Jump to content
Dogomania

Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mysza2 napisał(a):
wiosna to może nie bo mróz, ale śniegu przynajmniej nie ma:)


nooo i mogłam plackiem na glebie poleżeć :lol:

a Bono jest BOSKI! ja jestem w nim zakochana!

co do cen u Gierka - to wg mnie nie są wyższe niż u Molickich :shake: chyba, że macie u M jakieś zniżki bo ja tam buliłam strasznie jak byłam ze sznupem na RTG

Posted

ULKA12 napisał(a):
Tylko zaznacz, że to pies bezdomny i ogólnie trochę pojęcz :-)




no, i poproś żeby pozdrowił mamusię od jednej z pracownic, zapytaj jak mama się czuje na emeryturze itd :P

Posted

Raczyna napisał(a):
no, i poproś żeby pozdrowił mamusię od jednej z pracownic, zapytaj jak mama się czuje na emeryturze itd :P

Tak zrobimy:)
Ula umówiła wizytę na piątek na 16-tą:)

Posted

miałam wczoraj 2 telefony o Bongo
- pierwszy ze Śląska, pan chciał zobaczyć, miał się umówić z Ulą i to na tyle, bo na razie się nie umówił, pan młody, mieszka z narzeczoną, dziecko w drodze
- drugi z Warszawy, pan tez młody 23 lata, mieszka sam, powiedziałam mu że Bongo być może ma coś z tylnymi łapami, jedziemy w piątek go zdiagnozować i być może będzie konieczne leczenie, nawet operacja i czy jest na taką ewentualność też gotowy (że wykastrowany też oczywiście podkreśliłam), powiedział że jest na to gotowy, gdyby była konieczność leczenia. Miał wcześniej psa z Palucha , który już odszedł.

Mam mieszane uczucia, marzy mi się ustabilizowana rodzina, gdzie nagle nie okaże się że ktoś wyjeżdża do pracy za granicę np, ale może warto jednak zrobić wizytę, jak myślicie

Posted

Domek u singla może nie byłby złym tylko trzeba dokładnie razem z tą osobą przeanalizować sytuację i plany na przyszłość ( sytuacja materialna , szkoła , praca , mieszkanie ) .

Kiedyś moze też bym podchodziła do tego źle ale sama pomagałam w adopcji Tary ( pitbulki) i poszła do młodych ludzi , z naciskiem , ze psiak jest dziewczyny nawet w przypadku rozstania , młodzi się rozeszli a Tara szczęśliwie mieszka ze swoją panią , cały czas mam z dziewczynami kontakt , dostaję zdjęcia Tary , więc nie zawsze młody = zły , tylko trzeba dokładnie sprawę obgadać

Posted

Alicja napisał(a):
Domek u singla może nie byłby złym tylko trzeba dokładnie razem z tą osobą przeanalizować sytuację i plany na przyszłość ( sytuacja materialna , szkoła , praca , mieszkanie ) .

Kiedyś moze też bym podchodziła do tego źle ale sama pomagałam w adopcji Tary ( pitbulki) i poszła do młodych ludzi , z naciskiem , ze psiak jest dziewczyny nawet w przypadku rozstania , młodzi się rozeszli a Tara szczęśliwie mieszka ze swoją panią , cały czas mam z dziewczynami kontakt , dostaję zdjęcia Tary , więc nie zawsze młody = zły , tylko trzeba dokładnie sprawę obgadać

też myślę że trzeba sprawdzić, tylko to Warszawa w kierunku na Pruszków (Michałowice)
Muszę znaleźć kogoś kto prześwietli roentgenem

Posted

To nie zależy od wieku a nawet "ustabilizowana" rodzina za jakiś czas może już taką nie być.
Ja też jestem młoda, przeprowadzałam się nie raz ale zawsze priorytetem są zwierzęta, które ze mną są. Za granicę? Jakby była taka konieczność to tak ale ze zwierzami.

Słuchajcie- jeśli Pan z W-wy i zgadza się na wizytę przedadop.- mam pomysł- mogłabym wziąć ruszyć się z tej swojej wsi, podjechać do W-wy z tz i Shadowem (moim amstaffowatym)- Pan by sobie mógł zobaczyć jakie to psiaki a ja jaka by była jego reakcja na mojego. Poopowiadałabym, zobaczyła itp.
To tylko moja propozycja.

Posted

magdyska25 napisał(a):
To nie zależy od wieku a nawet "ustabilizowana" rodzina za jakiś czas może już taką nie być.
Ja też jestem młoda, przeprowadzałam się nie raz ale zawsze priorytetem są zwierzęta, które ze mną są. Za granicę? Jakby była taka konieczność to tak ale ze zwierzami.

Słuchajcie- jeśli Pan z W-wy i zgadza się na wizytę przedadop.- mam pomysł- mogłabym wziąć ruszyć się z tej swojej wsi, podjechać do W-wy z tz i Shadowem (moim amstaffowatym)- Pan by sobie mógł zobaczyć jakie to psiaki a ja jaka by była jego reakcja na mojego. Poopowiadałabym, zobaczyła itp.
To tylko moja propozycja.


dokładnie ...np w rodzinach z dziecmi boję się zawsze alergii :roll:
młodzi ludzie jak mają poukładane w głowach są lepsi niż własnie tacy 30 latkowie

ja jak jeździłam na p/adop. to zawsze z TZtem i najczęściej z psem ...facet też inaczej patrzy na adoptującego , teraz już nie trudnię się tym procederem

Posted

magdyska25 napisał(a):
To nie zależy od wieku a nawet "ustabilizowana" rodzina za jakiś czas może już taką nie być.
Ja też jestem młoda, przeprowadzałam się nie raz ale zawsze priorytetem są zwierzęta, które ze mną są. Za granicę? Jakby była taka konieczność to tak ale ze zwierzami.

Słuchajcie- jeśli Pan z W-wy i zgadza się na wizytę przedadop.- mam pomysł- mogłabym wziąć ruszyć się z tej swojej wsi, podjechać do W-wy z tz i Shadowem (moim amstaffowatym)- Pan by sobie mógł zobaczyć jakie to psiaki a ja jaka by była jego reakcja na mojego. Poopowiadałabym, zobaczyła itp.
To tylko moja propozycja.

Propozycja super:):)
Podaj mi na pw telefon to się zgadamy i podam ci namiary:)
Ja nie twierdzę że odpowiedzialność zależy od wieku, wszystko zależy od człowieka.
Miałam na myśli tylko to że częściej u młodych zmienia się sytuacja życiowa niż np u 40-to czy 50-cio latków.
Ale wszystko zależy od człowieka.

Posted

Zadzwonię do chłopaka - mam nadzieję, że uda mi się zgrać z nim w sob. bo zupełnie po drugiej str W-wy mieszkamy. Shadow pewnie będzie szczęśliwy bo uwielbia jeździć autem, więc odp. Mysza- (masz już zapchaną skrzynkę), że jak chłopak nadal zainteresowany psiakiem to pojedziemy i o zwrocie paliwa nie słyszę- mały "wkład" od nas ;)

aaa czy mogłabym jeszcze prosić nr tel do Ulki? Chciałabym też zadzwonić do hotelu i zapytać się o kilka rzeczy na temat psiaka. Muszę się wzorowo przygotować.

Posted

magdyska25 napisał(a):
Zadzwonię do chłopaka - mam nadzieję, że uda mi się zgrać z nim w sob. bo zupełnie po drugiej str W-wy mieszkamy. Shadow pewnie będzie szczęśliwy bo uwielbia jeździć autem, więc odp. Mysza- (masz już zapchaną skrzynkę), że jak chłopak nadal zainteresowany psiakiem to pojedziemy i o zwrocie paliwa nie słyszę- mały "wkład" od nas ;)

aaa czy mogłabym jeszcze prosić nr tel do Ulki? Chciałabym też zadzwonić do hotelu i zapytać się o kilka rzeczy na temat psiaka. Muszę się wzorowo przygotować.


Kochana to super wiadomość:multi::multi::multi:
Bardzo się cieszę, że będziesz mogła zrobić tą wizytę :lol: dzięki :loveu:

Posted

magdyska25 napisał(a):
o zwrocie paliwa nie słyszę- mały "wkład" od nas ;)

aaa czy mogłabym jeszcze prosić nr tel do Ulki? Chciałabym też zadzwonić do hotelu i zapytać się o kilka rzeczy na temat psiaka. Muszę się wzorowo przygotować.

:loveu::loveu: poszło i posprzątałam:)

Posted

AgusiaP napisał(a):
A jakiemu Panu? cosik pominęłam...:oops:

nic nie pominęłaś, Fiorka miała zainteresowanego astkami pana więc wysłałam jej wątek, bo "a nuż"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...