Jump to content
Dogomania

Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ULKA12 napisał(a):
Dotarli na miejsce, wszystko dobrze. Szczegółowa relacja będzie jutro.


już jutro;) więc czekamy niecierpliwie na wieści z pierwszych chwil w nowym domu:D

Posted (edited)

Witam drogie Cioteczki :)
A więc tak, Bono po drodze był bardzo grzeczny, trochę wył jak wjeżdżałyśmy do miast :lol:
jeszcze wieczorem poznał większą część swojego nowego ogrodu, dostał kolacyjkę i poszliśmy spać

rano była scena bo Pan wyszedł do pracy :evil_lol: ale zjadł śniadanko i zwiedzał resztę ogrodu :Dog_run:

o sąsiedzi mają kury :eviltong:

Mogłam spokojnie zostawić go samego gdy wyszłam do łazienki (piętro niżej)... :mdrmed:
Bono jest cudowny, jesteśmy szczęśliwi :multi::multi: i już bardzo go kochamy :loveu::loveu:

Edited by Foxy2702
Posted

Magda dzięki za relację, cieszę się ogromnie, że zakochaliście się w Bongusiu naszym kochanym:loveu::loveu::loveu:

Nam też Bongo dawał takie koncerty jak zabierałyśmy go z poprzedniego domu :)

Widzę, że Bonguś ma już zaklepane miejsce w łóżeczku ;) nie było Wam ciasno :evil_lol:

Posted

Kota pogonił i próbował wejść za nim na drzewo :-? natomiast psa siostry widział i się przywitali ale tylko przelotem (bez spięć;)), właśnie się szykujemy żeby ich bardziej poznać i żeby mogli się razem pobawić :lol:

Posted

Foxy2702 napisał(a):
Kota pogonił i próbował wejść za nim na drzewo :-? natomiast psa siostry widział i się przywitali ale tylko przelotem (bez spięć;)), właśnie się szykujemy żeby ich bardziej poznać i żeby mogli się razem pobawić :lol:


To trzymam kciuki :) Biedny kiciuś ... Bongo nie ładnie, nie ładnie, nie goń kiciusia:mad:

Posted

AgusiaP napisał(a):
A kiciuś jest śliczny :loveu: coś ma z kota norweskiego leśnego;)

potwierdzam, ciciuś cudo:)
Rozmawiałam z Magdą przez telefon, wszystko dobrze:)
Zostawał dzisiaj sam w domu i nic się złego nie działo:)

Posted

Witam Cioteczki :grins:
Dostałem dzisiaj nową zabawkę
bardzo się cieszę więc pobawiłem się z Pańcią :cool3:

Jestem szczęśliwy i coraz pewniej czuję się w MOIM nowym domku :loveu:
Bono ;)

Posted

Bardzo dziękujemy Ci Bongusiu za relację z nowego domku i bardzo się cieszymy ;):loveu::loveu::loveu:
Masz piękną zabaweczkę, baw się nią ładnie ze swoją Pańcią :)

Madziu a jak tam wczorajsze zapoznanie ;)

Posted

Drogie Cioteczki
Bono poznał dziś psa mojej siostry Tajsona, niestety sprawa wygląda tak że Bono ignoruje Tajsona ale Tajson jest podekscytowany nowym członkiem stada i zaczyna skakać :shake: a co gorsza próbuje bzykać Bono a to mu się nie podoba i odgruzuję się w sposób stanowczy :mad: co mogło by prowadzić do głębszej bójki :crazyeye: tak więc będę niestety żyli raczej osobno.
Na szczęście nie jest to specjalnie kłopotliwe bo mamy osobne mieszkania :roll: a przez wakacje będziemy także oddzielać płotem ogród na dwie części wiec panowie będą mieli każdy po swoim placu że tak powiem.
Jest jeszcze szansa że z czasem się do siebie przyzwyczaja bo po komendzie siad siedzieli po prostu koło siebie i się ignorowali :roll:ale za jakiś czas Tajson znowu prubował skakania po Bono. :angryy:
Jest mi przykro że tak wyszło, ale przekonałam się że Bono jest naprawdę bardzo posłuszny :cool3: (mimo faktu że jest u nas dopiero drugi dzień)

Posted

AgusiaP napisał(a):
Co ja sobie ubzdurałam, że siostra na sunie:oops: Nasz Bongo taki śliczny to i Tajsonowi się spodobał:diabloti:

To chyba ja Ci mówiłam że to sunia, cos mi się pozajączkowało:)
Magda, bardzo dziękujemy za relację:)
Ja myślę, że z czasem chłopaki się przyzwyczają i nie będzie źle.
Tak jak Ula pisze, "bzykacz" się przyzwyczai do zapachu Bongo i odpuści:)

Posted

Dziń doberek :grins:
Melduję że pracowałam rano z chłopakami :)
Ula dziękuję za radę smycz tylko dla Tajsona była strzałem w 10kę :kciuki: Bono spacerował luzem po ogrodzie a ja z Tajsonem na smyczy spokojnie spacerowaliśmy za nim :) chłopcy co jakiś czas się obwąchiwali a potem odchodzili spokojnie, po 20 minutach pościłam Tajsona ale smycz miał dalej przypiętą żebym mogła go korygować bo jeszcze mu się zdarzały nachalności ;) na koniec Bono zaprowadził nas pod drzwi a teraz śpi sobie słodko :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...