więc teraz popołudniu tez sobie egzystowali :roll: niestety do czasu :angryy:
tajson jest już dość wiekowy i już od dawna był dość smętny i znudzony życiem więc myślałam że nie będzie problemu ale chyba przy młodej krwi Bono mu się zaś poprzestawiało :stupid:

Posted

magdyska25 napisał(a):
jeżeli jest taka możliwość to niech nie biegają "na lajcie", szczególnie, że to dopiero początki.
Dobrze jest zabierać na wspólne spacery 2 osoby-2 psy na smyczy.
Myślę, że Bono po prostu chciał Tajsona doprowadzić do "normy"- to nie jest normalne, żeby pies szczekał na miskę...
a Tajson to mały psiak? w typie jakieś rasy?



Też tak uważam, lepiej nie ryzykować ... dobrze, że to tak się skończyło

Posted

Foxy2702 napisał(a):
Mam złe wieści chłopcy byli razem na dworze i przez godzinę było ok aż zaczeli się bawić, Bono swoją zabawka a tajson swoja miską na którą ma głupi zwyczaj szczekać :stupid: co się Bono nie spodobało (swoją drogą irytuje to wszystkich domowników;)) dwa razy podbiegł do tajsona i na niego warkną ale wrócił do mnie na komende, niestety tajson był bardzo podekscytowany i mimo korekty dalej świrował i Bono się na niego rzucił :-o na szczęście dałam rade ich rozdzielić i krew się nie polała :oops: ale napędzili stracha wiec chyba nie będą mogli tak całkiem na lajta biegać razem po ogrodzie... :shake:
znowu się nasłuchałam że wzięłam do domu psa morderce i takie tam :angryy:


Foxy kochan...początki często są ciężkie...pamiętam jak moja Gajka nienawidziła Zoski i często dochodziło do 'bijatyk' a po jakimś tygdoniu- najlepsze przyjacióli! psy ustalają granicę, oczywiście trzeba pilnować by były bezpieczne, ale myślę, że z czasem to minie...
a z Bongo...taki zabójca jak ze mnie;) haha:)

Posted

ULKA12 napisał(a):
i NIESTETY NA RAZIE ZERO ZABAWEK I PRZEDMIOTÓW "KONFLIKTOWYCH"


Też tak myślę.
Moje psy znają się już prawie 5 lat, ale na dworze dalej poszczekują na siebie , jak jeden zabierze coś drugiemu, kończy się na wspólnym ganianiu się.Bono i Tajson za krótko się znają, ale na pewno się zaakceptują razem.

Posted

[quote name='ULKA12']i NIESTETY NA RAZIE ZERO ZABAWEK I PRZEDMIOTÓW "KONFLIKTOWYCH"
Dokładnie , ja jeszcze tylko dodam żadnego jedzenia razem obok siebie.
Już ktoś to pisał wyżej że najlepiej zacząć od wspólnych spacerów (oba psiaki na smyczach)
i żadnych wspólnych zabaw przy których psy się nakręcają i ekscytują, żadnego rzucania patyków jak są razem itp.

Posted

zdaję sobie sprawę z mojej winy że za lekko do tego podeszłam :oops: obiecuję poprawę i pilniejsze pilnowanie chłopaków :roll:
jedzą osobno tzn, o rożnych porach i każdy w swoim domku.
Byłam dzisiaj z Bono u weterynarza na odrobaczaniu, był bardzo grzeczny i posłuszny :lol:

Posted

Magda, tu nie ma mowy o żadnej winie:)
Każdy z nas pisze na podstawie jakiś własnych doświadczeń i stara się coś doradzić.
A gotowych recept na wszystko nie ma, każdy pies jest inny i trudno wszystko przewidzieć z góry.
Dasz radę :):)

Posted

free napisał(a):
witam ciocie i bongo.widze,że psiak ma już domek:lol:poczatki sa cięzkie.......ja już pół roku oswajam 2 suńki idzie b.cieżko.życze cierpliwości i radosci!

Też coś o tym wiem, na wszystko trzeba czasu :)

Posted

Madziu nie masz pojęcia jak się cieszę, że Bongo trafił do Was :loveu::loveu::loveu:

Miał szczęście chłopak :lol: a mamy tą przyjemność, że jesteś z nami na Dogo i mamy relację na bieżąco :multi:

Posted

My też bardzo się cieszymy ,z tego że jest z Nami :loveu:, z tego że wydaje się być u nas szczęśliwy ;), i z tego że możemy się z Wami dzielić naszą radością :grins: jednocześnie sprawiając radość Wam Drogie Cioteczki :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...