AgusiaP Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Madziu to super, bardzo się cieszę :) Ja zawsze wolę poczekać jakiś czas na zmianę tytułu, ale w tym przypadku można go spokojnie zmienić :) Podejrzewam, że gdyby Bongo miał wrócić do Uli, to tylko w pakiecie z Madzią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tu jestem pewna, że nie ma takiej opcji :cool3: Quote
Mysza2 Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 AgusiaP napisał(a):Madziu to super, bardzo się cieszę :) Ja zawsze wolę poczekać jakiś czas na zmianę tytułu, ale w tym przypadku można go spokojnie zmienić :) Podejrzewam, że gdyby Bongo miał wrócić do Uli, to tylko w pakiecie z Madzią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tu jestem pewna, że nie ma takiej opcji :cool3: Musimy zapytać Uli ile za Magdę :diabloti: Quote
Foxy2702 Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 AgusiaP napisał(a): Podejrzewam, że gdyby Bongo miał wrócić do Uli, to tylko w pakiecie z Madzią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tu jestem pewna, że nie ma takiej opcji :cool3: hehe :roflt:ja na szczęście jestem mało wymagająca ;) Quote
AgusiaP Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Foxy2702 napisał(a):hehe :roflt:ja na szczęście jestem mało wymagająca ;) no tak, ale ważne jest to ile masz w kłębie :eviltong::evil_lol: Quote
Mysza2 Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 Foxy2702 napisał(a):hehe :roflt:ja na szczęście jestem mało wymagająca ;) Trzeba Cię sprawdzić jak do innych psów, zaszczepić itd:) Magda jak ja się cieszę że pokochaliście Bongusia :loveu::loveu::loveu: Doczekał się wreszcie chłopak:) Quote
AgusiaP Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Mysza2 napisał(a):Trzeba Cię sprawdzić jak do innych psów, zaszczepić itd:) Magda jak ja się cieszę że pokochaliście Bongusia :loveu::loveu::loveu: Doczekał się wreszcie chłopak:) i koniecznie sprawdzić czy za dużo nie szczeka :diabloti: Quote
Foxy2702 Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Mam złe wieści chłopcy byli razem na dworze i przez godzinę było ok aż zaczeli się bawić, Bono swoją zabawka a tajson swoja miską na którą ma głupi zwyczaj szczekać :stupid: co się Bono nie spodobało (swoją drogą irytuje to wszystkich domowników;)) dwa razy podbiegł do tajsona i na niego warkną ale wrócił do mnie na komende, niestety tajson był bardzo podekscytowany i mimo korekty dalej świrował i Bono się na niego rzucił :-o na szczęście dałam rade ich rozdzielić i krew się nie polała :oops: ale napędzili stracha wiec chyba nie będą mogli tak całkiem na lajta biegać razem po ogrodzie... :shake: znowu się nasłuchałam że wzięłam do domu psa morderce i takie tam :angryy: Quote
magdyska25 Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 jeżeli jest taka możliwość to niech nie biegają "na lajcie", szczególnie, że to dopiero początki. Dobrze jest zabierać na wspólne spacery 2 osoby-2 psy na smyczy. Myślę, że Bono po prostu chciał Tajsona doprowadzić do "normy"- to nie jest normalne, żeby pies szczekał na miskę... a Tajson to mały psiak? w typie jakieś rasy? Quote
Foxy2702 Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Tajson jest w typie boksera, na spacery chodzę z Bono sama, ale na ogrodzie, jeszcze wspólnym, już rano "egzystowali razem" więc teraz popołudniu tez sobie egzystowali :roll: niestety do czasu :angryy: tajson jest już dość wiekowy i już od dawna był dość smętny i znudzony życiem więc myślałam że nie będzie problemu ale chyba przy młodej krwi Bono mu się zaś poprzestawiało :stupid: Quote
AgusiaP Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 magdyska25 napisał(a):jeżeli jest taka możliwość to niech nie biegają "na lajcie", szczególnie, że to dopiero początki. Dobrze jest zabierać na wspólne spacery 2 osoby-2 psy na smyczy. Myślę, że Bono po prostu chciał Tajsona doprowadzić do "normy"- to nie jest normalne, żeby pies szczekał na miskę... a Tajson to mały psiak? w typie jakieś rasy? Też tak uważam, lepiej nie ryzykować ... dobrze, że to tak się skończyło Quote
kiyoshi Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Foxy2702 napisał(a):Mam złe wieści chłopcy byli razem na dworze i przez godzinę było ok aż zaczeli się bawić, Bono swoją zabawka a tajson swoja miską na którą ma głupi zwyczaj szczekać :stupid: co się Bono nie spodobało (swoją drogą irytuje to wszystkich domowników;)) dwa razy podbiegł do tajsona i na niego warkną ale wrócił do mnie na komende, niestety tajson był bardzo podekscytowany i mimo korekty dalej świrował i Bono się na niego rzucił :-o na szczęście dałam rade ich rozdzielić i krew się nie polała :oops: ale napędzili stracha wiec chyba nie będą mogli tak całkiem na lajta biegać razem po ogrodzie... :shake: znowu się nasłuchałam że wzięłam do domu psa morderce i takie tam :angryy: Foxy kochan...początki często są ciężkie...pamiętam jak moja Gajka nienawidziła Zoski i często dochodziło do 'bijatyk' a po jakimś tygdoniu- najlepsze przyjacióli! psy ustalają granicę, oczywiście trzeba pilnować by były bezpieczne, ale myślę, że z czasem to minie... a z Bongo...taki zabójca jak ze mnie;) haha:) Quote
ULKA12 Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 i NIESTETY NA RAZIE ZERO ZABAWEK I PRZEDMIOTÓW "KONFLIKTOWYCH" Quote
szafranekm Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 ULKA12 napisał(a):i NIESTETY NA RAZIE ZERO ZABAWEK I PRZEDMIOTÓW "KONFLIKTOWYCH" Też tak myślę. Moje psy znają się już prawie 5 lat, ale na dworze dalej poszczekują na siebie , jak jeden zabierze coś drugiemu, kończy się na wspólnym ganianiu się.Bono i Tajson za krótko się znają, ale na pewno się zaakceptują razem. Quote
Mysza2 Posted April 22, 2013 Author Posted April 22, 2013 [quote name='ULKA12']i NIESTETY NA RAZIE ZERO ZABAWEK I PRZEDMIOTÓW "KONFLIKTOWYCH" Dokładnie , ja jeszcze tylko dodam żadnego jedzenia razem obok siebie. Już ktoś to pisał wyżej że najlepiej zacząć od wspólnych spacerów (oba psiaki na smyczach) i żadnych wspólnych zabaw przy których psy się nakręcają i ekscytują, żadnego rzucania patyków jak są razem itp. Quote
Foxy2702 Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 zdaję sobie sprawę z mojej winy że za lekko do tego podeszłam :oops: obiecuję poprawę i pilniejsze pilnowanie chłopaków :roll: jedzą osobno tzn, o rożnych porach i każdy w swoim domku. Byłam dzisiaj z Bono u weterynarza na odrobaczaniu, był bardzo grzeczny i posłuszny :lol: Quote
Mysza2 Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 Magda, tu nie ma mowy o żadnej winie:) Każdy z nas pisze na podstawie jakiś własnych doświadczeń i stara się coś doradzić. A gotowych recept na wszystko nie ma, każdy pies jest inny i trudno wszystko przewidzieć z góry. Dasz radę :):) Quote
agat21 Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 bardzo się cieszę, że Bongo w nowym domu :multi: życzę obu psiakom, żeby jednak się zaprzyjaźniły Quote
Mysza2 Posted April 23, 2013 Author Posted April 23, 2013 free napisał(a):witam ciocie i bongo.widze,że psiak ma już domek:lol:poczatki sa cięzkie.......ja już pół roku oswajam 2 suńki idzie b.cieżko.życze cierpliwości i radosci! Też coś o tym wiem, na wszystko trzeba czasu :) Quote
andegawenka Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 Takie foty uwielbiam :loveu: http://i35.tinypic.com/2qmhlxc.jpg Quote
AgusiaP Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 Madziu nie masz pojęcia jak się cieszę, że Bongo trafił do Was :loveu::loveu::loveu: Miał szczęście chłopak :lol: a mamy tą przyjemność, że jesteś z nami na Dogo i mamy relację na bieżąco :multi: Quote
Foxy2702 Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 My też bardzo się cieszymy ,z tego że jest z Nami :loveu:, z tego że wydaje się być u nas szczęśliwy ;), i z tego że możemy się z Wami dzielić naszą radością :grins: jednocześnie sprawiając radość Wam Drogie Cioteczki :lol: Quote
mdk8 Posted April 24, 2013 Posted April 24, 2013 ta fotka powala. Psiak szczęśliwy na maxa:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.