Mysza2 Posted April 10, 2013 Author Posted April 10, 2013 A ja się muszę do czegoś przyznać :oops::oops: Pojechałyśmy wczoraj z AgusiąP na wizytę PA do Rybnika do Foxy2702. Nie pisałam o tych planach na wątku, bo Foxy2702 jest zalogowana na dogo i gdyby wizyta wyszła źle to byłoby jej przykro gdybym musiała napisać to na wątku. Foxy z mężem są bardzo psiolubni, dom z solidnym szczelnym ogrodzeniem, głęboką podmurówką, ale i tak Foxy mówi że psa na dworze bez dozoru nie zostawiała i nie zostawi. Mieli 9 letnią boxię, która odeszła na nowotwór. Nie wyjeżdżają, a jeżeli to z psem. Są młodymi ludźmi lubiącymi dalekie łazikowanie po okolicy (a terenów do spacerów to zazdroszczę:). Mogą sami pojechać po Bongo. Adopcja wchodzi w grę najwcześniej za 2 tygodnie bo kończą przebudowę swojej części domu:), (może się coś przedłużyć oczywiście). Foxy planuje przyjazd po Bongo albo 19-go albo 26-go:) Edit: Nie ma dla nich znaczenia, czy Bongo jest mniej lub bardziej astkowaty, wybrali go ze względu na charakter Quote
Foxy2702 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Jestem i potwierdzam wszystko co Mysza2 napisała :eviltong: Ciesze się że nadajemy się na DS dla Bonga :multi::multi: i już nie mogę się doczekać aż zabierzemy go do siebie :cool3: Quote
kiyoshi Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 [quote name='Foxy2702']Jestem i potwierdzam wszystko co Mysza2 napisała :eviltong: Ciesze się że nadajemy się na DS dla Bonga :multi::multi: i już nie mogę się doczekać aż zabierzemy go do siebie :cool3:[/QUOTE] wspaniała wiadomość:) :multi: Quote
teresaa118 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Ciesze sie niesamowicie, ze ten naznaczony przez zly los pies znalazl swoja rodzine .Mam nadzieje, ze przyjada po niego tak jak planuja. Bongus,potul swoja nowa rodzine od cioteczki, jak juz bedziesz w domu. Quote
BORYSboxer Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Super wiesci...a podobno pies na dogomanii domu nie znajdzie... (to gdzies kiedys u kogos w podpisie bylo)... Quote
ULKA12 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 To jest wyjątek potwierdzający regułę. Strasznie się cieszę, że wkrótce Bono będzie na swoim. Quote
Gabi79 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 [quote name='Foxy2702']Jestem i potwierdzam wszystko co Mysza2 napisała :eviltong: Ciesze się że nadajemy się na DS dla Bonga :multi::multi: i już nie mogę się doczekać aż zabierzemy go do siebie :cool3:[/QUOTE] Wspaniałe wieści!!!! Miałam wczoraj pytać dziewczyn o wizytę, ale postanowiłam cierpliwie zaczekać. Foxy, gratuluję wyboru, Bongo na pewno będzie u Was bardzo, bardzo szczęśliwy. [quote name='BORYSboxer']Super wiesci...a podobno pies na dogomanii domu nie znajdzie... (to gdzies kiedys u kogos w podpisie bylo)...[/QUOTE] [quote name='ULKA12']To jest wyjątek potwierdzający regułę. Strasznie się cieszę, że wkrótce Bono będzie na swoim.[/QUOTE] To nie żaden wyjątek, bo ja mojego Kajtunia też na Dogo wypatrzyłam:eviltong: Czytałam też na jednym z wątków, że trzeba wyciągać ze schronisk te psy, które są tak krótko, a rezydentów nie ma sensu. Uważam to za bzdurę!!! Quote
AgusiaP Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 [quote name='Mysza2']A ja się muszę do czegoś przyznać :oops::oops: Pojechałyśmy wczoraj z AgusiąP na wizytę PA do Rybnika do Foxy2702. Nie pisałam o tych planach na wątku, bo Foxy2702 jest zalogowana na dogo i gdyby wizyta wyszła źle to byłoby jej przykro gdybym musiała napisać to na wątku. Foxy z mężem są bardzo psiolubni, dom z solidnym szczelnym ogrodzeniem, głęboką podmurówką, ale i tak Foxy mówi że psa na dworze bez dozoru nie zostawiała i nie zostawi. Mieli 9 letnią boxię, która odeszła na nowotwór. Nie wyjeżdżają, a jeżeli to z psem. Są młodymi ludźmi lubiącymi dalekie łazikowanie po okolicy (a terenów do spacerów to zazdroszczę:). Mogą sami pojechać po Bongo. Adopcja wchodzi w grę najwcześniej za 2 tygodnie bo kończą przebudowę swojej części domu:), (może się coś przedłużyć oczywiście). Foxy planuje przyjazd po Bongo albo 19-go albo 26-go:) Edit: Nie ma dla nich znaczenia, czy Bongo jest mniej lub bardziej astkowaty, wybrali go ze względu na charakter Podpisuję się pod tym co napisała Elunia rękami i nogami;) Madziu tylko proszę jeszcze raz, uważajcie na niego nawet w aucie, żeby nie czmychnął... Pies nie wie, że jedzie po lepsze życie... Ta ma straszne zakończenie...:-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/232091-Kula-potrzebuje-wsparcia-w-utrzymaniu-Berta-i-jej-dzieci-w-DS-Atos-za-TM-*/page54 Quote
Foxy2702 Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 O rany :-( Agusia przeczytałam to ze łzami w oczach :placz: daje do myślenia i na pewno otrzeźwi nasze umysły gdy będziemy odbierać Bonga od Ulki :roll: Quote
Mysza2 Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 [quote name='Foxy2702']O rany :-( Agusia przeczytałam to ze łzami w oczach :placz: daje do myślenia i na pewno otrzeźwi nasze umysły gdy będziemy odbierać Bonga od Ulki :roll:[/QUOTE] Ciocia, nie wpadaj w panikę ale czujnym trzeba być. A na koncie Bongo 10 zł od Agat21 bardzo dziękujemy:Rose::Rose: Quote
Foxy2702 Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 [quote name='Mysza2']Ciocia, nie wpadaj w panikę ale czujnym trzeba być. [/QUOTE] Damy radę :) Quote
AgusiaP Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Foxy2702']Damy radę :)[/QUOTE] Madziu jeszcze jedna ważna sprawa o której zapomniałyśmy powiedzieć na wizycie...:oops: Nie wiemy jak Bongo będzie zachowywał się zostając sam w domu, czy nie będzie niszczył... Bierzecie to pod uwagę i czy to nie będzie problem? Dacie sobie z tym radę, gdyby oczywiście tfu. tfu tak było? Quote
Foxy2702 Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='AgusiaP']Madziu jeszcze jedna ważna sprawa o której zapomniałyśmy powiedzieć na wizycie...:oops: Nie wiemy jak Bongo będzie zachowywał się zostając sam w domu, czy nie będzie niszczył... Bierzecie to pod uwagę i czy to nie będzie problem? Dacie sobie z tym radę, gdyby oczywiście tfu. tfu tak było?[/QUOTE] Liczę się z tym że może tak być bo Ulka pisała ze on skacze po drzwiach, ale na pewno mnie to nie zniechęci :evil_lol: mam nadzieje że pracą z Bono oduczymy go tego a i zostawanie w domu samemu też można wypracować :lol: ... mam nadzieje :roll: w każdym razie nie zrezygnujemy z Bono z "byle" powodu ;) Quote
Mysza2 Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 [quote name='Foxy2702']Liczę się z tym że może tak być bo Ulka pisała ze on skacze po drzwiach, ale na pewno mnie to nie zniechęci :evil_lol: mam nadzieje że pracą z Bono oduczymy go tego a i zostawanie w domu samemu też można wypracować :lol: ... mam nadzieje :roll: w każdym razie nie zrezygnujemy z Bono z "byle" powodu ;)[/QUOTE] Czasem tak jest, że w pierwszych dniach pies niszczy jak zostanie sam, bo się boi i odreagowuje jak może ten strach. Nie musi tak być ale czasem tak jest. Dobrym rozwiązaniem jest wtedy zostawienie go w klatce na czas nieobecności właścicieli. W klatce, w mniejszym pomieszczeniu czuje się bezpieczniej jak nikogo nie ma. Ale może nie będzie tego problemu. Quote
Mysza2 Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 A na koncie Bongo 20 zł od Beta Eso z FB. Bardzo pięknie dziękujemy:Rose::Rose: Quote
ULKA12 Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Bono nie niszczy rzeczy w psim pokoju: fotele, materacyki. Nie ściąga rzeczy z szafek. Skacze jedynie na drzwi a i to przez chwilę. W klatce potrafi zostawać ale tego nie lubi i kombinuje jak z niej nawiać. Oczywiście w mieszkaniu będzie miał więcej bodźców, więc i zachowanie może być inne, ale myślę, że się dostosuje to mądry pies. Quote
AgusiaP Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='Foxy2702']Liczę się z tym że może tak być bo Ulka pisała ze on skacze po drzwiach, ale na pewno mnie to nie zniechęci :evil_lol: mam nadzieje że pracą z Bono oduczymy go tego a i zostawanie w domu samemu też można wypracować :lol: ... mam nadzieje :roll: w każdym razie nie zrezygnujemy z Bono z "byle" powodu ;)[/QUOTE] W takim razie bardzo się cieszę :) na taką odpowiedź liczyłam :evil_lol: Quote
agat21 Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 ale fajna peryspektywa dla psiulca! tak się cieszę :) Quote
kiyoshi Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='Mysza2']Czasem tak jest, że w pierwszych dniach pies niszczy jak zostanie sam, bo się boi i odreagowuje jak może ten strach. Nie musi tak być ale czasem tak jest. Dobrym rozwiązaniem jest wtedy zostawienie go w klatce na czas nieobecności właścicieli. W klatce, w mniejszym pomieszczeniu czuje się bezpieczniej jak nikogo nie ma. Ale może nie będzie tego problemu.[/QUOTE] a ja mojej Gajusi dawalam jakis przysmak jak wychodzilam, cos co dlugo przerzuwala- np. ucho swinskie... w ten sposob oduczylam ja gryzienia mebli, gdy zostawala sama;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.