Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedna sunia.
Nie jestem wetem ,ale zastanawiam się czy jest sens czekać 3 tygodnie ze sterylką? Przecież maluchy dodatkowo osłabiają i tak już słaby organizm. Jaka jest ta morfologia? Czy aż taka zła ,że nie można jej ciachać?
Za 3 tygodnie to już będzie połowa ciąży.
Może pogadaj jeszcze raz z wetem. Nużeniec i tak jest i tak szybko nie zniknie.
Ila pieniędzy ma sunia?

Posted

Jesteśmy już po wizycie u weterynarza. Sunia dostała 3 zastrzyki. Dwa na nużycę jeden z witaminami wzmacniającymi. Kupiłam jej też specjalny szampon do kąpieli, by pozbyć się nużeńców. Chipowanie będzie razem z zabiegiem na oko i sterylką. Kupiłam także wit.B. Następna wizyta u weta jutro. Dziś wydałam 84,99zł.
Rachunki dzisiejsze:






Wyniki krwi:






Posted

Poker napisał(a):
Biedna sunia.
Nie jestem wetem ,ale zastanawiam się czy jest sens czekać 3 tygodnie ze sterylką? Przecież maluchy dodatkowo osłabiają i tak już słaby organizm. Jaka jest ta morfologia? Czy aż taka zła ,że nie można jej ciachać?
Za 3 tygodnie to już będzie połowa ciąży.
Może pogadaj jeszcze raz z wetem. Nużeniec i tak jest i tak szybko nie zniknie.
Ila pieniędzy ma sunia?
Wstawiłam zdjęcia morfologii. Leczenie nużeńca trwa kilka tygodni. Sterylka będzie razem z operacją oczka i chipowaniem. Magdola napisała stan finansów małej :)

magdola napisał(a):
Stan konta: 129,01zł sterylka będzie przeprowadzona bodajże z pomocą AS
Tak, sterylka będzie za pomocą AS

M&S napisał(a):
Zaglądam do małej.
Super!

Posted (edited)

Z anemią nie jest źle. Leukocyty są podwyższone i 1 enzym wątrobowy.
Jeżeli sterylka będzie z AS, w takim razie trzeba zbierać na oczko i leczenie nużeńca.
A jak ona zniosła zastrzyki?
Nasza Zunia tak rozpaczała po zastrzykach ,że mało serce mi nie pękło.I to nie była histeria, to była czarna rozpacz i skarżenie się jak mogliście mi coś takiego zrobić. Nawet wet miał łzy w oczach i zrezygnował z kłucia jej.

Bazarek na malutką. http://www.dogomania.pl/forum/threads/239593-MISIE-i-PIESEK-dla-Nensi-łysej-grzywki-chorej-na-nużycę-i-w-ciąży-Do-10-02-g-21-59?p=20399211#post20399211

Edited by Poker
Posted

[quote name='Poker']Z anemią nie jest źle. Leukocyty są podwyższone i 1 enzym wątrobowy.
Jeżeli sterylka będzie z AS, w takim razie trzeba zbierać na oczko i leczenie nużeńca.
A jak ona zniosła zastrzyki?
Nasza Zunia tak rozpaczała po zastrzykach ,że mało serce mi nie pękło.I to nie była histeria, to była czarna rozpacz i skarżenie się jak mogliście mi coś takiego zrobić. Nawet wet miał łzy w oczach i zrezygnował z kłucia jej.

Bazarek na malutką. http://www.dogomania.pl/forum/threads/239593-MISIE-i-PIESEK-dla-Nensi-łysej-grzywki-chorej-na-nużycę-i-w-ciąży-Do-10-02-g-21-59?p=20399211#post20399211Tak, teraz zbieramy na leczenie nużycy i operację oczka. Mała również zniosła źle zastrzyki, bo one są bolące. Miała starszną minę i tuliła się na ręce, ale nie piszczała. Dziękuję za bazarek!

Posted

To wszystko jest wkurzające. Bierze taki osobnik psa, ma psa w głębokim poważaniu, a potem inni muszą psa ratować, leczyć, a taki debil jest zadowolony z siebie:angryy:

Nalezałoby sprawę wytoczyć za znęcanie się nad psem.

Posted

M&S napisał(a):
To wszystko jest wkurzające. Bierze taki osobnik psa, ma psa w głębokim poważaniu, a potem inni muszą psa ratować, leczyć, a taki debil jest zadowolony z siebie:angryy:

Nalezałoby sprawę wytoczyć za znęcanie się nad psem.
Wątpie bym teraz coś wskurała, bo moim błędem było nie wzięcie od nich zrzeczenia się psa. A teraz oni mogliby się wyprzeć tej grzywaczki

Posted

Izabela124. napisał(a):
Wątpie bym teraz coś wskurała, bo moim błędem było nie wzięcie od nich zrzeczenia się psa. A teraz oni mogliby się wyprzeć tej grzywaczki


Wiem, to taka luźna uwaga.

Posted

Tak spała we mnie wtulona :loveu: Straszna z niej przytulanka, uwielbia być brana na ręce, miziana i przytulana :loveu: Charakter idealny! :loveu:


Z moim Kissem :)



[h=5]Nowe ubranko bardzo przypadło do gustu Nensi i świetnie w nim wygląda :) Jeszcze raz dzięki Halina Kućko
[/h][h=5]Nensi była dziś pierwszy raz puszczona ze smyczy, oczywiście na terenie gdzie mało uczęszczają ludzie i w takim miejscu żeby nie mogła od nas uciec. Nasze obawy były bezpodstawnie, bo suczka bardzo się pilnowała, chyba bała się, ze ją zostawimy... Na spacerku były również inne psy, w tym moje dwa i super się wszystkie razem bawiły. Zdjęć ze spacerku nie mamy, bo już było ciemno. Suczka nawet załatwiła się na podwórku :) Jest bardzo wpatrzona w swoją przyszywaną Pani (DT)
[/h]

Posted

Poker napisał(a):
MOje cudeńko.Jak bym chciała ją wziąć do łózia i poprzytulać.


*anusia&ajlu* napisał(a):
bierz, chwila słabości każdemu się należy :D
Każdy by chciała z takim cukiereczkiem spać :)

Posted

Alicja napisał(a):
A pani z Warszawy dalej czeka czy rezygnuje ??
Jak na razie nie odezwała się ponownie... Nejsi w DT może zostać do końca leczenie, a nie tak jak na początku było zakładane, że tylko do marca :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...