Ziutka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Własnie dostałam telefon od nowego pana Caro, ze są w połowie drogi do domku, gdyż wyjechali przed 21.00. Jutro pan ma porobić zdjęcia i przesłać. Tak więc czekamy. Strasznie się ciesze. Quote
tanitka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 no to fantastycznie!!! :multi: :multi: a jak wypadło zapoznanie pana z wyżełkiem? Quote
Ziutka Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Byłyśmy umówione z panem na miejscu gdzie przebywał Caro na tymczasie, wziełyśmy go na spacer (koło domku, żeby czekać na jego nowego pana). Patrzymy podjechał samochód i wysiada ten pan, zamyka drzwi kierowcy, powiedział nam Dobry wieczór i zaczął głaskać Caro a jemu mało co ogonek się nie urwał. Pan otworzył drzwi pasażera z tyłu i mówi : jedziemy w daleką podróż zobaczcie jakie posłanie mu zrobiłem, żeby miał wygodnie a w tym momencie Caro jak sunął do samochodu właśnie na to posłanie to nie mineła minuta i już spał, śmiechu mieliśmy z niego że hoho. Był zmęczony bo cały dzień Dorota się z nim bawiła i nie dawała mu spać, żeby w drodze nie rozrabiał bo bardzo się rozbrykał na tymczasie i wiedziałysmy, że jak będzie pełen energii to nie da panu jechać w spokoju (wiemy to bo jak jechałysmy z nim do weta to lizał nas non stop po twarzy i jechać się nie dało). Tak więc wskoczył do samochodu, zasnął jak zabity a my spisałyśmy umowe i karte adopcyjną. Teraz czekamy na zdjęcia Caro w nowym domku.:loveu: Quote
tanitka Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 czyli, ze panwoie przypadli sobie do gustu od pierwszego spotkania?!!:multi: (wiemy to bo jak jechałysmy z nim do weta to lizał nas non stop po twarzy i jechać się nie dało). skad ja to znam???!!!:crazyeye: a najlepiej jest przy cofaniu samochodu- nie ma szansy nic zobaczyć co jest za samochodem bo oczy, usta i nos całuje wyżełkowy jęzorek:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.